NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Cameron, Miles - "Plaga mieczy"

Ryan, Anthony - "Legion płomienia"

Ukazały się

Jamiołkowski, Marcin - "Szczęściarz"


 Grabowska, Katarzyna - "Las Potępionych"

 Andrews, Ilona - "Magia zabija" (wyd. 2)

 Piekara, Jacek - "Rycerz Kielichów" (Fabryka Słów)

 Masterton, Graham - "Infekcja" (Albatros)

 Simmons, Dan - "Triumf Endymiona" (Artefakty)

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Pol, Erick - "Immersja"

Linki


Artykuł jest częścią serii Kwantowy złodziej.
Zobacz całą serię

Rajaniemi, Hannu - cykl "Kwantowy złodziej"


Życie i pamięć złodzieja


Hannu Rajaniemi to stosunkowo młody (ur. w 1978 r.) pisarz pochodzenia fińskiego. Z wykształcenia jest matematykiem, i to nie byle jakim, bo udało mu się zrobić doktorat z fizyki matematycznej, pracując jednocześnie jako naukowiec dla fińskiej armii. Wspominam o tym, ponieważ oba te fakty nie pozostają bez znaczenia dla jego pisarstwa. Zresztą to w trakcie doktoratu w Edynburgu rozpoczął swoją przygodę twórczą, uczęszczając na spotkania grupy pisarzy. Ta poboczna pasja, z której początkowo zrodziło się kilka opowiadań w klimatach science fiction oraz fantasy, zaowocowała w końcu debiutancką powieścią – „Kwantowy złodziej”, opublikowaną w 2010 roku po fińsku i rok później po angielsku. Otwierała ona trylogię o przygodach Jeana le Flambeura (późniejsze tomy to „Fraktalny książę” i „Przyczynowy anioł”).

Trylogia, w skład której obok Kwantowego złodzieja weszły powieści „Fraktalny książę” i „Przyczynowy anioł”, okazała się sukcesem. Została pozytywnie odebrana przez krytyków i ciepło przyjęta przez czytelników. Sukces potwierdziły nominacje do fińskich i angielskich nagród.

Głównym bohaterem serii jest Jean le Flambeur, pełen uroku legendarny złodziej odsiadujący wyrok w futurystycznym więzieniu. Udaje mu się z niego wydostać – a w zasadzie zostaje z niego wyswobodzony, tylko po to, by otrzymać kolejne zlecenie będące ceną za jego wolność. I choć Jean jest wielce utalentowany (jeśli wolno tak powiedzieć o złodzieju), to wyzwanie, jakie zostaje przed nim postawione, jest godne jego legendy.

Rajaniemi w bardzo udany sposób łączy różne gatunki. Przede wszystkim mamy tu do czynienia z science fiction w jego twardej odmianie. Tu w pełnej krasie przejawiają się matematyczno-fizyczne zdolności autora, który kreśli świat tyle fantazyjny, co logiczny, spójny i zasadny. Czytelnik wyrusza w fascynującą podróż z głównym bohaterem, odwiedzając różne miejsca, planety i społeczeństwa. Początkowo świat zaawansowanej techniki, pełen wyszukanych gadżetów i futurystycznych rozwiązań może wprawiać w zagubienie, jednak Rajaniemi prowadzi nas po jego zasadach i z czasem wnikamy w tę rzeczywistość, przyjmujemy ją z całym technicznym inwentarzem. Nie znaczy to jednak, że pisarz przestaje nas zaskakiwać, ponieważ każdy tom przynosi nowe zadziwiające pomysły i rozwiązania.

„Kwantowy złodziej” i jego kontynuacje to nie tylko science fiction. W kosmicznym uniwersum rozgrywa się bowiem ciekawa opowieść, łącząca wątki sensacyjne, kryminalne i przygodowe. Odkrywamy nie tylko bujny świat przyszłości, ale również historię głównego bohatera, który próbuje odzyskać wolność w wymiarze zarówno fizycznym, jak i metaforycznym. Jean musi bowiem przypomnieć sobie kim jest, a trylogia o jego nowej, niebezpiecznej misji opowiada także o pamięci. W świecie „Kwantowego złodzieja” pamięć ulega ewolucji, przestaje być psychiczną prywatnością, zostaje rozbita na tradycyjnie rozumianą pamięć osobistą i nową, zewnętrzną pamięć, do której dostęp mają (lub raczej mogą mieć) inni ludzie. Zewnętrzna pamięć staje się nowym sposobem komunikacji, ale jak każde nowoczesne medium niesie ze sobą szereg zagrożeń i niebezpieczeństw.

Trylogia Rajaniemiego zachwyca pomysłowością przedstawionego świata. Urzeka postaciami przewijającymi się przez jej karty, którzy budzą naszą sympatię, zastrzeżenia bądź niechęć, lecz wobec których ciężko pozostać obojętnym. Dotyka wielu ważnych tematów, w tym kwestii tożsamości i pamięci, która tożsamość buduje. Jest też wciągającą przygodą, pełną zwrotów akcji, dynamicznych scen i nieszablonowych rozwiązań. Na dodatek autor ujawnia niezwykły talent pisarski, należycie dawkując humor i erudycję. To świetny debiut, który zasłużenie zwraca na siebie coraz większą uwagę.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2018-06-13 19:52:43
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Modyfikowany Węgiel - powieść a serial


 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

Recenzje

Wells, Herbert George - "Wojna światów" (wydanie ilustrowane)


 antologia - "Inne światy"

 O'Malley, Daniel - "Wieża"

 Corey, James S.A. - "Wojna Kalibana"

 Wójtowicz, Milena - "Post Scriptum"

 Kristoff, Jay - "Głosząca kres"

 Lindsay, Joan - "Piknik pod Wiszącą Skałą"

 Liu, Cixin - "Koniec śmierci"

Fragmenty

 Hearne, Kevin - "Plaga olbrzymów"

 Arnopp, Jason - "Ostatnie dni Jacka Sparksa"

 Gromyko, Olga - "Wierni wrogowie"

 Chodorowska, Krystyna - "Triskel. Gwardia"

 Finney, Jack - "Inwazja porywaczy ciał"

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

 Ruda, Aleksandra - "Sztylet ślubny"

 Kańtoch, Anna - "Tajemnica godziny trzynastej"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS