NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Fletcher, Charlie - "Ostatni"

Szmidt, Robert J. - "Riese"

Ukazały się

antologia - "Czarna kula"


 Kloos, Marko - "Punkt uderzenia"

 Burroughs, Edgar Rice - "Sztuczny człowiek z Marsa"

 Sheckley, Robert - "Status cywilizacji"

 Card, Orson Scott - "Płomień serca" (wyd. 2)

 Gaiman, Neil & Pratchett, Terry - "Dobry omen"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Przechrzta, Adam - "Demony zemsty. Abakumow"

Imprezy

Dni Fantastyki 2019 r.
Od: 2019-07-05
Do: 2019-07-07

Linki

Kubasiewicz, Magdalena - "Gdzie śpiewają diabły"
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: Styczeń 2019
ISBN: 978-83-280-5750-0
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 135 × 202 mm
Liczba stron: 304
Cena: 39,99 zł



Kubasiewicz, Magdalena - "Gdzie śpiewają diabły"

Czasem bardziej o małej społeczności, czasem bardziej o legendzie budującej dane miejsce, ale zdecydowanie jest to powieść wciągająca i warta przeczytania.

Wydawałoby się, że motyw obcego trafiającego do społeczności odizolowanej od reszty świata jest już tak wyeksploatowany w kulturze, że na widok blurba obiecującego małe miasteczko na końcu świata, mroczne sekrety i zmowę milczenia chce się wzruszyć ramionami. A jednak Magdalena Kubasiewicz w „Gdzie śpiewają diabły” bierze właśnie taką wytartą kliszę, łączy z kliszą rozwiązywania tajemnicy, by pod spodem umieścić prostą opowieść o miłości, też przecież ocierającą się o banał. A jednak czytelnik pozostaje pod wrażeniem całości.

Historia rozpoczyna się od Piotra, który w poszukiwaniach zaginionej siostry, Ewy, dociera do Azylu, miejscowości zapomnianej, odległej, w której nawet internet nie działa. Tam jednak w rzeczach zamordowanej Patrycji znajduje się zdjęcie, które wskazuje na to, że Ewa miała jakiś związek z tym miejscem. Nikt z mieszkańców jednak nie pamięta takiej osoby, a kiedy główny bohater zaczyna naciskać, stają się mniej mili, radzą mu wyjechać i opowiadają legendę o czarownicy i diable. Schemat powtarza się nieustannie, a Piotr czuje się jak intruz, nieustannie jest mu tłumaczone, jak bardzo nie pasuje do Azylu. Mężczyzna jednak czuje narastający w nim opór – dlaczego wszyscy w miasteczku są wrogo do niego nastawieni i skąd bierze się obsesja na punkcie legendy związanej z pobliskim jeziorem? Czemu ma go obchodzić opowieść o diable, który pozwolił, by czarownica odebrała mu serce i w ten sposób go więziła? Piotr stara się być racjonalny tak, jak racjonalny jest czytelnik – skoro wszyscy twierdzą, że nie widzieli Ewy, czemu sugerują Piotrowi wyjazd jak najszybciej, chociaż naturalną koleją rzeczy byłoby, gdyby sam wyjechał z braku dalszych tropów?

W powieści interesująco rozgrywane są wątki kryminalne, mieszając je z zamkniętą grupą i obcym elementem zaburzającym równowagę struktury, a przy tym, jak na powieść fantasy, jej bohaterowie twardo stąpają po ziemi i jedynym elementem wykraczającym poza rzeczywistość jest legenda, która występuje w wielu wersjach, nie jest jednak traktowana jak coś więcej niż element folkloru. Jednak lektura ma w sobie coś magicznego i czytelnik nieustannie odczuwa nieziemską atmosferę wyzierającą z jeziora, wrzosowiska czy lasu otaczającego Azyl. Miasteczko, z początku senne i nijakie, zaczyna przypominać raczej scenografię horroru i staje się równie niebezpieczne. Ludność, odizolowana, nieco aspołeczna, zamienia się w niebezpieczną masę. A miłość, która wyziera z każdej wersji legendy o czarownicy i diable, staje się siłą niszczycielską i obraca przeciw tym, których miała chronić.

Lektura „Gdzie śpiewają diabły” jest doświadczeniem na granicy sceptycyzmu i ludowej fantastyki, a czytelnik nie otrzymuje żadnej oczywistej i wprost podanej odpowiedzi na pytanie, czy legenda jest prawdziwa a jezioro Diable naprawdę skrywa serce diabła. Czasem wydaje się, że taka interpretacja jest oczywista, ale za chwilę równie prawdopodobne jest, że to sny i omamy. Każdy czytelnik ma swobodę w interpretacji i każda będzie równie uprawniona.



Autor: Gabriela Nina Piasecka
Dodano: 2019-02-15 17:59:19
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e02)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e01)

Recenzje

de Castell, Sebastien - "Krew Świętego"


 Moore, Stuart - "Marvel: Wojna domowa"

 Hamilton, Peter F. - "Noc bez gwiazd"

 Clarke, Arthur C. - "Koniec dzieciństwa"

 Howard, A.G. - "Alyssa i obłęd"

 Fletcher, Charlie - "Ostatni"

 Scalzi, John - "Upadające imperium"

 Lovecraft, H.P. - "Nemezis i inne utwory poetyckie"

Fragmenty

 Bond, Gwenda - "Mroczne umysły"

 Patykiewicz, Piotr - "Otchłań"

 Clarke, Arthur C. - "Koniec dzieciństwa"

 Keyes, Daniel - "Kwiaty dla Algernona"

 Schwab, V.E. - "Vicious. Nikczemni"

 Lawrence, Mark - "Koło Osheim"

 Górski, Piotr - "Reguła zakonu"

 Zembaty, Wojciech - "Głodne Słońce. Ołtarz i krew"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS