NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Fletcher, Charlie - "Paradoks"

Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie. Opowieści z meekhańskiego pogranicza"

Ukazały się

Antologia - "Za tamą"


 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Radecki, Łukasz - "Bóg Horror Ojczyzna"

 Larson, B.V. & VanDyke, David - "Wygnaniec"

 antologia - "Mroczne dziedzictwo. Antologia w hołdzie Jamesowi Herbertowi"

 Weber, David; Zahn, Timothy; Pope, Thomas - "Wezwanie do zemsty"

 Wolski, Marcin - "Pies w studni. Kot w windzie czyli rekonkwista"

 McDonald, Ed - "Zew kruka"

Linki


Ibáñez, Andrés - "Księżna jeleń"
Wydawnictwo: Rebis
Tytuł oryginału: La duquesa ciervo
Tłumaczenie: Barbara Jaroszuk
Data wydania: Październik 2018
ISBN: 978-83-8062-377-4
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 150x225
Liczba stron: 304
Cena: 34,90 zł



Ibáñez, Andrés - "Księżna jeleń"

W krainie baśni, drogą krętą i niecodzienną


Hjalmar, drugi syn króla niewielkiego kraiku leżącego pośród Wietrznych Wzgórz, nie może liczyć na odziedziczenie schedy po ojcu. Decyduje się więc udać do słynnego miasta-góry Irundast, uwieńczonej ciemną Wieżą Magów siedziby króla Arnheim, marząc o zostaniu Kawalerem Krwi. Szybko okazuje się, że pod opiekę Arneldy, zarządzającej jedną z kuchni Wieży, trafił nie jako kandydat na rycerza, a jako kolejny niewolny posługacz, przeznaczony nie do dokonywania wielkich czynów w obronie króla, a do obracania rożnów. Początkowe rozczarowanie tylko częściowo kompensuje chłopakowi przypadkowe spotkanie pięknej Broceliande, księżnej Pasquis, znanej także jako Olcha. Wkrótce w kuchni Arneldy wizytę składa też nekromanta, a raczej sam arcymag Wytatuowany, który zwraca uwagę na Hjallmara, podarowując mu magiczną salamandrę. Wstępowanie po kolejnych szczeblach wiedzy tajemnej pozwoli młodzieńcowi trafić do Wieży Magów, potem do Magicznych Parków, w których żyją (a może nie żyją?) Nieludzie, aż wreszcie dużo, dużo dalej…

W wydanej rok temu w Hiszpanii, a teraz trafiającej na nasz rynek za pośrednictwem Rebisu powieści „Księżna jeleń” Andrésa Ibáñeza klasycznych motywów baśniowej fantasy jest co niemiara. Pojawia się w niej umierający król, brutalni, półzwierzęcy wojowie z północy, budzące się z wiekowego snu smoki czy dające moc zaginione klejnoty. Jednocześnie opowiadana przez Ibaneza historia wymyka się łatwym klasyfikacjom. Przedstawiana czasami z pozycji Hjalmara, a czasami przez trzecioosobowego narratora fabuła zdaje się chwilami zatrzymywać czy wirować w miejscu, przerywana bocznymi wątkami czy przytaczanymi legendami. Autor skupia się głównie na oddawaniu atmosfery powieściowej krainy, Zielonoziemia, szczegółowo opisując pewne elementy krajobrazu czy odczucia bohaterów. I tak wiele pozostaje jednak niedopowiedziane, subtelne, jakby rozpływające się w kolejnych zakrętach opowieści. Niejednoznaczna jest także relacja między Hjalmarem a Olchą, oscylująca między dziecięcą fascynacją, braterstwem doświadczeń związanych z magiczną edukacją, nienawiścią, zazdrością i pożądaniem. Niektóre aspekty powieściowej układanki zdają się pochodzić spoza typowo baśniowego źródła inspiracji, co tylko dodaje książce kolorytu. Podróżujący na obłokach Słoneczni Wojownicy mogliby równie dobrze trafić na strony opowiadania SF, a jednego z wojowników zabierają wręcz w podróż do naszego świata. Nawet klasyczne intrygi fantasy, takie jak historia szlachetnego rycerza ratującego młodą dziewczynę przed brutalnym handlarzem niewolników, jeśli w ogóle zostają w jakiś sposób zamknięte, to rozstrzygnięcia są raczej niestandardowe.

„Księżna jeleń” to zupełnie inna lektura niż wychwalana na jej okładce wcześniejsza powieść Ibáñez, „Lśnij, morze Edenu”, rozwleczona i niezbyt udana książka inspirowana telewizyjnym serialem „Zagubieni”. I tym razem hiszpańskiemu autorowi zdarza się niekiedy uderzać w patetyczne tony, ale bilans całości jest zdecydowanie pozytywny. Plastycznym, często wyrafinowanym opisom towarzyszą ciekawie kreślone postaci i oryginalnie prowadzona fabuła. Tylko miłośników dynamicznej akcji trzeba tym razem odesłać gdzieś indziej: powieści Hiszpana wyraźnie bliżej do Ziemiomorza niż do Westeros.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2018-10-29 10:46:45
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Miasto Złomu"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Fantastyka 2017 - plebiscyt

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

Stephenson, Neal & Galland, Nicole - "Wzlot i upadek D.O.D.O."


 Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi"

 Le Guin, Ursula K. - "Wracać wciąż do domu"

 Lawrence, Mark - "Szara siostra"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"

 Małecki, Jakub - "Nikt nie idzie"

 King, Stephen - "Uniesienie"

Fragmenty

 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Cadigan, Pat - "Alita: Battle Angel. Miasto złomu"

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS