NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Hamilton, Peter F. - "Pustka: Ewolucja"

Gromyko, Olga - "Wiedźmie opowieści"

Ukazały się

antologia - "Gorefikacje III"


 Le Guin, Ursula K. - "Wracać wciąż do domu"

 Stephenson, Neal & Galland, Nicole - "Wzlot i upadek D.O.D.O."

 Flanagan, John - "Pojedynek w Araluenie"

 Kossakowska, Maja Lidia - "Bramy światłości", tom 3

 King, Stephen - "Uniesienie"

 Żamboch, Miroslav - "Mroczny zbawiciel" (2018)

 Jadowska, Aneta - "Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne"

Linki


Kosik, Rafał - "Różaniec"
Wydawnictwo: Powergraph
Data wydania: Sierpień 2017
ISBN: 978-83-64384-68-4
Oprawa: twarda
Format: 135×205mm
Liczba stron: 512
Cena: 45,00 zł



Kosik, Rafał - "Różaniec"

Jaki jest świat?


„Różaniec” to powrót Rafała Kosika do science fiction: jak najbardziej udany, zarówno fabularnie, jak i koncepcyjnie, powtarzający wcześniej znane cechy twórczości tego autora.

Rafał Kosik kazał czytelnikom długo czekać na kolejną powieść SF; wszak wyróżniony nagrodami im. Janusza A. Zajdla oraz Jerzego Żuławskiego „Kameleon” ukazał się w 2008 roku. Nie oznacza to, że autor próżnował: od tego czasu napisał wiele książek dla dzieci i młodzieży, wydał dwa zbiory opowiadań… ale na długo zapowiadanego „Różańca” trzeba było czekać dobrych kilka lat.
Charakterystyczną cechą wcześniejszych powieści Kosika – a przede wszystkim „Verticalu” i „Różańca” – była niezwykła pomysłowość w kreowaniu wizji świata, a jednym z wątków przewodnich powieści było odkrywanie jego natury przez bohaterów. W najnowszej książce twórca „Feliksa, Neta i Niki” ponownie wykorzystuje ten schemat, pozwalając czytelnikowi stopniowo zagłębiać się w realia. Auto podsuwa mu wskazówki, ale też mylne tropy.
Świat „Różańca” na pierwszy rzut oka wydaje się nieco tylko odmienioną wersją Warszawy przyszłości; ze zmienioną topografią i kilkoma futurystycznymi gadżetami. Szybko jednak okazuje się, że miasto jest czymś innym, niż się spodziewamy: jest częścią tytułowego Różańca, czyli rozsianych na ziemskiej orbicie miast będących pozostałością po naszej planecie. Wraz z kolejnymi pojawiającymi się detalami czytelnik musi redefiniować wizję świata i budować kolejne hipotezy na temat prawdziwej natury Różańca.
Fabularnie powieść jest mieszanką różnych konwencji. Początkowo wydaje się, że będzie to rodzaj kryminału, z odrobiną klimatu noir i cyberpunku, później na czoło wysuwają się wątki rodem z thrillera politycznego, ale finalnie „Różaniec” staje się tym, czego po twórczości Kosika można było się spodziewać: rasową, koncepcyjną science fiction, z elementami „hard” i fabułą integralnie połączoną z naturą świata przedstawionego.
W tych realiach, pozornie dość podobnych do naszych, pojawia się jedna, nadrzędna zmienna, która definiuje wiele elementów powieści. Jest nim g.A.I.a – program komputerowy (a może sztuczna inteligencja?), niczym Wielki Brat monitorujący zachowanie mieszańców. Jeśli ci przekraczają według algorytmu normy społeczne, dokonują przestępstw czy stanowią w mniemaniu g.A.I.a zagrożenie, otrzymują punkty (PZ), a po przekroczeniu pewnej ich liczby, są poddawani prowokacjom mającym na celu weryfikację ich postaw… a następnie, jeśli nie przejdą testów, znikają.
Jak łatwo się domyślić, to właśnie wokół tego procesu obudowana jest fabuła powieści. W niej centralną postacią jest nuzzler Harpad potrafiący odczytywać wartości PZ, który zostaje wplątany w rozgrywkę między policją, światem przestępczym, polityką i spiskowcami pragnącymi obalić istniejący system. Musi między nimi lawirować, coraz bardziej zagłębiając się w tajemnicę praw rządzących jego otoczeniem, a jednocześnie próbując poukładać życie osobiste… niestety jego córka zostaje wciągnięta w wir wydarzeń, co staje się dla Harpada dodatkowym bodźcem do poszukiwań prawdy.
Poniekąd „Różaniec” ma bardzo podobne założenia do wcześniejszych powieści tego autora. Kosik każe postaciom zdzierać kolejne warstwy rzeczywistości, drążyć aż do skutku, próbować przenikać otaczającą ich zasłonę. W tym przypadku dzieje się to niejako przy okazji, gdyż motywacja głównego bohatera jest znacznie bardziej przyziemna i osobista, ale droga, jaką musi przebyć, nie staje się przez to ani prostsza, ani mniej pogmatwana.
Wydaje się, że przez lata Kosik dojrzał pisarsko. Lepiej panuje nad wydarzeniami, sprawniej buduje wątki i prezentuje pomysły. Z drugiej strony nadal aktualne są pewne typowe dla jego pisarstwa cechy, które niekoniecznie można uznać za atuty. Przede wszystkim dość nijako wypadają postacie, szczególnie drugoplanowe – służą bardziej jako nośniki fabuły niż bohaterowie mający faktycznie odegrać jakąś rolę czy zyskać sympatię czytelnika. W efekcie „Różaniec” rozpatruje się przede wszystkim na poziomie intelektualnym, ze znacznie mniejszym zaangażowaniem emocjonalnym podczas lektury.
Niemniej warto było czekać kilka lat na nową powieść Rafała Kosika. Choć „Różaniec” nie jest pozbawiony wad, nadal jest tego rodzaju fantastyką, którą rzadko uświadczymy na półkach naszych księgarń. Autor stworzył wizję intrygującą, a także przerażającą. W typowy dla siebie sposób pesymistyczną; skłaniającą do zastanowienia się nad ludzkimi wyborami i kwestią istnienia wolnej woli.

Recenzja pierwotnie ukazała się w „Nowej Fantastyce” 09/2017.



Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2018-09-09 08:26:31
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Yans - 09:40 10-09-2018
Ja także jestem na tak, czytało się bardzo dobrze. Klimat książki mocno kojarzył mi się z Zajdlem i trochę Huberathem ale Rafał Kosik ma swój sposób pisania książek, opowiadania w nich historii i ten sposób mi pasuje. Jedyne minusy "Różańca", to czasami trochę przydługie wstawki "pogawędek" filozoficznych na temat kontroli społeczeństwa i jednostek.

Komentuj


Artykuły

Fantastyka 2017 - plebiscyt


 Wywiad z Brandonem Sandersonem

 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

Howard, A.G. - "Alyssa i czary"


 Maas, Sarah J. - "Dwór skrzydeł i zguby" i "Dwór szronu i blasku gwiazd"

 Watts, Peter - "Poklatkowa rewolucja"

 Carter, Rachel E. - "Pierwszy rok"

 Ibáñez, Andrés - "Księżna jeleń"

 Corey, James S.A. - "Wrota Abaddona"

 Kisiel, Marta - "Pierwsze słowo"

 Lisicki, Paweł - "Epoka Antychrysta"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Drzewo wspomnień"

 Dworakowski, Witold - "Pani Czterdziestu Żywiołów"

 Kiszela, Marcin - "Ostatni prorok"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS