NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Žamboch, Miroslav - "Bakly. Szukanie śmierci", tom 1

Bardugo, Leigh - "Cień i kość" (Mag)

Ukazały się

Gwynne, John - "Zgliszcza"


 Bardugo, Leigh - "Oblężenie i nawałnica"

 Przechrzta, Adam - "Gambit Wielopolskiego" (Fabryka Słów)

 King, Stephen - "To" (druga okładka filmowa)

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Zahn, Timothy - "Ostatni rozkaz"

 Sanderson, Brandon - "Legion. Kłamstwa patrzącego"

 Johnson, Daisy - "Pod powierzchnią"

Imprezy

Copernicon 2019
Od: 2019-09-13
Do: 2019-09-15

Linki

Piekara, Jacek - "Płomień i krzyż", tom 2
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Świat Inkwizytorów
Kolekcja: Ja, inkwizytor
Data wydania: Październik 2018
ISBN: 978-83-7964-287-8
Oprawa: miękka
Liczba stron: 380
Cena: 39,90 zł



Piekara, Jacek - "Płomień i krzyż", tom 2

Kiedy w 2008 roku pojawił się pierwszy tom „Płomienia i krzyża” było to spore zaskoczenie. Czytelnicy spodziewali się raczej kontynuacji przygód Mordimera Madderdina niż zupełnie nowej historii z inkwizytorskiego uniwersum. Trzeba jednak oddać autorowi szacunek – zamiast kolejnego sztampowego śledztwa ze stosem w tle, zaproponował inne spojrzenie na opisywany świat, kilka tajemnic wyszło na jaw, a i Arnold Lövefell okazał się całkiem ciekawą personą. Tym większe było zdziwienie, że Piekara bardzo szybko porzucił serię i ponownie skoncentrował się na postaci pewnego skromnego Sługi Bożego. Dzisiaj, dziesięć lat po premierze „jedynki”, klasztor Amszilas znów otwiera podwoje, a fani cyklu mają szansę na poznanie kolejnych sekretów Wewnętrznego Kręgu Inkwizycji. Nie będzie to jednak proste, miłe i przyjemne.
Drugi tom „Płomienia i krzyża” czyta się dosyć ciężko, a na prawie czterystu stronach książki nie dzieje się zbyt wiele. Inkwizytorzy odwiedzają kolejne klasztorne cele, wędrują po nie-świecie, a nawet podróżują w czasie – jednakże w ostatecznym rozrachunku nic z tego nie wynika. Owszem, czytelnicy otrzymują jakieś fragmenty wiedzy o świecie czy samej Inkwizycji, ale dotyczą one głównie spraw drugo- lub trzeciorzędnych. Dodatkowo autor piętrzy nowe zagadki jak prawdziwe znaczenie misji perskiego maga Narsesa czy fakt pobytu całej i zdrowej matki Mordimera pod opieką Świętego Officjum. W efekcie z tomu na tom coraz bardziej odnoszę wrażenie, że mam do czynienia z książkową wersją serialu „Lost. Zagubieni” i na samym końcu pozostanę wraz z innymi czytelnikami z mnóstwem pytań i nielicznymi odpowiedziami.
Być może na lepszy odbiór książki wpłynęłoby ograniczenie do niezbędnego minimum dialogów i zastąpienie ich wartką akcją. Niestety, u Piekary postaci nie mówią, ale perorują; ich wypowiedzi przypominają bardziej monologi lub dyskursy naukowe. Umożliwia to „nabicie” kilkudziesięciu stron, ale nie niesie za sobą nic więcej.
W trakcie lektury „Płomienia i krzyża” zastanowiła mnie jedna kwestia. W poprzednich tomach cyklu Święte Officjum jawiło się jako instytucja prężna, ale równocześnie mająca swe najlepsze czasy za sobą, wręcz chyląca ku upadkowi. Tymczasem, w świetle recenzowanej pozycji, Wewnętrzny Kręg Inkwizycji to osoby posiadające moc i potęgę zdolną powstrzymywać armię w pojedynkę, a dodatkowo posiadające na swych usługach anioły oraz inne mityczne istoty. Jak to się ma do opisywanych w „Żarze serca” kłopotach z papiestwem? Wystarczyłaby przecież jedna „kurtuazyjna” wizyta w Rzymie, żeby zrobić charakterystyczny dla Czarnych Płaszczy porządek.
Czy warto zatem sięgnąć po drugi tom „Płomienia i krzyża”? Na pewno zadowoleni będą zagorzali fani cyklu, którym będzie dane raz jeszcze zanurzyć się w inkwizytorskie uniwersum. Kolejne zagadki, powrót starych dobrych znajomych, kilka smaczków dotyczących życia w alternatywnej rzeczywistości, ciekawe zakończenie – to coś dla nich. I raczej tylko dla nich. Pozostałych odsyłam do wcześniejszych części, bez których znajomości zrozumienie fabuły recenzowanego utworu będzie niemożliwe.



Autor: Adam Szymonowicz


Dodano: 2019-05-30 14:20:24
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

raistand - 15:08 30-05-2019
Jeżeli drugi tom czyta się ciężko to jestem bardzo ciekaw recenzji trzeciej części.

Tigana - 15:47 30-05-2019
Będzie na dniach. A trójkę czytało mi się lepiej.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"


 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

 Ziębiński, Robert - "Stephen King. Instrukcja obsługi"

 Dukaj, Jacek - "Po piśmie"

 Banks, Iain M. - "Wspomnij Phlebasa"

 Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

Fragmenty

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS