NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Stephenson, Neal - "Epoka diamentu"

Watts, Peter - "Poklatkowa rewolucja"

Ukazały się

Przechrzta, Adam - "Chorągiew Michała Archanioła" (2019)


 Heng, Rachel - "Klub samobójców"

 Kubasiewicz, Magdalena - "Gdzie śpiewają diabły"

 Harkness, Deborah - "Księga czarownic" (Mag)

 Komuda, Jacek - "Jaksa. Bies idzie za mną". Tom 1

 Older, Daniel Jose - "Ostatni strzał"

 Żulczyk, Jakub - "Zmorojewo" (Agora)

 Elphistone, Abi - "Podniebna pieśń"

Linki


Seltzer, David - "Omen"
Wydawnictwo: Vesper
Tytuł oryginału: Omen
Tłumaczenie: Lesław Haliński
Data wydania: Październik 2018
ISBN: 978-83-7731-315-2
Oprawa: twarda
Format: 145x205 mm
Liczba stron: 248
Cena: 39,90 zł
Rok wydania oryginału: 1976



Seltzer, David - "Omen"

Dawna zaległość


Kinowa wersja „Omenu” w reżyserii Richarda Donnera z 1976 roku przeszła do klasyki kina grozy. Jej powieściowa wersja już nie tak bardzo. Jestem w stanie zaryzykować, że większą rozpoznawalnością cieszy się parodystyczny „Dobry omen” Neila Gaimana i Terry'ego Pratchetta. Wystarczy wspomnieć, że w Polsce musieliśmy czekać aż dotąd na tłumaczenie książki Davida Seltzera. Czy było warto?

Relacja między powieścią a filmem jest tu dość specyficzna. Seltzer jest zarazem autorem książki i scenariusza filmowego. Choć w Stanach Zjednoczonych powieść ukazała się wcześniej, to raptem dwa tygodnie, a zatem nie możemy powiedzieć, że „Omen” Donnera był ekranizacją powieści Seltzera. Należałoby raczej książkę potraktować jako formę promocji filmu, tak jak czasem robi się to dziś, z tą różnicą, że ze względów produkcyjnych udało się ją wypuścić przed premierą kinową. Jednocześnie podwójne autorstwo Seltzera (scenariusza i powieści) sprawia, że utwory te mocno się do siebie zbliżają. Choć oczywiście scenarzysta nie ma wielkiego wpływu na montaż i interpretację reżysera, więc rozkład akcentów może być (i jest) trochę inny.

Sama historia nie jest szczególnie złożona. Jej bohaterami jest rodzina Thornów: Jeremy, amerykański ambasador stacjonujący w Wielkiej Brytanii, jego żona Katherine, zmagająca się z depresją i samotnością, oraz Damien – adoptowany syn, który zajął miejsce zmarłego po porodzie biologicznego potomka Thornów. Rodzina ambasadora żyje dostatnie w okazałej rezydencji, jednak warunki te nie wpływają dobrze ani na psychiczny stan Katherine, ani na rozwój Damiena. Chłopiec wydaje się wyjątkowo cichy, trochę apatyczny i... na wskroś zły. Nic dziwnego, w końcu jest zapowiadanym przez Biblię antychrystem. Czy Thornowie dowiedzą się o bluźnierczym dziedzictwie Damiena? Jak sobie z tym poradzą?

Omen jest ciekawą historią. Choć osobiście nie przepadam za horrorami chrześcijańskimi – a z takim mamy do czynienia, bo nawet jeśli centralną postacią jest antychryst, to ostatecznie jego istnienie dowodzi prawdziwości przekazu Apokalipsy, ergo: Biblii. Niemniej trudno obiektywnie odmówić Seltzerowi umiejętnego stopniowania napięcia oraz tworzenia świetnego klimatu. Doskonale wychodzi mu także balansowanie między złem metafizycznym a umysłową chorobą, podawanie w wątpliwość utartych postaw etycznych itp. To przemyślana powieść, która nie dodaje wiele do wersji kinowej, lecz pozwala podkreślić pewną problematykę filmu, która przy warstwie wizualnej może nam najzwyczajniej umknąć.

Plusem powieści jest też jej zwartość. Książka liczy 240 stron, a znajdują się w niej dwa posłowia (samego Seltzera oraz Mateusza Zimmermana) oraz ilustracje Krzysztofa Wrońskiego. Natomiast „Omen” wolny jest od powszechnego dziś przegadania. Dostajemy dawkę solidnych emocji, a w horrorze ma to przecież pierwszorzędne znaczenie. Choć książka Seltzera nie jest doskonała, i choć film zasłużenie zyskał większy rozgłos, to polecam tę krótką, zadowalającą przygodę czytelniczą wszystkim, którzy lubią horrory bazujące na klimacie i napięciu, zamiast na krwawej brutalności.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2019-01-07 11:03:39
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Gdzie śpiewają diabły"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Fantastyka 2017 - plebiscyt

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

Corey, James S.A. - "Gorączka Ciboli"


 Liu, Cixin - "Piorun kulisty"

 Gromyko, Olga - "Wiedźmie opowieści"

 Seltzer, David - "Omen"

 Fletcher, Charlie - "Paradoks"

 VanderMeer, Jeff - "Zrodzony"

 Poe, Edgar Allan - "Miasto w morzu i inne utwory poetyckie"

 Valente, Catherynne M. - "Domostwo błogosławionych"

Fragmenty

 Liu, Cixin - "Piorun kulisty"

 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Cadigan, Pat - "Alita: Battle Angel. Miasto złomu"

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS