NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Erikson, Steven - "Cena szczęścia"

Morgan, Richard - "Siły rynku" (Mag)

Ukazały się

Zychla, Marek - "Sitko"


 Chokshi, Roshani - "Aru Shah i koniec czasu"

 Fedyk, Karolina - "Skrzydła"

 Larson, B.V. - "Flota Oriona"

 Nieściur, Sławomir - "Kurs na kolizję"

 Lovecraft, Howard Philips - "Zew Cthulhu"

 Lawrence, Mark - "Koło Osheim"

 Wexler, Django - "Piekielny batalion"

Imprezy

Dni Fantastyki 2019 r.
Od: 2019-07-05
Do: 2019-07-07

Linki

Le Guin, Ursula K. - "Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: No Time To Spare
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Data wydania: Kwiecień 2019
ISBN: 978-83-8169-054-6
Oprawa: twarda
Format: 147×208 mm
Liczba stron: 272
Cena: 39,99 zł
Rok wydania oryginału: 2017



Le Guin, Ursula K. - "Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne"

Cenny, ważny czas


Trudno w to uwierzyć, ale Ursuli K. Le Guin nie ma już wśród nas od ponad roku. Na szczęście wciąż są okazje, by trafić do jej fantastycznych światów, albo by dowiedzieć się, co myślała o polityce, kotach, innych pisarzach czy starości. Okazję do poznania jej poglądów i spostrzeżeń stwarza wydany właśnie elegancko przez Prószyńskiego i S-kę zbiór tekstów publikowanych przez słynną amerykańską pisarkę na własnym blogu w latach 2010-2015. Le Guin pisze w nich przede wszystkim o swojej codzienności. O tym, z czym wiąże się decyzja zmierzenia się z nowym medium w wieku 81 lat, o postrzeganiu samej siebie i o tym, jak widzą ją inni, ale też o świeżo sprowadzonym do domu zwierzaku czy o zmianach obserwowanych w amerykańskiej polityce.
Amerykanka przedstawia bardzo jasne, zdecydowane poglądy na wiele spraw, ale potrafi to robić jednocześnie stanowczo i elegancko. Nie „masakruje” tych, z którymi się nie zgadza, broni nauki przed religią i religii przed nauką, zauważa słabszych i wykluczonych, krytykuje upieranie się przy wzroście gospodarczym, ale nie waha się też przed sprzeciwem wobec zbyt agresywnych jej zdaniem aspektów choćby działalności ruchów feministycznych. Ciekawie pisze o gniewie, jeszcze ciekawiej o starości. Tę ostatnią widzi jako istotną część życia, bezwzględnie dekonstruując eufemizmy związane z twierdzeniem, że „ma się tyle lat, na ile się czuje” czy też piękne, ale ostatecznie niewiele wnoszące przykłady heroicznych nestorów biorących udział w maratonach. Starość może być pełna energii, ale może też oznaczać życie w słabym zdrowiu i w zależności od innych. Umiejętność szczerego rozpoznania siebie i swojego miejsca w świecie, stanowiąca klucz do tak wielu powieści Le Guin, w oczywisty sposób i tu pojawia się jako fundament codziennego życia.
Miłośnicy prozy autorki znajdą w zbiorze wiele ciekawostek: zajrzą do jej życia domowego, poznają uczucia, jakimi darzyła koty, ale też dowiedzą się, dlaczego podziwiała Steinbecka, a nieszczególnie ceniła Hemingwaya i Joyce’a. Zrozumieją, co wielka fantastka myślała o opowiadaniu dzieciom o Świętym Mikołaju (można się zdziwić!), jak radziła sobie z listami od czytelników, czego w nich nie lubiła, a co wydawało się jej istotne. Jak zwykle w przypadku kolekcji notek trafiają się i takie, które mogą wydawać się mniej interesujące, niekompletne czy oderwane od reszty tomu. Nienajszczęśliwszy jest też polski tytuł zbioru: „Nie ma czasu” to jednak nie to samo, co angielskie „No time to spare” (czyli „Nie ma czasu do stracenia/zmarnowania”). Pisarka nie narzeka w felietonach na pośpiech czy na nawał zajęć. Stara się raczej zauważać, że czas, nawet ten spędzany pozornie bezczynnie, warto cenić, zauważać i wykorzystywać.
Czas spędzony przy lekturze „Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne” jest niewątpliwie wartościowy, tak jak każdy czas spędzony z kimś równie wyjątkowym, a jednocześnie bezpretensjonalnym. Nie pozostawia wątpliwości co do tego, że Ursula K. Le Guin była bardzo mądrą kobietą. A mądrych ludzi warto słuchać. Dobrze by było, gdyby do polskich czytelników trafiło więcej esejów czy felietonów Amerykanki; w USA jeszcze za jej życia wydano ich kilkanaście tomów.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2019-04-09 08:29:49
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Nie ma czasu"


Wygraj "Czarcie słowa"


Artykuły

Gra o tron subiektywnym okiem (s08e01)


 Wywiad z Edem McDonaldem

 Polska fantastyka 2019 r. - co nas czeka?

 Nightflyers - książka i serial

 Naomi Novik o "Mocy srebra"

Recenzje

Howard, A.G. - "Alyssa i obłęd"


 Fletcher, Charlie - "Ostatni"

 Scalzi, John - "Upadające imperium"

 Lovecraft, H.P. - "Nemezis i inne utwory poetyckie"

 Vonnegut, Kurt - "Śniadanie mistrzów"

 antologia - "17 podniebnych koszmarów"

 antologia - "Harda Horda"

 Le Guin, Ursula K. - "Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne"

Fragmenty

 Schwab, V.E. - "Vicious. Nikczemni"

 Lawrence, Mark - "Koło Osheim"

 Górski, Piotr - "Reguła zakonu"

 Zembaty, Wojciech - "Głodne Słońce. Ołtarz i krew"

 Świerczek-Gryboś, Magdalena - "Openminder"

 Le Guin, Ursula K. - "Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne"

 Majka, Paweł - "Jedyne: Ścieżki krwi"

 Kańtoch, Anna - "Zabawki diabła"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS