NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

Abercrombie, Joe - "Czerwona kraina" (2019)

Ukazały się

Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"


 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Zmierzch Bogów"

 Ćwiek, Jakub - "Stróże 2: Brudnopis Boga"

 Urbanowicz, Artur - "Gałęziste"

 Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

 "World of Warcraft: Kronika. Tom I"

Linki

Le Guin, Ursula K. - "Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: No Time To Spare
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Data wydania: Kwiecień 2019
ISBN: 978-83-8169-054-6
Oprawa: twarda
Format: 147×208 mm
Liczba stron: 272
Cena: 39,99 zł
Rok wydania oryginału: 2017



Le Guin, Ursula K. - "Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne"

Cenny, ważny czas


Trudno w to uwierzyć, ale Ursuli K. Le Guin nie ma już wśród nas od ponad roku. Na szczęście wciąż są okazje, by trafić do jej fantastycznych światów, albo by dowiedzieć się, co myślała o polityce, kotach, innych pisarzach czy starości. Okazję do poznania jej poglądów i spostrzeżeń stwarza wydany właśnie elegancko przez Prószyńskiego i S-kę zbiór tekstów publikowanych przez słynną amerykańską pisarkę na własnym blogu w latach 2010-2015. Le Guin pisze w nich przede wszystkim o swojej codzienności. O tym, z czym wiąże się decyzja zmierzenia się z nowym medium w wieku 81 lat, o postrzeganiu samej siebie i o tym, jak widzą ją inni, ale też o świeżo sprowadzonym do domu zwierzaku czy o zmianach obserwowanych w amerykańskiej polityce.
Amerykanka przedstawia bardzo jasne, zdecydowane poglądy na wiele spraw, ale potrafi to robić jednocześnie stanowczo i elegancko. Nie „masakruje” tych, z którymi się nie zgadza, broni nauki przed religią i religii przed nauką, zauważa słabszych i wykluczonych, krytykuje upieranie się przy wzroście gospodarczym, ale nie waha się też przed sprzeciwem wobec zbyt agresywnych jej zdaniem aspektów choćby działalności ruchów feministycznych. Ciekawie pisze o gniewie, jeszcze ciekawiej o starości. Tę ostatnią widzi jako istotną część życia, bezwzględnie dekonstruując eufemizmy związane z twierdzeniem, że „ma się tyle lat, na ile się czuje” czy też piękne, ale ostatecznie niewiele wnoszące przykłady heroicznych nestorów biorących udział w maratonach. Starość może być pełna energii, ale może też oznaczać życie w słabym zdrowiu i w zależności od innych. Umiejętność szczerego rozpoznania siebie i swojego miejsca w świecie, stanowiąca klucz do tak wielu powieści Le Guin, w oczywisty sposób i tu pojawia się jako fundament codziennego życia.
Miłośnicy prozy autorki znajdą w zbiorze wiele ciekawostek: zajrzą do jej życia domowego, poznają uczucia, jakimi darzyła koty, ale też dowiedzą się, dlaczego podziwiała Steinbecka, a nieszczególnie ceniła Hemingwaya i Joyce’a. Zrozumieją, co wielka fantastka myślała o opowiadaniu dzieciom o Świętym Mikołaju (można się zdziwić!), jak radziła sobie z listami od czytelników, czego w nich nie lubiła, a co wydawało się jej istotne. Jak zwykle w przypadku kolekcji notek trafiają się i takie, które mogą wydawać się mniej interesujące, niekompletne czy oderwane od reszty tomu. Nienajszczęśliwszy jest też polski tytuł zbioru: „Nie ma czasu” to jednak nie to samo, co angielskie „No time to spare” (czyli „Nie ma czasu do stracenia/zmarnowania”). Pisarka nie narzeka w felietonach na pośpiech czy na nawał zajęć. Stara się raczej zauważać, że czas, nawet ten spędzany pozornie bezczynnie, warto cenić, zauważać i wykorzystywać.
Czas spędzony przy lekturze „Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne” jest niewątpliwie wartościowy, tak jak każdy czas spędzony z kimś równie wyjątkowym, a jednocześnie bezpretensjonalnym. Nie pozostawia wątpliwości co do tego, że Ursula K. Le Guin była bardzo mądrą kobietą. A mądrych ludzi warto słuchać. Dobrze by było, gdyby do polskich czytelników trafiło więcej esejów czy felietonów Amerykanki; w USA jeszcze za jej życia wydano ich kilkanaście tomów.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2019-04-09 08:29:49
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj przygody Lennarta Malmkvista


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Lawrence, Mark - "Święta siostra"


 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

 Pullman, Philip - "Zorza Polarna"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS