NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Hamilton, Peter F. - "Pustka: Ewolucja"

Kirby, Matthew J. - "Assassins Creed. Przeznaczenie bogów"

Ukazały się

Schwartz, Richard - "Drugi Legion"


 Krajewska, Marta - "Świt między dobrym a złym"

 Valente, Catherynne M. - "Domostwo błogosławionych"

 Dembski-Bowden, Aaron - "Pierwszy Heretyk"

 Pilipiuk, Andrzej - "Aparatus" (2018)

 Harrison, Kim - "Za kilka demonów więcej"

 Piekara, Jacek - "Płomień i krzyż", tom 2

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

Linki


El Akkad, Omar - "Ameryka w ogniu"
Wydawnictwo: W.A.B.
Tytuł oryginału: American War
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Data wydania: Sierpień 2018
ISBN: 978-83-280-5402-8
Oprawa: miękka
Format: 202 x 135
Liczba stron: 400
Cena: 39,99 zł
Rok wydania oryginału: 2017



El Akkad, Omar - "Ameryka w ogniu"

Michiko Kakutani, sławna krytyczka „The New York Timesa”, nieco na wyrost porównała siłę powieściowej kreacji debiutanckiej powieści Omara El Akkada do „Drogi” Cormaca McCarthy czy „Spisku przeciwko Ameryce” Philipa Rotha. Mimo niezłego stylu (autor był reporterem), „Ameryka w ogniu” pozostaje „jedynie” niezłą, dystopijną opowieścią o upadłych Stanach Zjednoczonych – zajętych wewnętrznych konfliktem, pozbawionych imperialnego statusu i rozgrywanych przez zewnętrzne siły.

W trakcie lektury czytelnik może stosunkowo szybko rozpoznać podobieństwa między konfliktem trawiącym od wewnątrz USA, a innymi, współczesnymi obrazami wojen. Czy to z Iraku, czy z Afganistanu (autor był tam jako reporter). W zasadzie cały pomysł można sprowadzić do tego, że El Akkad przeniósł „środowisko” tych wojen na terytorium USA. Odgrzał konflikt między Północą i Południem. Doprawił go katastrofą klimatyczną i umieścił w niedalekiej przyszłości. Podobieństwa do walk współczesnych partyzantów z najeźdźcami są łatwe do identyfikacji: tunele, drony, tajne więzienia, zamachowcy samobójcy. Jeśli autor chciał z tego uczynić jakąś prowokację, czy otworzyć w ten sposób oczy Amerykanów na to, czego dopuszczają się poza granicami swojego kraju, to wyszło to dosyć letnio. To przełożenie współczesnych realiów z Afganistanu, czy Iraku ma oczywiście swój urok, jest nieźle napisane i czyta się bardzo dobrze. Jednak w gruncie rzeczy nic z tego nie wynika. Ot, kolejny dystopijny setting. Za mało tego na „wielką” literaturę, ale na rozrywkę wystarczy.

Osią fabuły są losy Sarat Chestnut i jej rodziny. Są oni Południowcami chcącymi się wyrwać na Północ. Tam, gdzie jest chłodniej, gdzie jest praca, lepsze życie. Południe ma tylko swoją konserwatywną dumę i wiążącą się z nią beznadziejność – brak perspektyw i powolne duszenie się w swoim bezcelowym separatyzmie. Fabuła jest dosyć prosta i, pisząc o niej zbyt dużo, z pewnością można zepsuć czytelnikom podróż, którą odbędzie razem z Sarat. Zwłaszcza że od pewnego momentu można się domyślić, jaki los przypadnie bohaterce w udziale. Wojna jest nieodłącznym składnikiem jej życia. Nic w tym dziwnego, skoro dziewczyna dorasta w jej trakcie. To konflikt ją kształtuje, zmienia, być może bezpowrotnie. Jest ona finalnie postacią tragiczną, bo jej walka okazuje się walką o nic, która ma znaczenie tylko dla niej i dla grupki niedobitych, ślepo wierzących separatystów.

Niestety, z powieści nie dowiemy się o przyczynach wybuchu drugiej wojny secesyjnej. Czy była ona skutkiem zmian klimatycznych i czy były one na tyle silne, że rozbudziły dawno uśpione, wręcz wymarłe resentymenty? Brak pogłębienia tych kwestii uczynił z „Ameryki w ogniu” powieść rozrywkową. Mamy dwa obozy, które walczą ze sobą, ale brak mocniejszego skupienia się na przyczynach tej walki, czynią ją nieco niezrozumiałą i obojętną. Gdyby autor spróbował powiązać ją z amerykańską rzeczywistością, uczynić ją choćby w niewielkim stopniu komentarzem do niej – wtedy mogłaby stać się intrygującą. W tle losów Sarat El Akkad szkicuje tło toczącego się konfliktu i niejednokrotnie okazuje się ono ciekawsze od historii głównej bohaterki. Bez wątpienia życie Sarat jest powiązane z konfliktem i można napisać, że te dwie zmienne wzajemnie na siebie oddziałują. Ale to wszystko. Finalnie niewiele z tego wynika, poza tym, że narrator odkrywa po latach prawdę na temat jednego z przełomowych wydarzeń. Wizja przyszłości w „Wodnym Nożu” Paolo Bacigalupiego była bardziej sugestywna i nie wymagała tłumaczenia jej literacką ekstrapolacją elementów naszej rzeczywistości (zagłada klimatyczna, susza, korporacje, secesjonizm itd.). „Ameryka w ogniu” nie jest tak odważna w swojej kreacji. Być może nie takie było jej zamierzenie. Być może miała to być efektowna dystopijna fabuła bazująca na prostym pomyśle i nic więcej. Jeśli tak, autorowi z pewnością się udało, bo czas spędzony nad lekturą powieści nie był stracony. Może nie warto przejmować się rozbuchanymi zachwytami nad tym, jak „ważna” jest to powieść. To po prostu dobra rozrywka.



Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2018-10-03 17:33:13
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

historyk - 18:53 03-10-2018
Jeśli autor chciał z tego uczynić jakąś prowokację, czy otworzyć w ten sposób oczy Amerykanów na to, czego dopuszczają się poza granicami swojego kraju, to wyszło to dosyć letnio.

Jeśli taki był jego cel, to troszeczkę mu się zapomniało, że muzułmanie są świetni w robieniu zgliszcz z własnych państw i nie potrzebują do tego Amerykanów... Natomiast sam jakoś nie widzę, gdzie niby Amerykanie pogorszyli sytuację w krajach islamskich - w Libii muzułmanie, swoim zwyczajem, zaczęli sami naparzać się między sobą, to samo w Afganistanie. W Syrii czy Somalii jakoś do dziś Amerykanów nie ma, a syf wielki nawet jak na islamskie standardy. Zostaje jeden Irak, ale to niezależnie czy USA by tam weszło, czy nie - najdalej po śmierci Saddama i tak byłaby rozpierducha.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Księżną Jeleń"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

Recenzje

Lisicki, Paweł - "Epoka Antychrysta"


 Simmons, Dan - "Triumf Endymiona"

 Raduchowska, Martyna - "Spektrum"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i tajemnica Niebożątka"

 El Akkad, Omar - "Ameryka w ogniu"

 Podlewski, Marcin - "Bezkres"

 Gromyko, Olga - "Wierni wrogowie"

 Dick, Philip K. - "Cudowna broń"

Fragmenty

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Drzewo wspomnień"

 Dworakowski, Witold - "Pani Czterdziestu Żywiołów"

 Kiszela, Marcin - "Ostatni prorok"

 Sudomir, Agnieszka - "Szablon"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS