NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Fletcher, Charlie - "Ostatni"

Przybyłek, Marcin Sergiusz - "Gamedec. Czas silnych istot" (Rebis)

Ukazały się

antologia - "Czarna kula"


 Kloos, Marko - "Punkt uderzenia"

 Burroughs, Edgar Rice - "Sztuczny człowiek z Marsa"

 Sheckley, Robert - "Status cywilizacji"

 Card, Orson Scott - "Płomień serca" (wyd. 2)

 Gaiman, Neil & Pratchett, Terry - "Dobry omen"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Przechrzta, Adam - "Demony zemsty. Abakumow"

Imprezy

Dni Fantastyki 2019 r.
Od: 2019-07-05
Do: 2019-07-07

Linki

Brennan, Marie - "Podróż "Bazyliszka"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Pamiętnik Lady Trent
Tytuł oryginału: Voyage of the Basilisk
Tłumaczenie: Danuta Górska
Data wydania: Listopad 2018
ISBN: 978-83-8116-505-1
Oprawa: miękka
Liczba stron: 368
Cena: 36,90 zł
Rok wydania oryginału: 2015
Tom cyklu: 3



Brennan, Marie - "Podróż Bazyliszka"

Za smokami dookoła świata


Trzeci tom serii „Pamiętnik Lady Trent” nie zaskakuje treścią, ale po słabszym tomie znowu powraca do tego, co stanowiło sedno pierwszego tomu, czyli badań nad smokami. I jest tego naprawdę dużo.

„Podróż Bazyliszka” to już trzecia część serii „Pamiętnik Lady Trent” – cyklu fantasy, w którym śledzimy wspomnienia szanowanej specjalistki badającej smoki i ich zwyczaje. Jest tylko mały szkopuł: Lady Trent opisuje czasy swojej młodości, kiedy jej zwariowane eskapady szerzyły zgorszenie, podobnie jak podejście bohaterki do surowych zwyczajów kraju, z którego pochodzi.
W „Podróży Bazyliszka” niepoprawna bohaterka nie przestaje się fascynować smokami i próbami odkrycia ich prawdziwej natury. Tym razem wyrusza w długą morską podróż, by badać węże morskie. W powieści Marie Brennan młoda lady Trent przemierzy niezliczone morza, odległe krainy i tropikalne wyspy. Napotka nie tylko obiekty badań, ale przeżyje także niezliczone przygody, nie zawsze związane ze smokami. Wraz ze starymi (i nowymi) towarzyszami sprosta licznym wyzwaniom i zagrożeniom, zawsze z optymizmem i odwagą.
W „Podróży Bazyliszka” autorka wraca do modelu znanego z otwierającego serię tomu. Otrzymujemy przede wszystkim opis podróży, badań i spotkań ze smokami (i istotami smokopodobnymi), naukowe spekulacje i zwariowane przygody rodem z powieści awanturniczej. Być może nawet jest tego za dużo, niektóre wydarzenia nie mogą w pełni wybrzmieć, ale jest to i tak o wiele ciekawsze dla czytelnika rozwiązanie, niż przeciętna polityczno-etnograficzna intryga, która stanowiła kanwę dla „Zwrotnika Węży”. Owszem, takie elementy także się pojawiają, ale jedynie jako poboczne, urozmaicające fabułę wątki.
Marie Brennan w serii „Pamiętnik Lady Trent” wykreowała a’la wiktoriańskie realia, zarówno pod względem rozwoju technologicznego i naukowego, jak i obyczajowości. Pozwoliło to skonstruować interesującą postać głównej bohaterki, z jednej strony nawiązującą do naszej historii, a z drugiej osadzoną w zupełnie fantastycznych realiach, dzięki czemu można w jej osobie połączyć kilka idei i ruchów. Całość wypada całkiem sympatycznie.
Główna bohaterka jawi się jako osoba skandalizująca i przełamująca konwenanse, a jednocześnie dość sztywno stosująca się do niektórych norm społecznych. Ten element całkiem nieźle wychodzi autorce i nadaje powieści kolorytu, a także czasem porusza kwestie, które nadal nie są oczywiste w naszym świecie, choć powinny. W połączeniu ze specyficzną formą narracji wzorowanej na klasycznych już powieściach przygodowych, mamy wrażenie, że czytamy fabularyzowane wspomnienia sprzed lat. Tym razem wszystkie wątki zagrały i jedynie można mieć uwagi do zbyt pośpiesznego zakończenia powieści.
Czy czytać trzeci tom „Pamiętnika Lady Trent”? To jednak bardziej pozycja dla fanów serii, która raczej nie przekona nikogo, kto do tej pory się do niej nie przekonał. Warto jednak zaznaczyć, że fabularnie bardziej przypomina „Historię naturalną smoków”, co może przekonać do sięgnięcia po „Podróż Bazyliszka” tych, których zniechęciła druga odsłona cyklu.



Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2019-02-20 20:09:31
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e02)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e01)

Recenzje

de Castell, Sebastien - "Krew Świętego"


 Moore, Stuart - "Marvel: Wojna domowa"

 Hamilton, Peter F. - "Noc bez gwiazd"

 Clarke, Arthur C. - "Koniec dzieciństwa"

 Howard, A.G. - "Alyssa i obłęd"

 Fletcher, Charlie - "Ostatni"

 Scalzi, John - "Upadające imperium"

 Lovecraft, H.P. - "Nemezis i inne utwory poetyckie"

Fragmenty

 Bond, Gwenda - "Mroczne umysły"

 Patykiewicz, Piotr - "Otchłań"

 Clarke, Arthur C. - "Koniec dzieciństwa"

 Keyes, Daniel - "Kwiaty dla Algernona"

 Schwab, V.E. - "Vicious. Nikczemni"

 Lawrence, Mark - "Koło Osheim"

 Górski, Piotr - "Reguła zakonu"

 Zembaty, Wojciech - "Głodne Słońce. Ołtarz i krew"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS