NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Baxter, Stephen - "Ultima"

Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

Ukazały się

Douglas, Ian - "Star Carrier. Światłość"


 Ziębiński, Robert - "Piosenki na koniec świata"

 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przeszłość dla przyszłości"

 antologia - "Wigilia pełna duchów"

 Chesterton, Gilbert Keith - "Człowiek, który był Czwartkiem"

 Węcławek, Dominika - "Skoczkini. Zapiski z międzygwiezdnego lotu"

 Rusnak, Marcin - "Diabły z Saints"

Linki

Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"
Wydawnictwo: Wilga
Cykl: Małe Licho
Data wydania: Październik 2019
Oprawa: twarda
Format: 135×202 mm
Liczba stron: 304
Cena: 34,99 zł
Ilustracje: Paulina Wyrt
Tom cyklu: 2



Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

Marta Kisiel wraca do swoich bohaterów z Lichotki w serii dla młodszego czytelnika.

Bożydar Antoni Jekiełłek, zdrobniale nazywany już nie Niebożątkiem, a Bożkiem, jest dzieckiem świadomym swojego niezwykłego dziedzictwa, jednak starającym się żyć czerpiąc jak najwięcej zarówno z tego niezwykłego, jak i zupełnie zwyczajnego świata. Jako chłopiec niezwykle ciekawy życia, docenia nowe technologie, jest jednak wciąż przywiązany do niezwykłych domowników, którzy się nim opiekują. Nikt tak nie pocieszy szarlotką jak Krakers, nie nauczy o relacjach międzyludzkich jak Tur, nie nadepnie na wszystkie możliwe odciski jak Tsadkiel, porzucony anioł stróż o nadmiernie rozbudowanym poczuciu obowiązku. Życie Lichotki zostaje jednak zaburzone epidemią ospy, która powoduje tymczasowe wyekspediowanie Bożka, Gucia i Tsadkiela w miejsce nieznane chłopcu.

Marta Kisiel dokonała prostego, ale skutecznego zabiegu połączenia dwóch grup bohaterów zamieszkujących ten sam świat serii książkowej. Uzyskana w ten sposób konfrontacja Tsadkiela z Bazylem wywołuje lawinę scen, które mają nieco ucywilizować czorta i nieco rozluźnić anioła stróża. Z jakim efektem? Powiedzmy sobie szczerze – kiedy anioł stróż o bardzo wysokim poczuciu obowiązku spotyka najpierw czorta, a potem demona, dobrze być nie może. Obowiązkowy anioł traktujący pewne pryncypia z gorliwością przekraczającą wyobraźnię pruskiego biurokraty szybko staje się zarzewiem kłopotów. Jednak problemem, z jakim musi się zmierzyć Bożek, nie jest wcale Tsadkiel negujący możliwość jakiegokolwiek porozumienia z piekielnymi istotami. Chłopiec sam ma na pieńku z potężnym aniołem, narastające w nim negatywne emocje znajdują upust w najgorszy możliwy sposób i wywołują konieczność sformowania natychmiastowej akcji ratunkowej. I dla każdego miłośnika cyklu o Lichotce z pewnością niewiarygodnie niedorzecznym wyda się fakt włączenia Bazyla do grupy ratującej Tsadkiela. Następuje spotkanie z niezwykłym ojcem Bożka połączone ze skomplikowanym przeliczaniem rodzicielskiego autorytetu, a czort okazuje się mieć wobec własnej rodzicielki niezwykle wielki respekt.

„Małe Licho i anioł z kamienia” zbiera tych bohaterów z serii o Lichotce, którzy najlepiej pasują do dziecięcych przygód – Bożek jako oczywisty główny bohater, Gucio jako śmieszny towarzysz i Bazyl, będący… Cóż, pociesznym czortem z wadą wymowy, która rodzicom czytającym powieść pociechom sprawi trochę kłopotu. Dorośli są dodatkiem, niezbędnym, ale w miarę możliwości stojącym z boku, kiedy nasz mały bohater musi sobie uświadomić pewne sprawy. W końcu to książka o chłopcu, który ma trochę nietypowe problemy w dziecięcym życiu, nietypowych przyjaciół i bardzo nietypową rodzinę.

Seria dla dzieci, jaką Marta Kisiel stworzyła na poboczu głównego cyklu, to przyjemne książki, które dowcipnie opowiadają o nietypowym dzieciństwie, a przy tym nie wstydzi się sięgać do motywów znanych z romantyzmu. Jest to mieszanka ciekawa zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych, dzięki czemu wspólna lektura jest zarówno przyjemna, jak i pouczająca.



Autor: Gabriela Nina Piasecka
Dodano: 2019-11-22 17:42:29
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Świąteczny konkurs z Warcraftem


Świąteczny konkurs z Rebisem i Szmidtem


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"


 Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS