NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Martin, George R.R.; Tuttle, Lisa - "Przystań wiatrów" (2019)

Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

Ukazały się

Larson, B.V. - "Rebelia"


 Lee, Edward - "Zgroza w Innswich" (wyd. 2)

 Lee, Edward - "Diabelskie nasienie"

 Klonowski, Jarosław - "Zimna fala"

 Kańtoch, Anna - "Zabawki diabła" (Powergraph)

 Saulski, Arkady - "Serce lodu"

 Boruń, Krzysztof - "Algi"

 Donohue, Keith - "O chłopcu, który rysował potwory"

Linki

Raduchowska, Martyna - "Spektrum"
Wydawnictwo: Uroboros
Cykl: Łzy Mai
Data wydania: Październik 2018
ISBN: 978-83-280-4524-8
Oprawa: miękka
Format: 135×202 mm
Liczba stron: 416
Cena: 39,99 zł
Tom cyklu: 2



Raduchowska, Martyna - "Spektrum"

Kolejna odsłona cyberpunku autorstwa Raduchowskiej pokazuje rozwój warsztatu i pomysł na serię.

Martyna Raduchowska nie miała szczęścia do swojej serii cyberpunkowej „Czarne światła”, których pierwszy tom, „Łzy Mai”, potrzebował kilku lat i zmiany wydawnictwa, by doczekać się kontynuacji. „Spektrum” trudno jednak nazwać kontynuacją pierwszego tomu, ponieważ wydarzenia toczą się równolegle do tych znanych z „Łez Mai”. O ile jednak wcześniej mieliśmy do czynienia przede wszystkim z próbą prowadzenia tradycyjnego śledztwa w dobie sztucznej inteligencji, przyprawioną motywem zemsty i zaczątkami większej intrygi, tak drugi tom skupia się na Mai, replikantce oskarżonej o wzniecenie buntu i zdradę partnera.

Historia zaczyna się w tym samym momencie, co w pierwszym tomie, jednak cała historia ukazana jest z perspektywy androida. Nawet część dialogów zostaje powtórzona, z narracją z innego punktu widzenia. Dlatego znów wracamy do siedziby korporacji produkującej reinforsynę, lek podnoszący możliwości umysłowe człowieka. Replikanci na lek reagują jednak inaczej – zaczynają odczuwać emocje, stając się przez to zbyt ludzkimi i z pewnością zbyt oszołomionymi początkowym nadmiarem uczuć. Zaatakowana firma zostaje okradziona z potężnego zapasu farmaceutyku a miasto nagle zostaje opanowane przez tłumy ludzi i sztucznych istot wywołujących rewolucję pod wpływem substancji o działaniu psychoaktywnym. Oglądamy całą akcję oczami Mai, która zostaje wezwana do tłumienia buntu kiedy jej ludzki partner walczy o życie z powodu ciężkich ran. Tak jak w pierwszym tomie większość opisów kilkudniowej gorączki tłumów znamy ze strzępków opisujących historię, której Jared, główny bohater, w większości nie widział, tak tutaj Maya opisuje wszystko dokładnie. Jesteśmy świadkami gwałtownego spadku zaufania do androidów, otrzymujemy niekiedy opisy znane nam bardziej z czasów niewolnictwa i przystające do przejawów rasizmu czy ksenofobii. Świat New Horizon nie umie jednak żyć bez robotów wszelkiego rodzaju, ale nie umiejąc z nimi postępować, pozwala żyć wyłącznie tym, które nie zaznały emocji spowodowanych przez reinforsynę – wszystkie inne są natychmiast usuwane.

Maya jest jednak niezwykłą replikantką – w czasie buntu, chociaż nigdy nie zażywa leku, w niewytłumaczalny sposób wyrywa się spod warunkowania i natychmiast rozumie swoją sytuację. Jakikolwiek przejaw samodzielności oznacza, że zostanie zlikwidowana; ale jest też kierowana lojalnością do swego partnera i próbuje go ratować, w efekcie jednak staje się wrogiem osób związanych ze spiskiem. Dylemat, jaki zostaje przed nią postawiony, nie miałby racji bytu, gdyby nie zyskała samodzielności, ale decyzja, jaką podejmuje, jest ludzka i tragiczna, bo wynika z błędu, na który zwykły replikant by sobie nie pozwolił. Obserwujemy kolejne kroki wyzwalania się Mai, jej kluczenie celem zapewnienia sobie zarówno samodzielności, jak i bezpieczeństwa – poznając część procedur dotyczących androidów można zbudować sobie ogląd, jak ludzkość potrzebuje zabezpieczać się przed ewentualnym buntem swoich dzieł.

Znamiennym wątkiem jest sprawa replikantki, której bunt wynikł z traumy spowodowanej przez jej policyjnego partnera. Początkowo reinforsyna dała jej możliwość obrony i zemsty, z czasem jednak odczuła taki sam syndrom stresu pourazowego jak każdy inny człowiek z podobnymi przeżyciami. Z jednej strony pokazuje to, jak niektórzy mogliby wykorzystać możliwości kanalizowania swoich najgorszych instynktów na jednostki możliwie najbardziej zbliżone do ludzi, ale bez konsekwencji wiążących się z atakiem na istotę ludzką. Z drugiej – że im bliższy człowiekowi konstrukt, tym większe prawdopodobieństwo agresywnej reakcji dokładnie takiej, jaka jest możliwa u każdego z nas. Im cieńsza granica, tym poważniejsze konsekwencje.

Maya jako główna bohaterka jest interesującym przypadkiem, normalnie skrupulatna, metodyczna, ale my ją poznajemy w momencie, kiedy dokonuje się w niej jakaś zmiana i wraz z nią odkrywamy świat. Ludzie jako bohaterowie są nieco zbyt jednoznaczni – nienawidzący replikantów policjant, zafascynowany nimi technik, dobrotliwy paser. Niuanse szybko znikają wraz z pojawieniem się drugiego planu.

„Spektrum” jest poważną dyskusją o współistnieniu ludzi i świadomych androidów, ale nie zapomina ani na moment, że trzeba pokazać więcej z tego świata i poszerzyć wiedzę na temat wydarzeń znanych nieco już w pierwszym tomie. Nie jest nowością tworzenie tej samej historii z kilku punktów widzenia, ale nieczęsto jednym z nich jest sztuczna inteligencja zyskująca życie emocjonalne. To sprawia, że na swój sposób jest to tom ciekawszy od pierwszego, a ponadto nie jest obarczony wadami bycia tomem drugim – raczej obydwa się uzupełniają i przygotowują grunt pod rozwinięcie intrygi zapowiadanej od pierwszego tomu.



Autor: Gabriela Nina Piasecka
Dodano: 2018-10-13 08:43:14
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj drugi tom "Drogi Szamana"


Wygraj "Zabawki diabła"


Artykuły

Wywiad z Edem McDonaldem


 Polska fantastyka 2019 r. - co nas czeka?

 Nightflyers - książka i serial

 Naomi Novik o "Mocy srebra"

 Wywiad z Brandonem Sandersonem

Recenzje

Morgan, Richard - "Upadłe anioły" i "Zbudzone furie"


 Simmons, Dan - "Letnia noc"

 James, Marlon - "Diabeł Urubu"

 Kisiel, Marta - "Oczy uroczne"

 Saramago, José - "Rozterki śmierci"

 Vonnegut, Kurt - "Rzeźnia numer pięć"

 Cameron, Miles - "Plaga mieczy"

 Brennan, Marie - "Podróż Bazyliszka"

Fragmenty

 Kańtoch, Anna - "Zabawki diabła"

 Lee, Yoon Ha - "Smocza perła"

 Kisiel, Marta - "Oczy uroczne" #2

 Kisiel, Marta - "Oczy uroczne" #1

 Malinowska, Marta - "Iluzja"

 Urbanowicz, Artur - "Inkub"

 Liu, Cixin - "Piorun kulisty"

 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS