NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Fedyk, Karolina - "Skrzydła"

Corey, James S.A. - "Gry Nemezis"

Ukazały się

Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"


 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 antologia - "Jednookie walety"

Linki

Saramago, José - "Rozterki śmierci"
Wydawnictwo: Rebis
Tytuł oryginału: As intermitências da morte
Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
Data wydania: Luty 2019
ISBN: 978-83-8062-318-7
Oprawa: płótnopodobna z obwolutą
Format: 128x197 mm
Liczba stron: 272
Cena: 44,90 zł
Rok wydania oryginału: 2005



Saramago, José - "Rozterki śmierci"

pani małych liter


„Nazajutrz nikt nie umarł”, zdanie otwierające „Rozterki śmierci” Jose Saramago, ma sens jak najbardziej dosłowny. W pewnym średniej wielkości kraju w Nowy Rok nikt nie zmarł. Ani znajdująca się w agonalnym stanie królowa, ani pokaleczone ofiary wypadków. Wszyscy ci, którzy zwykle żegnaliby się z naszym światem, pozostają w zawieszeniu, słabnąc, odczuwając wszystkie fizyczne konsekwencje dotykających ich dolegliwości, oprócz tej kluczowej: nie umierają. Sensacyjna wiadomość szybko rozchodzi się po kraju. Gdy okazuje się, że urlop od śmierci trwa i przez kolejne dni, wybucha kryzys ustrojowy, polityczny, religijny i gospodarczy.
Portugalski autor przedstawia celnie i często z humorem wyzwania, jakie stawia przed mieszkańcami nowa sytuacja. Koniec umierania w oczywisty sposób oznacza fundamentalny problem dla przedsiębiorców pogrzebowych. Szybko dotyka też branżę ubezpieczeniową. Inne, ale równie poważne konsekwencje przynosi domom opieki i szpitalom, które nie radzą sobie z nieustannym napływem nowych pacjentów, przy braku ubywania starych. Republikanie usiłują wykorzystać wizję niedołężnych, dogorywających wiekami królów jako ostateczny argument za zmianą ustroju. Kościół katolicki staje przed pytaniem, czym zastąpić w swej nauce zmartwychwstanie i prowadzi tajne rozmowy z przedstawicielami rządu, dotyczące między innymi strategii informowania społeczeństwa o przyczynach i perspektywach zaistniałej sytuacji.
Brak śmierci ogranicza się wyłącznie do jednego kraju, co szybko uświadamia obywatelom, że istnieje stosunkowo prosty sposób pozbycia się powiedzmy kłopotliwego dziadka, który od tygodni zdaje się unosić się na granicy życia. Kwestie praktyczne powodują, że eksport nieprzytomnych członków rodziny staje się idealnym obszarem działania dla nowej organizacji przestępczej, która dla odróżnienia od swej poprzedniczki przybiera nazwę maphii. Bardzo konkretne problemy, przedstawiane w równych proporcjach z powagą i ironią, mieszają się z zagadnieniami filozoficznymi. Opowieść poznajemy w pięknych, długich zdaniach, świetnie przetłumaczonych przez Wojciecha Charchalisa i kojarzących się z literaturą klasyczną; z drugiej strony regularnie towarzyszą im elementy jak najbardziej postmodernistyczne: czasami dowiadujemy się na przykład od autora (narratora?), że narrator (autor?) wcześniej się mylił.
W miarę lektury polityczny i narodowy wymiar problemu ustępuje rozmaicie rozumianemu wymiarowi czysto osobowemu. Wyjaśnia się tajemnica tego, że wiele nazw zostało niestandardowo zapisanych małymi literami: w końcu istota, która zaprzestała pracy, a przynajmniej ją zawiesiła, to nie uniwersalna Śmierć wszechświata czy filozofii. To tylko śmierć ludzkich mieszkańców konkretnego kraju, pozbawiona władzy choćby nad zwierzętami i bezsilna już o metry za granicą państwową. Nie czyni to jej mniej istotną; nawet to, co zwykłe, może być niesamowicie ważne. Zwłaszcza, gdy śmierci zabraknie, albo gdy zacznie ona działać w sposób zupełnie inny, niż działo się to wcześniej.
„Rozterki śmierci” to książka wybitna, będąca świetnym punktem wyjścia do poznawania twórczości zmarłego w 2010 roku portugalskiego noblisty. Można ją czytać powoli, smakując kolejne akapity. Można i szybko, by po zakończeniu lektury wrócić na początek. Tak czy inaczej, satysfakcja wydaje się gwarantowana, a pokusa sięgnięcia choćby po „Baltazara i Blimundę” okaże się, zapewne, bardzo silna.


Autor: Adam Skalski
Dodano: 2019-02-27 17:46:12
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Nawiedzenia"


Wygraj "Ostatniego strażnika"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS