NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S.A. - "Gorączka Ciboli"

Brennan, Marie - "Podróż "Bazyliszka"

Ukazały się

Pierumow, Nik - "Magia i stal"


 Martin, George R.R. - "Ogień i krew"

 Brennan, Marie - "Podróż "Bazyliszka"

 Szmidt, Robert J. - "Kroniki Jednorożca. Polowanie"

 antologia - "Gorefikacje III"

 Le Guin, Ursula K. - "Wracać wciąż do domu"

 Stephenson, Neal & Galland, Nicole - "Wzlot i upadek D.O.D.O."

 Flanagan, John - "Pojedynek w Araluenie"

Linki


Corey, James S.A. - "Wrota Abaddona"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Expanse
Tytuł oryginału: Abaddon's Gate
Tłumaczenie: Marek Pawelec
Data wydania: Październik 2018
Oprawa: twarda
Liczba stron: 596
Cena: 39,00 zł
Rok wydania oryginału: 2013
Tom serii: 3



Corey, James S.A. - "Wrota Abaddona"

Trzecia część cyklu „Expanse” nie zawiedzie nikogo, komu podobały się poprzednie odsłony. Co więcej, może nawet zaskoczyć i zaostrzyć apetyt na ciąg dalszy. Tempo akcji nie słabnie, a poprzeczka – z perspektywy fabularnej – została zawieszona chyba wyżej niż dotychczas.

Również tym razem przygodom załogi „Rosynanta” towarzyszą poboczne i bardzo istotne wątki. Do fabuły dołączają, tymczasowo lub na stałe: „Byk” – szef ochrony ogromnego statku, lecący wraz z flotyllą innych ludzkich jednostek w stronę artefaktu, który pojawił się w poprzedniej części; Anna – pastorka i uczestniczka misji; oraz Clarissa, która chce zemścić się na Holdenie i jego załodze. Wątki te są równorzędne wobec przygód Holdena. Może nawet bardziej ciekawe niż losy głównych bohaterów. Załoga „Rosynanta”, a głównie Holden, robią to, z czego są już znani: wzniecają zamieszanie. Irytują pozostałych graczy i narażają się znowu wszystkim. Choć tym razem zostają zmanipulowani przez swojego nieznanego/znanego wroga, który wykorzystuje ich „styl bycia” przeciwko nim. I to tyle, jeśli chodzi o zdradzanie historii.

Reszta fabuły jest również ciekawa. Przede wszystkim czytelnik wreszcie poznaje kilka istotnych odpowiedzi na nurtujące pytania związane z protomolekułą, jej pochodzeniem i przeznaczeniem. W ten dotychczasowy mrok autorzy wpuszczają sporo światła. Na tyle dużo, aby przekonać się, że jeszcze wiele pozostaje do odkrycia. I to nie irytuje. Autorzy udzielają konkretnych odpowiedzi, które stopniowo odsłaniają złożoność wykreowanego wszechświata i zwiastują kolejne tajemnice. Choć to pierwsza powieść z tego cyklu, która równie dobrze mogłaby zakończyć fabułę definitywnie. Tak się oczywiście nie stało, ale cieszy konsekwencja autorów, wprowadzających nowe wątki na jedną powieść, rozwijających je i zamykających. Nie ma, jak na razie, ryzyka jakiegoś dramatycznego zawieszenia akcji, które doprowadzić może do irytacji.

Jak wspomniano, powieść jest bardzo dynamiczna. Nie przeczytałem jej, tylko przesłuchałem. Słuchanie limitowane było czasem dojazdu do i z pracy. Dwie godziny dziennie. Wobec dynamiki fabuły było to irytujące, ponieważ nie chciało się wysiadać z samochodu, aby usłyszeć jeszcze trochę. Ta książka to pożeracz czasu. Kiedy wydarzenia eskalują, trudno się od nich oderwać.

Wciąż warto powtórzyć, że gatunkowo nie ma tu nic nowego. To nie zarzut. Autorzy są bardzo inteligentni i potrafią obejść się z ogranymi motywami tak, że nawet przez moment nie nużą. Nawet wątki, czy klisze, które u innych pisarzy doprowadziłyby mnie do irytacji, tu są prowadzone tak, że przyjemnie się tego słucha. Cały czas najmocniejszą stroną cyklu są bohaterowie. Ci główni i ci epizodyczni. Jest przestrzeń fabularna na to, aby doskonale ich przedstawić (kto nie polubi Anny już od pierwszej sceny lub kto nie nabierze respektu do Byka?). Nawet Clarissa, z oczywistym motywem zemsty na Holdenie, jest skonstruowana tak, że jej losy raz czy dwa zaskoczą czytelników. Do tego nie są to wątki prowadzone szablonowo, przewidywalnie. Co najlepsze, zarówno ci lepsi, jak i gorsi bohaterowie potrafią pozytywnie zirytować. Mają swoje słabości, które autorzy wykorzystują przeciwko nim. Dotyczy to również, a może przede wszystkim, Jamesa Holdena. Gdzieś w sieci spotkałem się z najlepszym i najkrótszym opisem tej postaci: drama queen. Nic dodać, nic ująć. Za to też ten cykl daje się szczerze lubić, skoro bohaterowie potrafią być ludzcy, popełniać błędy, wyciągać z nich wnioski, co czasami przychodzi im z oporami (wciąż Holden).

Za sprawą Anny fabuła nabrała również wymiaru eschatologicznego. Co zaskakuje, ponieważ w tego typu powieściach wymiar religijny zasadniczo nie istnieje. We „Wrotach Abaddona” ten wątek poprowadzono w sposób niewymuszony i elegancki. Ostatecznie nie jest to tylko ozdobnik fabularny, ale istotny element dla rozstrzygnięcia pewnych wydarzeń i losów (od razu zdradzę: nie ma w fabule żadnych elementów nadprzyrodzonych).

Zatem po raz kolejny na cyklu „Ekspansja” zawieść się nie sposób. Fabularnie chyba już znacznie wyprzedził serial. Dodatkowo, już w listopadzie ma zostać wydana w Polsce „Gorączka Ciboli”; dlatego czwarty sezon serialu nie ma już szans doścignąć czytelników. Wydawnictwo MAG nie zasypia gruszek w popiele i chwała mu za to. Bez wątpienia polskie wydanie tego cyklu to aktualnie najlepsze, co mogło się przytrafić na space operowym „polu” w naszym kraju.




Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2018-10-26 17:35:48
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shadowmage - 17:38 26-10-2018
A mnie ten tom trochę mniej podszedł. Nie do końca przekonały mnie postacie Mao i kapłanki (choć eschatologia tu pasuje), a także motywacja (przemiana) stojąca za działaniami kapitana i spółki w końcówce.

Neltharian - 18:13 26-10-2018
Dla mnie jest to jeden z lepszych tomów z serii. Następna cześć jest trochę słabsza ale Nemesis Games i Babylon Ashes znowu reprezentują wysoki poziom.

ivo - 18:26 26-10-2018
Ciekawe czy 4 tom wyjdzie u nas przed premierą filmowego sezonu czwartego?

ivo - 18:29 26-10-2018
ups, sorki, nie doczytałem do końca recenzji

raistand - 18:48 26-10-2018
Ja mam tylko nadzieję, że MAG będzie nadal wydawał kolejne tomy.

ASX76 - 20:58 26-10-2018
Będziecie kupować, to będzie wydawać ;)

Komentuj


Artykuły

Fantastyka 2017 - plebiscyt


 Wywiad z Brandonem Sandersonem

 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

King, Stephen - "Uniesienie"


 Howard, A.G. - "Alyssa i czary"

 Maas, Sarah J. - "Dwór skrzydeł i zguby" i "Dwór szronu i blasku gwiazd"

 Watts, Peter - "Poklatkowa rewolucja"

 Carter, Rachel E. - "Pierwszy rok"

 Ibáñez, Andrés - "Księżna jeleń"

 Corey, James S.A. - "Wrota Abaddona"

 Kisiel, Marta - "Pierwsze słowo"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Drzewo wspomnień"

 Dworakowski, Witold - "Pani Czterdziestu Żywiołów"

 Kiszela, Marcin - "Ostatni prorok"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS