NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

VanderMeer, Jeff - "Zrodzony"

Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie. Opowieści z meekhańskiego pogranicza"

Ukazały się

Radecki, Łukasz - "Bóg Horror Ojczyzna"


 Larson, B.V. & VanDyke, David - "Wygnaniec"

 antologia - "Mroczne dziedzictwo. Antologia w hołdzie Jamesowi Herbertowi"

 Weber, David; Zahn, Timothy; Pope, Thomas - "Wezwanie do zemsty"

 Wolski, Marcin - "Pies w studni. Kot w windzie czyli rekonkwista"

 McDonald, Ed - "Zew kruka"

 Cichowlas, Robert - "Dwugłowy aligator"

 Abnett, Dan - "Prospero w płomieniach"

Linki


Wójtowicz, Milena - "Post Scriptum"
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: Kwiecień 2018
ISBN: 978-83-7686-672-7
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 135 x 200 mm
Liczba stron: 400
Cena: 37,90 zł



Wójtowicz, Milena - "Post Scriptum"

Milena Wójtowicz ma pomysł na tworzenie urban fantasy. Jest nim zderzenie różnego rodzaju istot niebędących ludźmi z biurokracją oraz kapitalizmem. Do wyniku tej interakcji należy dodać nieskomplikowaną fabułę i tak otrzymujemy chociażby najnowszą książkę zatytułowaną „Post Scriptum”. Jest to powieść detektywistyczna, gdzie rolę śledczych odgrywają tzw. nienormatywni – różnego rodzaju stworzenia znane z legend i podań, od duchów do wilkołaków. Sprawa dotyczy usiłowania zabójstwa, a ponieważ ofiary nie są ludźmi i trudno zwrócić się z daną sprawą do organów ścigania (z uwagi na bardzo nietypowe narzędzie zbrodni), początkowo sprawą zajmuje się para niekonwencjonalnych przedsiębiorców, Piotr i Sabina.
Bohaterowie prowadzą spółkę mającą w portfolio różnego rodzaju usługi związane z psychologią (np. terapia ducha celem przekonania go do odejścia w zaświaty i pozostawienia rodziny w spokoju) oraz BHP (jak przygotować rytuał składania ofiar, by zachować fizyczne oraz duchowe standardy czystości narzędzi). Dla utrudnienia nienormatywni bohaterowie muszą funkcjonować w rzeczywistości, gdzie wiedza o ich istnieniu nie jest powszechna i niejednokrotnie bliskie osoby są trzymane w nieświadomości. Teoretycznie dzieje się tak dla ich własnego dobra, ale w praktyce – z powodu zakodowanej obawy przed ujawnieniem się, które dotychczas skutkowało co najmniej prześladowaniami, a w najgorszym wypadku koniecznością ratowania własnego życia.
Intryga kryminalna w książce nie należy do skomplikowanych i rozwiązanie przychodzi dość łatwo, jednak wymaga od naszych bohaterów współpracy oraz szczerości. Dla czytelnika jest okazją do poznania galerii bardzo zróżnicowanych postaci, naszkicowanych dość wyraźnie, szczególnie w relacjach między sobą. Na pierwszy plan wybijają się Piotr i Sabina, mocno skontrastowani według zasady „spokój-chaos”; ale również, momentami, uzupełniający się i wspierający. Postacie drugoplanowe również mają wyraźne rysy charakterologiczne, są odróżnialne i mają wpływ na fabułę, nawet jeśli ta poprowadzona jest czasem w niezbyt logiczny sposób.
Największą zaletą książki są elementy komiczne wynikające z porozrzucanych detali. Przejawia się to w nawiązaniach do popkultury, przywarach postaci, zderzaniu stereotypów dotyczących nienormatywnych bohaterów i ich konfrontacji z rzeczywistością. Komizmu dostarczają również dyskusje między postaciami oraz dowcipne zdania. Książka jest zabawna na różne sposoby, chociaż czasem humor może przykryć rozwój fabuły. Sprawia to, że z czasem w pamięci zostają głównie spokój Piotra i łakomstwo Sabiny, natomiast sama historia znika z pamięci dość szybko po lekturze. Co nie dziwi, skoro „Post Scriptum” jest głównie polem do zaprezentowania grupki zabawnych postaci i pretekstem do wywołania wśród nich pewnego zamieszania i zmiany status quo.
Zastrzeżenia można mieć do okładki, która nie mówi czytelnikowi nic na temat treści książki i w swej stylistyce jest bliższa poważnej powieści kryminalnej niż lekkiemu urban fantasy z nieskomplikowaną zagadką. Nie jest to pozycja dla czytelnika wymagającego, raczej dla osoby szukającej niezobowiązującej rozrywki.


Autor: Gabriela Nina Piasecka
Dodano: 2018-07-30 09:07:20
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Każde martwe marzenie"


Wygraj "Miasto Złomu"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Fantastyka 2017 - plebiscyt

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi"


 Le Guin, Ursula K. - "Wracać wciąż do domu"

 Lawrence, Mark - "Szara siostra"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"

 Małecki, Jakub - "Nikt nie idzie"

 King, Stephen - "Uniesienie"

 Howard, A.G. - "Alyssa i czary"

Fragmenty

 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Cadigan, Pat - "Alita: Battle Angel. Miasto złomu"

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS