NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2

Gaiman, Neil - "Rzeczy ulotne"

Ukazały się

Wolski, Marcin - "Ostatnie konklawe"


 del Toro, Guillermo & Hogan, Chuck - "Wieczna noc"

 Dębski, Rafał - "Jadowity Miecz"

 Miller, Madeline - "Kirke"

 Wójtowicz, Milena - "Wrota"

 Staveley, Brian - "Czaszkowiercy"

 antologia festiwalowa - "Kroki w nieznane Rakietowej krowy"

 Lindsay, Joan - "Piknik pod Wiszącą Skałą"

Imprezy

Dni Fantastyki 2018
Od: 2018-06-29
Do: 2018-07-01

Sabat Fiction-Fest 2018
Od: 2018-08-17
Do: 2018-08-19

Linki



Artykuł jest częścią serii Kwantowy złodziej.
Zobacz całą serię

Rajaniemi, Hannu - cykl "Kwantowy złodziej"


Życie i pamięć złodzieja


Hannu Rajaniemi to stosunkowo młody (ur. w 1978 r.) pisarz pochodzenia fińskiego. Z wykształcenia jest matematykiem, i to nie byle jakim, bo udało mu się zrobić doktorat z fizyki matematycznej, pracując jednocześnie jako naukowiec dla fińskiej armii. Wspominam o tym, ponieważ oba te fakty nie pozostają bez znaczenia dla jego pisarstwa. Zresztą to w trakcie doktoratu w Edynburgu rozpoczął swoją przygodę twórczą, uczęszczając na spotkania grupy pisarzy. Ta poboczna pasja, z której początkowo zrodziło się kilka opowiadań w klimatach science fiction oraz fantasy, zaowocowała w końcu debiutancką powieścią – „Kwantowy złodziej”, opublikowaną w 2010 roku po fińsku i rok później po angielsku. Otwierała ona trylogię o przygodach Jeana le Flambeura (późniejsze tomy to „Fraktalny książę” i „Przyczynowy anioł”).

Trylogia, w skład której obok Kwantowego złodzieja weszły powieści „Fraktalny książę” i „Przyczynowy anioł”, okazała się sukcesem. Została pozytywnie odebrana przez krytyków i ciepło przyjęta przez czytelników. Sukces potwierdziły nominacje do fińskich i angielskich nagród.

Głównym bohaterem serii jest Jean le Flambeur, pełen uroku legendarny złodziej odsiadujący wyrok w futurystycznym więzieniu. Udaje mu się z niego wydostać – a w zasadzie zostaje z niego wyswobodzony, tylko po to, by otrzymać kolejne zlecenie będące ceną za jego wolność. I choć Jean jest wielce utalentowany (jeśli wolno tak powiedzieć o złodzieju), to wyzwanie, jakie zostaje przed nim postawione, jest godne jego legendy.

Rajaniemi w bardzo udany sposób łączy różne gatunki. Przede wszystkim mamy tu do czynienia z science fiction w jego twardej odmianie. Tu w pełnej krasie przejawiają się matematyczno-fizyczne zdolności autora, który kreśli świat tyle fantazyjny, co logiczny, spójny i zasadny. Czytelnik wyrusza w fascynującą podróż z głównym bohaterem, odwiedzając różne miejsca, planety i społeczeństwa. Początkowo świat zaawansowanej techniki, pełen wyszukanych gadżetów i futurystycznych rozwiązań może wprawiać w zagubienie, jednak Rajaniemi prowadzi nas po jego zasadach i z czasem wnikamy w tę rzeczywistość, przyjmujemy ją z całym technicznym inwentarzem. Nie znaczy to jednak, że pisarz przestaje nas zaskakiwać, ponieważ każdy tom przynosi nowe zadziwiające pomysły i rozwiązania.

„Kwantowy złodziej” i jego kontynuacje to nie tylko science fiction. W kosmicznym uniwersum rozgrywa się bowiem ciekawa opowieść, łącząca wątki sensacyjne, kryminalne i przygodowe. Odkrywamy nie tylko bujny świat przyszłości, ale również historię głównego bohatera, który próbuje odzyskać wolność w wymiarze zarówno fizycznym, jak i metaforycznym. Jean musi bowiem przypomnieć sobie kim jest, a trylogia o jego nowej, niebezpiecznej misji opowiada także o pamięci. W świecie „Kwantowego złodzieja” pamięć ulega ewolucji, przestaje być psychiczną prywatnością, zostaje rozbita na tradycyjnie rozumianą pamięć osobistą i nową, zewnętrzną pamięć, do której dostęp mają (lub raczej mogą mieć) inni ludzie. Zewnętrzna pamięć staje się nowym sposobem komunikacji, ale jak każde nowoczesne medium niesie ze sobą szereg zagrożeń i niebezpieczeństw.

Trylogia Rajaniemiego zachwyca pomysłowością przedstawionego świata. Urzeka postaciami przewijającymi się przez jej karty, którzy budzą naszą sympatię, zastrzeżenia bądź niechęć, lecz wobec których ciężko pozostać obojętnym. Dotyka wielu ważnych tematów, w tym kwestii tożsamości i pamięci, która tożsamość buduje. Jest też wciągającą przygodą, pełną zwrotów akcji, dynamicznych scen i nieszablonowych rozwiązań. Na dodatek autor ujawnia niezwykły talent pisarski, należycie dawkując humor i erudycję. To świetny debiut, który zasłużenie zwraca na siebie coraz większą uwagę.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2018-06-13 19:52:43
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wrota"


Wygraj "Mgły Avalonu"


Artykuły

Modyfikowany Węgiel - powieść a serial


 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

Recenzje

Kisiel, Marta - "Toń"


 Miéville, China - "Ostatnie dni Nowego Paryża"

 Ryan, Anthony - "Legion płomienia"

 Rajaniemi, Hannu - cykl "Kwantowy złodziej"

 Stoker, Bram - "Dracula"

 Sutherland, Tui T. - "Mroczny sekret"

 antologia - "Księga mieczy"

 Bradbury, Ray - "451° Fahrenheita"

Fragmenty

 Chodorowska, Krystyna - "Triskel. Gwardia"

 Finney, Jack - "Inwazja porywaczy ciał"

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

 Ruda, Aleksandra - "Sztylet ślubny"

 Kańtoch, Anna - "Tajemnica godziny trzynastej"

 Maas, Sarah J. - "Wieża Świtu"

 Ruszkiewicz, Jarosław - "Cassandra"

 Piskorski, Krzysztof - "Zadra" (wydanie rozszerzone)

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS