NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Sanderson, Brandon - "Wśród gwiazd"

Ukazały się

Komuda, Jacek - "Wizna"


 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

 Hill, Joe - "Strażak" (2020)

 Hill, Joe - "NOS4A2" (2020)

 Hill, Joe - "Dziwna pogoda" (2020)

 Faber, Adam - "Dom Wiedźm"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

Linki

Wolfe, Gene - "Cień i Pazur"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Księga Nowego Słońca
Kolekcja: Artefakty
Tytuł oryginału: The Shadow of the Torturer / The Claw of the Conciliator
Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Data wydania: Styczeń 2020
ISBN: 978-83-66409-45-3
Oprawa: twarda
Liczba stron: 592
Cena: 49,00 zł
Rok wydania oryginału: 1980
Tom cyklu: 1 i 2


Wolfe, Gene - "Cień i Pazur"

Hipnotyzująca podróż przez świat przyszłości


Severian, uczeń konfraterni katów, czeka na moment, kiedy zostanie czeladnikiem, awansuje w hierarchii i rozpocznie na poważnie długą drogę ku pozycji mistrza. Pewnego wieczoru najpierw wpada do rzeki Gyoll, a potem, wracając z przyjaciółmi do Cytadeli przez cmentarz, jest świadkiem dziwnej sceny, podczas której ratuje życie Vodalusa, mężczyzny, o którym na całej Urth krążą liczne legendy, buntownika przeciwko sprawowanej z Domu Absolutu władzy Autarchy. Pamiątką po spotkaniu jest chrisos, złota moneta z wizerunkiem Vodalusa. Kolejne tygodnie Severian spędza jak na katowskiego ucznia przystało: wypełniając drobne obowiązki, przynosząc księgi z biblioteki, zaprzyjaźniając się z bezdomnym psem Triskele, przeżywając fascynację jedną z więźniarek, kasztelanką Theclą. Uroczysta ceremonia w dniu świętej Katarzyny czyni z niego czeladnika; gdy przychodzi jednak moment, kiedy Thecla zostaje poddana pierwszym torturom, przed chłopakiem staje fundamentalny wybór między wiernością konfraterni a uczuciem do arystokratki.
Taki początek zdaje się zapowiadać jedną z wielu standardowych powieści fantasy. Nic bardziej mylącego. Tetralogia Ksiąg Nowego Słońca Gene’a Wolfe’a, rozpoczynający się od wydanych właśnie w serii Artefakty w jednym tomie „Cienia kata” i „Pazura Łagodziciela”, prowadzi czytelnika w nieoczekiwanych kierunkach, gubiąc tropy, na przemian fascynując i irytując. Z pewnością nie można jej odmówić oryginalności, której sygnały spotykamy już we wspomnianym zawiązaniu akcji: na przykład charakter władzy Autarchy wydaje się niemal mistyczny, a samo położenie czy wręcz realność Domu Absolutu pozostają tajemnicą.
Historię poznajemy z relacji samego Severiana, spisywanej po wielu latach. Narrator wspomina o tym, że jest (czy też był) królem, katem, bohaterem. Twierdzi, że jego pamięć pozostaje doskonała, uważając to wręcz za przekleństwo, oprócz opowieści o swojej młodości dzieli się rozważaniami o naturze pisarstwa, władzy czy pożądania. Jednocześnie jest narratorem nie do końca wiarygodnym, szafuje deklaracjami miłości czy przysięgami lojalności. Pozostaje na swój sposób wierny konfraterni i katowskiemu powołaniu, ale z drugiej strony traktuje je też jako kamuflaż czy sposób zarabiania na życie przy użyciu ukochanego miecza Terminus Est.
Opowieść toczy się w nierównym tempie, które pewnym czytelnikom zapewne będzie odpowiadać, innych zaś zniechęci. Niektóre wydarzenia są opisywane bardzo szczegółowo, inne zaś pomijane bądź wspominane bardzo zdawkowo. Słowem-kluczem do opisu obu powieści wydaje się teatralność, rozumiana zarówno literacko, jak i bardzo konkretnie. Amerykański pisarz kreuje imponujące, pozostające w pamięci sceny i obrazy: od samej wizji Cytadeli, przywodzącej na myśl Gormenghast Mervyna Peake’a, przez cudowne Ogrody, zamieszkiwaną przez małpie istoty piekielną jaskinię czy kanibalistyczną leśną ucztę, po sam istniejący niemal poza granicami zwykłej geografii Dom Absolutu. Z drugiej strony narrator od pewnego momentu podróżuje wraz z trupą aktorów, a spory fragment „Pazura” to tekst wystawianej przez nią sztuki. Dużą rolę odgrywają też sny i wizje Severiana, zapowiadające z jednej strony przyszłość, z drugiej zaś zarysowując przeszłość Urth, coraz czytelniej sygnalizując, że podobieństwo między nazwą planety a słowem Earth (angielskim „Ziemia”) jest nieprzypadkowe, choć w książkowej teraźniejszości złote lata ludzkości związane choćby z podróżami kosmicznymi już dawno minęły. Inny znak charakterystyczny cyklu to swobodne korzystanie z motywów kojarzonych z różnymi odmianami fantastyki. Magiczne klejnoty towarzyszą tu kakogenom, istotom pochodzącym zapewne z kosmosu, a nawet… cyborgom.
Powieści zdecydowanie należy czytać wspólnie – nie ma tu mowy o jakimkolwiek choćby częściowym zamknięciu akcji, szybko też staje się jasne, że prawdę o świecie przedstawionym poznamy dopiero po zakończeniu całego cyklu. Sam narrator zastrzega, że lektura wymaga cierpliwości; jednak warto poświęcić czas i uwagę, by poznać całość układanki, po drodze ciesząc oko onirycznymi wizjami Amerykanina i doszukując się w nich licznych religijnych czy literackich nawiązań. Nieprzypadkowo książki cyklu pozbierały wiele nagród, a w Polsce są wydawane już po raz bodaj piąty. Kontynuacja już za niecały miesiąc, znów w podwójnym tomie noszącym łączną nazwę „Miecz i Cytadela”.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2020-04-08 11:07:39
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

ASX76 - 11:12 08-04-2020
Czy aby na pewno kontynuacja już za niecały miesiączek, zważywszy na epidemię wirusa?

Shadowmage - 11:47 08-04-2020
Od Maga na razie trudno wydobyć konkrety, ale póki co trzymamy się dat jakie zostały zapowiedziane.

Cymrean - 13:09 08-04-2020
MAG na Facebooku pod każdym pytaniem o daty pisze, że jest epidemia i nic nie wiadomo.

ASX76 - 13:47 08-04-2020
11 marca na forum ZB Pan Andrzej napisał, że z związku z wirusem spowalniają produkcję, a że szczyt zachorowań kilka tygodni przed nami (spotkania rodzinne, wizyty w kościołach i tłumne zakupy spowodują lawinowy przyrost zachorowań), to absolutnie nie liczyłbym na cuda w postaci nowych książek od MAG-a pod koniec miesiąca. Skoro teraz "nic nie wiadomo" (wbrew pozorom to konkret!), to już mówi wystarczająco wiele. Tak więc jeśli koronawirus nie zachowa się jak wirus grypy w klimacie umiarkowanym, czyli jego ekspansja nie wyhamuje gdy robi się ciepło, to przed nami bardzo ciężkie najbliższe miesiące, o ile w międzyczasie nie pojawi się powszechnie dostępna szczepionka czy lek.

jezzo - 15:53 08-04-2020
Myślę, że słowa AM były jasne i na kontynuację będzie trzeba poczekać dłużej. Szkoda, ja czekam z czytaniem aż premiera II tomu będzie potwierdzona, a jestem mocno na tę pozycję podjarany.

Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"


 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS