NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Žamboch, Miroslav - "Bakly. Szukanie śmierci", tom 1

Bardugo, Leigh - "Cień i kość" (Mag)

Ukazały się

Gwynne, John - "Zgliszcza"


 Bardugo, Leigh - "Oblężenie i nawałnica"

 Przechrzta, Adam - "Gambit Wielopolskiego" (Fabryka Słów)

 King, Stephen - "To" (druga okładka filmowa)

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Zahn, Timothy - "Ostatni rozkaz"

 Sanderson, Brandon - "Legion. Kłamstwa patrzącego"

 Johnson, Daisy - "Pod powierzchnią"

Imprezy

Copernicon 2019
Od: 2019-09-13
Do: 2019-09-15

Linki

Jadowska, Aneta - "Dzikie dziecko miłości"
Wydawnictwo: SQN
Kolekcja: Thorn Universe
Data wydania: Maj 2019
ISBN: 978-83-8129-470-6
Oprawa: miękka
Format: 135 x 210 mm
Liczba stron: 528
Cena: 39,99 zł



Jadowska, Aneta - "Dzikie dziecko miłości"

Aneta Jadowska z lubością korzysta ze swego pojemnego świata magicznych miast zamieszkiwanych przez wszelakiej maści stworzenia. „Dzikie dziecko miłości” ponownie koncentruje się na Dorze Wilk i jej nietypowych przyjaciołach

Dora Wilk w twórczości Anety Jadowskiej zajmuje szczególne miejsce jako główna bohaterka jej debiutanckiego cyklu. Z czasem świat przedstawiony w heksalogii zaczął się rozrastać, wzbogacać o nowych bohaterów, zaś losy Dory schodziły na drugi plan. Okazjonalnie pojawiała się w opowiadaniach, zazwyczaj prowadząc jakąś niespecjalnie skomplikowaną sprawę kryminalną lub wpadając na scenkę lub dwie do opowiadań innych bohaterów. „Dzikie dziecko miłości” to już jednak pełnoprawna powieść o Dorze jako Namiestniczce, prowadzącej sprawę seryjnego mordercy młodych kobiet. A ponieważ Thorn jest miastem magicznym, to oczywiście i morderca okazuje się mieć niezwyczajne metody – bo motywy to już są dość banalne (choć to wcale nie jest minus!).

W warstwie kryminalnej fabuła jest dość prosta – przypadkowo znaleziony masowy grób splata się z niezwykłą historią Darii, młodej wampirzycy. Daria jest dość spokojna i można by rzec: nudna – nie chce karmić się świeżą krwią, wybiera tylko przemysłowo przygotowaną. Z tego powodu czasem może wydawać się zwykłą kobietą. Po traumatycznych przeżyciach staje się jednak podporą śledztwa – jako jedyna przeżyła atak mordercy. A szukanie go nie jest łatwe, gdyż wszystko zdaje się działać na niekorzyść Namiestniczki – brak laboratorium, funduszy, personelu, czasem wręcz badań na istotach magicznych. Pomocne są talenty osób związanych z magią śmierci, przy czym na szczęście Dora ma wśród swoich znajomych kilka osób o odpowiednich kwalifikacjach. Na dodatek gdzieś krąży osoba, która wyraźnie jest powiązana ze sprawą, ale zdaje się prowadzić też osobistą wendettę przeciw Namiestniczce. I jeśli ktoś tak jak ja będzie szukał filmików jak pewne zwierzę walczy ze stadem lwów, to niech wie, że też uważam to za niesamowite.

Oprócz warstwy kryminalnej Jadowska zamieściła w powieści również pewne wątki obyczajowe. Z góry uprzedzam, że osoby mocno sprzeciwiające się postulatom feministycznym mogą się w tych wątkach nie odnaleźć, chociaż w większości są one związane z kryminologią oraz wiktymologią. Nie są natomiast w swoim przekazie subtelne i jeśli obserwuje się twórczość Anety Jadowskiej, widać zwiększającą się częstotliwość pojawiania się pewnych sformułowań. Co dla osoby o zbliżonych poglądach będzie dobrym znakiem, natomiast przeciwników zdecydowanie może uwierać.

„Dzikie dziecko miłości” mogłoby być początkiem nowej serii o Dorze Wilk, tej dojrzalszej, ale wciąż uczącej się fachu. Powrót znanych i lubianych bohaterów, rozwijanie części z nich czy poważniejsze włączanie do fabuły z pewnością ucieszy fanów. Należy przyznać, że autorka ma naprawdę duże możliwości historiotwórcze w świecie alternatywnych miast, gdzie mieszczą się wszelkie magiczne, anielskie czy diabelskie istoty, jakie wymyśliła ludzka wyobraźnia na przestrzeni wieków – i korzysta z nich chętnie.


Ocena: 7/10
Autor: Gabriela Nina Piasecka
Dodano: 2019-06-09 12:25:27
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Fidel-F2 - 23:41 10-06-2019
Chyba chodziło o 0,7/10.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"


 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

 Ziębiński, Robert - "Stephen King. Instrukcja obsługi"

 Dukaj, Jacek - "Po piśmie"

 Banks, Iain M. - "Wspomnij Phlebasa"

 Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

Fragmenty

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS