NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Golden, Christie - "Cisza przed burzą"

Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi" (2018)

Ukazały się

Schwartz, Richard - "Drugi Legion"


 Krajewska, Marta - "Świt między dobrym a złym"

 Valente, Catherynne M. - "Domostwo błogosławionych"

 Dembski-Bowden, Aaron - "Pierwszy Heretyk"

 Pilipiuk, Andrzej - "Aparatus" (2018)

 Harrison, Kim - "Za kilka demonów więcej"

 Piekara, Jacek - "Płomień i krzyż", tom 2

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

Linki


Dick, Philip K. - "Cudowna broń" (wyd. kolekcjonerskie)
Wydawnictwo: Rebis
Kolekcja: Dzieła Wybrane Philipa K. Dicka
Tytuł oryginału: The Zap Gun
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Data wydania: Sierpień 2018
ISBN: 978-83-8062-345-3
Oprawa: twarda z obwolutą
Format: 150x225
Liczba stron: 296
Rok wydania oryginału: 1967



Dick, Philip K. - "Cudowna broń"

O niegroźnej broni albo o śmiercionośnych zabawkach


Lars Powderdry, naczelny (a w zasadzie jedyny) projektant mody broniowej całego Za-Bloku, nie czuje się zbyt pewnie. Ustalone między Za-Blokiem a Oko-Wschodem status quo w pewnym sensie nie wymaga od Powderdry’a zbyt wiele wysiłku. Wchodzenie w kolejne transy w celu generowania nowych modeli broni jest dość rutynowe, a uzyskiwane podczas wizji projekty i tak błyskawicznie, jak zapowiadał to już prorok Izajasz, ulegają „przekuciu na lemiesze” (Iz 4,2), zwanemu też „zlemieszowaniem”, czyli przybierają jak najbardziej cywilne, bezpieczne funkcje. Pozycja Powderdry’a w firmie wydaje się pewna, nieprzypadkowo nazywa się ona w końcu „Mr Lars, Incorporated”, a paryskie biuro prowadzi seksowna i inteligentna kochanka Larsa, Maren Faine. Główny projektant czuje jednak bliżej nieokreślony lęk: wie, że jego zwierzchnik, generał Nitz, musi dysponować kimś, kto w każdej chwili mógłby go zastąpić, przeciętnych prościaków traktuje z mieszanką lekceważenia i pogardydoświadcza też niejasnej fascynacji swoją odpowiedniczką z Oko-Wschodu, tajemniczą Lilo Topczewą. Odgrywający rolę psychoterapeuty, a pochodzący z jednego z transów Larsa model 202, Staruszek Orville, sugeruje, że przyczyną mentalnego rozchwiania projektanta jest obawa przed twórczą impotencją. Wkrótce jednak okaże się, że kłopoty mężczyzny, jego wojskowych zwierzchników, ich wschodnich rywali, a wręcz całej ludzkości, są znacznie poważniejsze.
Choć „Cudowna broń”, o której mowa, to jedna z mniej znanych powieści Philipa K.Dicka, to już ten opis zapewne pozwala się domyśleć, że chodzi o jedną z powieści słynnego Amerykanina. W istocie w książce pojawiają się dziesiątki sztandarowych Dickowskich motywów: wielopoziomowa rzeczywistość, do której dostęp umożliwiają chemiczne środki rozszerzające świadomość (albo po prostu szaleństwo), zabawki stające się bronią czy też bronie odgrywające rolę zabawek, androidy, podróże w czasie i zdeformowane wizje zimnowojennych zmagań. Wiele z aspektów powieściowej rzeczywistości poznajemy niejako mimochodem: mnie szczególnie urzekł wątek pokazujący w ironicznym zwierciadle realizację demokratycznych ideałów przez powierzanie (złudzenia) władzy typowcom, najprzeciętniejszym przedstawicielom społeczeństwa, którzy rzecz jasna doskonale „wiedzą”, że są absolutnie wyjątkowi. Ironia pojawia się zresztą też w kluczowym aspekcie fabuły. Działalność projektantów broniowych, na pozór wyjątkowo poważna, w istocie jest wielkim humbugiem. Przynajmniej do momentu, w którym zagrożenie zewnętrzne nie sprawi, że stanie się absolutnie fundamentalna…
„Cudownej broni” brakuje rozmachu „Trzech Stygmatów Palmera Eldritcha”, uroku „Ubika” czy głębi wizji „Człowieka z Wysokiego Zamku”, a wiele z poruszanych w powieści przelotnie wątków aż prosi się o rozbudowanie. Ten ostatni fakt można traktować jako swoistą zachętę do samodzielnego zastanawiania się nad tymi aspektami powieściowego świata, które z jednej strony wydają się karykaturalne, z drugiej zaś uderzająco przypominają niektóre cechy naszej, XXI-wiecznej rzeczywistości. Tym tropem podąża też bardzo ciekawa przedmowa Michała Cetnarowskiego, zahaczająca o wiele fascynujących aspektów twórczości Amerykanina, podkreślająca zaskakującą aktualność jego tekstów i szukająca literackich powodów ich wyjątkowości. Choć Dick zmarł już ponad trzydzieści lat temu, jego powieści i opowiadania podlegają „lemieszowaniu” (rozumianemu choćby właśnie jako próby reinterpretacji) intensywniej, niż kiedykolwiek wcześniej.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2018-09-24 20:21:59
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Księżną Jeleń"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

Recenzje

Lisicki, Paweł - "Epoka Antychrysta"


 Simmons, Dan - "Triumf Endymiona"

 Raduchowska, Martyna - "Spektrum"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i tajemnica Niebożątka"

 El Akkad, Omar - "Ameryka w ogniu"

 Podlewski, Marcin - "Bezkres"

 Gromyko, Olga - "Wierni wrogowie"

 Dick, Philip K. - "Cudowna broń"

Fragmenty

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Drzewo wspomnień"

 Dworakowski, Witold - "Pani Czterdziestu Żywiołów"

 Kiszela, Marcin - "Ostatni prorok"

 Sudomir, Agnieszka - "Szablon"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS