NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Kloos, Marko - "Łańcuch dowodzenia"

Morgan, Richard - "Upadłe anioły" (Mag)

Ukazały się

Cameron, Miles - "Plaga mieczy"


 Fry, Jason - "Ostatni Jedi"

 Grabiński, Stefan - "Muzeum dusz czyśćcowych. Opowieści niesamowite"

 Golden, Christie - "Cisza przed burzą"

 Gromyko, Olga - "Wierni wrogowie"

 Szostak, Wit - "Chochoły" (Powergraph)

 Kańtoch, Anna - "Diabeł na wieży" (Powergraph)

 antologia - "Skafander i melonik"

Imprezy

Sabat Fiction-Fest 2018
Od: 2018-08-17
Do: 2018-08-19

Linki



Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Archiwum burzowego światła
Tytuł oryginału: Oathbringer
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Data wydania: Kwiecień 2018
ISBN: 978-83-7480-912-2
Oprawa: miękka
Liczba stron: 656
Cena: 49,00 zł
Rok wydania oryginału: 2017
Tom cyklu: 3, część 2



Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2

Po przeczytaniu około jednej trzeciej całości cyklu „Archiwum Burzowego Światła” można napisać, że to fantasy bardzo spójna. Brandon Sanderson stworzył ogromny i bogaty świat; bardzo dokładnie przemyślany i konsekwentnie zbudowany. Ten cykl ma wielu sympatyków, ale ja do nich nie będę należał.

W zasadzie wszystko dobre, co można napisać o dotychczasowych odsłonach tej sagi, traci znaczenie wobec tego, że lektura nie angażuje. Przede wszystkim nie angażują bohaterowie. Gdyby Sanderson stworzył postaci, których losy obejdą czytelników, to być może ta recenzja miałaby inny ton. Samemu pisarzowi można byłoby wybaczyć zastój fabularny w tej części. Widać go szczególnie w części pierwszej, jednak w drugiej jest tylko odrobinę lepiej, bo – jak przypuszczałem – musiał on przynieść pewne mikro-konkluzje, czego skutkiem było przyspieszenie akcji. Mimo to bohaterowie głównie mnie irytowali. Szczególnie dwójka z nich: Dalinar i Shallan. Za dużo hamletyzowania, za dużo przemyśleń, za mało działania. W wątku Kaladina działo się najwięcej i ostatecznie to jakoś ratowało tego bohatera. Bo to, co się działo, i tak z głównym wątkiem miało niewiele wspólnego. (Jest jeszcze jedna postać, Adolin, ale trudno o niej napisać coś więcej poza tym, że przewija się przez powieść co jakiś czas). Powtarzałem sobie co jakiś czas, aby się nie irytować bardziej, że to dopiero trzecia (opasła) część z dziesięciu.

Z perspektywy trzech części widać wyraźnie, że najlepszy był tom pierwszy. Potem fabuła grzęźnie, o czym boleśnie można się przekonać w „Dawcy Przysięgi”. Nie wiem, czy w kolejnej części Sanderson planuje jakieś ożywienie fabuły, lecz bez wątpienia bardzo potrzebne jest jej przyspieszenie. Skomplikowane mitologia i ontologia świata oraz jego magiczna mechanika – one mogą robić wrażenie i być ogromnym atutem, ale większość z tego jest niepotrzebna. Rozbudowane są tak bardzo, że wręcz przytłaczają inne, znacznie ważniejsze składniki powieści. Uważam od dawna, że jeśli jakiś element kreacji świata nie wynika z fabuły i wymaga dodatkowego tłumaczenia w dodatkach, to jest on stratą czasu. „Archiwum Burzowego Świata” jest tego bolesnym dowodem. Można odnieść wrażenie, że Sanderson nie może się zdecydować, czy tworzy powieść, czy system gry rpg. Przyznaję, że w fantasy w ogóle nie czytam dodatków tłumaczących co z czego wynika. I w tym przypadku również nie odczuwałem takiej potrzeby. Lektura przez to nie staje się trudniejsza. Za to może irytować z powodu liczby Dużych Słów, których znaczenie bywa niezrozumiałe i wymaga sięgnięcia do tychże dodatków.

Reasumując, „Dawca Przysięgi” jest jak dotychczas najsłabszą częścią monumentalnego w planach i wykonaniu cyklu. Słabość ta jest konsekwencją zaplanowanej i realizowanej monumentalności. Wskutek tego fabuła nudzi, grzęźnie i zniechęca do sięgnięcia po ciąg dalszy.



Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2018-06-26 13:59:24
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Janusz S. - 14:31 26-06-2018
Odpuściłem sobie czytanie na bieżąco Sandersona, bo odstępy między tomami są za duże, ale ta recenzja wskazuje na dokładnie te problemy, których obwiałem się już na etapie I tomu. Szkoda. Na razie jeszcze bardziej się obawiam, że nie dożyję końca cyklu...

AM - 21:27 26-06-2018
Przecież to tylko jeszcze maks 20 lat :).

Janusz S. - 09:26 27-06-2018
AM pisze:Przecież to tylko jeszcze maks 20 lat :).

No właśnie :!: Kto by tyle wytrzymał w dzisiejszych czasach... :drinking:

Fidel-F2 - 09:42 27-06-2018
Literatura pokoleniowa

Zeb - 00:19 29-06-2018
Ale co to jest 20 lat. Mam na półce pierwszy tom Gry o Tron wydany dokładnie 20 lat temu. Taniec ze smokami wyszedł 6 lat temu. Sanderson w porównaniu z Martinem jest tytanem pracy, on po drodze wyda jeszcze 7 innych trylogii i dokończy Grę o Tron za Martina...

ASX76 - 00:25 29-06-2018
Lepiej żeby dokończył G.G. Kay, a nie ten wodolej Sanderson :(

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ciszę przed burzą" ze świata WoW


Artykuły

Modyfikowany Węgiel - powieść a serial


 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

Recenzje

Kristoff, Jay - "Głosząca kres"


 Lindsay, Joan - "Piknik pod Wiszącą Skałą"

 Liu, Cixin - "Koniec śmierci"

 Corey, James S. A. - "Przebudzenie Lewiatana"

 Jackson, Shirley - "Zawsze mieszkałyśmy w zamku"

 Brennan, Marie - "Zwrotnik węży"

 Gromyko, Olga - "Wiedźma Naczelna"

 Jackson, Shirley - "Nawiedzony dom na wzgórzu"

Fragmenty

 Gromyko, Olga - "Wierni wrogowie"

 Chodorowska, Krystyna - "Triskel. Gwardia"

 Finney, Jack - "Inwazja porywaczy ciał"

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

 Ruda, Aleksandra - "Sztylet ślubny"

 Kańtoch, Anna - "Tajemnica godziny trzynastej"

 Maas, Sarah J. - "Wieża Świtu"

 Ruszkiewicz, Jarosław - "Cassandra"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS