NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

VanderMeer, Jeff - "Zrodzony"

Corey, James S.A. - "Gorączka Ciboli"

Ukazały się

Antologia - "Za tamą"


 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Radecki, Łukasz - "Bóg Horror Ojczyzna"

 Larson, B.V. & VanDyke, David - "Wygnaniec"

 antologia - "Mroczne dziedzictwo. Antologia w hołdzie Jamesowi Herbertowi"

 Weber, David; Zahn, Timothy; Pope, Thomas - "Wezwanie do zemsty"

 Wolski, Marcin - "Pies w studni. Kot w windzie czyli rekonkwista"

 McDonald, Ed - "Zew kruka"

Linki


Dick, Philip K. - "Cudowna broń" (wyd. kolekcjonerskie)
Wydawnictwo: Rebis
Kolekcja: Dzieła Wybrane Philipa K. Dicka
Tytuł oryginału: The Zap Gun
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Data wydania: Sierpień 2018
ISBN: 978-83-8062-345-3
Oprawa: twarda z obwolutą
Format: 150x225
Liczba stron: 296
Rok wydania oryginału: 1967



Dick, Philip K. - "Cudowna broń"

O niegroźnej broni albo o śmiercionośnych zabawkach


Lars Powderdry, naczelny (a w zasadzie jedyny) projektant mody broniowej całego Za-Bloku, nie czuje się zbyt pewnie. Ustalone między Za-Blokiem a Oko-Wschodem status quo w pewnym sensie nie wymaga od Powderdry’a zbyt wiele wysiłku. Wchodzenie w kolejne transy w celu generowania nowych modeli broni jest dość rutynowe, a uzyskiwane podczas wizji projekty i tak błyskawicznie, jak zapowiadał to już prorok Izajasz, ulegają „przekuciu na lemiesze” (Iz 4,2), zwanemu też „zlemieszowaniem”, czyli przybierają jak najbardziej cywilne, bezpieczne funkcje. Pozycja Powderdry’a w firmie wydaje się pewna, nieprzypadkowo nazywa się ona w końcu „Mr Lars, Incorporated”, a paryskie biuro prowadzi seksowna i inteligentna kochanka Larsa, Maren Faine. Główny projektant czuje jednak bliżej nieokreślony lęk: wie, że jego zwierzchnik, generał Nitz, musi dysponować kimś, kto w każdej chwili mógłby go zastąpić, przeciętnych prościaków traktuje z mieszanką lekceważenia i pogardydoświadcza też niejasnej fascynacji swoją odpowiedniczką z Oko-Wschodu, tajemniczą Lilo Topczewą. Odgrywający rolę psychoterapeuty, a pochodzący z jednego z transów Larsa model 202, Staruszek Orville, sugeruje, że przyczyną mentalnego rozchwiania projektanta jest obawa przed twórczą impotencją. Wkrótce jednak okaże się, że kłopoty mężczyzny, jego wojskowych zwierzchników, ich wschodnich rywali, a wręcz całej ludzkości, są znacznie poważniejsze.
Choć „Cudowna broń”, o której mowa, to jedna z mniej znanych powieści Philipa K.Dicka, to już ten opis zapewne pozwala się domyśleć, że chodzi o jedną z powieści słynnego Amerykanina. W istocie w książce pojawiają się dziesiątki sztandarowych Dickowskich motywów: wielopoziomowa rzeczywistość, do której dostęp umożliwiają chemiczne środki rozszerzające świadomość (albo po prostu szaleństwo), zabawki stające się bronią czy też bronie odgrywające rolę zabawek, androidy, podróże w czasie i zdeformowane wizje zimnowojennych zmagań. Wiele z aspektów powieściowej rzeczywistości poznajemy niejako mimochodem: mnie szczególnie urzekł wątek pokazujący w ironicznym zwierciadle realizację demokratycznych ideałów przez powierzanie (złudzenia) władzy typowcom, najprzeciętniejszym przedstawicielom społeczeństwa, którzy rzecz jasna doskonale „wiedzą”, że są absolutnie wyjątkowi. Ironia pojawia się zresztą też w kluczowym aspekcie fabuły. Działalność projektantów broniowych, na pozór wyjątkowo poważna, w istocie jest wielkim humbugiem. Przynajmniej do momentu, w którym zagrożenie zewnętrzne nie sprawi, że stanie się absolutnie fundamentalna…
„Cudownej broni” brakuje rozmachu „Trzech Stygmatów Palmera Eldritcha”, uroku „Ubika” czy głębi wizji „Człowieka z Wysokiego Zamku”, a wiele z poruszanych w powieści przelotnie wątków aż prosi się o rozbudowanie. Ten ostatni fakt można traktować jako swoistą zachętę do samodzielnego zastanawiania się nad tymi aspektami powieściowego świata, które z jednej strony wydają się karykaturalne, z drugiej zaś uderzająco przypominają niektóre cechy naszej, XXI-wiecznej rzeczywistości. Tym tropem podąża też bardzo ciekawa przedmowa Michała Cetnarowskiego, zahaczająca o wiele fascynujących aspektów twórczości Amerykanina, podkreślająca zaskakującą aktualność jego tekstów i szukająca literackich powodów ich wyjątkowości. Choć Dick zmarł już ponad trzydzieści lat temu, jego powieści i opowiadania podlegają „lemieszowaniu” (rozumianemu choćby właśnie jako próby reinterpretacji) intensywniej, niż kiedykolwiek wcześniej.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2018-09-24 20:21:59
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Świąteczny konkurs z Tolkienem


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Fantastyka 2017 - plebiscyt

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

Lovecraft, H.P. - "Wyzwanie z Innego Świata"


 Stephenson, Neal & Galland, Nicole - "Wzlot i upadek D.O.D.O."

 Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi"

 Le Guin, Ursula K. - "Wracać wciąż do domu"

 Lawrence, Mark - "Szara siostra"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"

 Małecki, Jakub - "Nikt nie idzie"

Fragmenty

 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Cadigan, Pat - "Alita: Battle Angel. Miasto złomu"

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS