NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Cameron, Miles - "Plaga mieczy"

Ryan, Anthony - "Legion płomienia"

Ukazały się

Jamiołkowski, Marcin - "Szczęściarz"


 Grabowska, Katarzyna - "Las Potępionych"

 Andrews, Ilona - "Magia zabija" (wyd. 2)

 Piekara, Jacek - "Rycerz Kielichów" (Fabryka Słów)

 Masterton, Graham - "Infekcja" (Albatros)

 Simmons, Dan - "Triumf Endymiona" (Artefakty)

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Pol, Erick - "Immersja"

Linki


Sutherland, Tui T. - "Mroczny sekret"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Skrzydła ognia
Tytuł oryginału: The Dark Secret
Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
Data wydania: Sierpień 2017
ISBN: 978-83-7480-771-5
Oprawa: twarda
Format: 140x205 mm
Liczba stron: 302
Cena: 29,00 zł
Rok wydania oryginału: 2013
Tom cyklu: 4



Sutherland, Tui T. - "Mroczny sekret"

Ach te paskudne smoki


Czwarty tom „Skrzydeł Ognia” autorstwa Tui T. Sutherland specjalnie nie zaskakuje, ale nadal stanowi przyjemną rozrywkę dla młodszych czytelników, którzy polubili grupę niesfornych, ale dzielnych smocząt mających wypełnić proroctwo.

W poprzednich trzech tomach serii „Skrzydła Ognia” mieliśmy okazję śledzić perypetie grupy młodych smoków, których zostały wskazane przez przepowiednię, by zakończyć trwającą od lat wojnę o sukcesję w jednym ze smoczych królestw. Sami bohaterowie są oczywiście swoim przeznaczeniem bardzo przejęci, czego nie można powiedzieć o reszcie smoczego społeczeństwa: zwaśnione strony najchętniej by naszych bohaterów przekabaciły, wykorzystały, albo po prostu się ich pozbyły w możliwie najcichszy, choć bynajmniej nie humanitarny (jeśli w ogóle można użyć takiego słowa) sposób.
Każdy z dotychczasowych tomów koncentrował się na jednym ze smocząt, pokazując z jego perspektywy wydarzenia, a przy okazji zwykle bohaterowie odwiedzali królestwo władane przez przedstawicieli jego rasy. W trzecim tomie, „Ukrytym królestwie”, bohaterowie teoretycznie znaleźli spokojną przystań... ale oczywiście do czasu. Spokojna egzystencja Deszczoskrzydłych może się niedługo skończyć, a to za sprawą tajemniczych Nocoskrzydłych. Czytelników serii nie zdziwi więc fakt, że wydarzenia w tym tomie będziemy śledzić z punktu widzenia Gwiezdnego Lotnika, który został porwany przez swoich krajanów.
Z jednej strony mamy więc w tym tomie możliwość spojrzenia na kolejną, do tej pory najbardziej enigmatyczną rasę smoków. Z drugiej bardzo wiele dowiadujemy się o kulisach, jakie stoją za samym proroctwem, oraz wydarzeniach, które śledziliśmy w tomach poprzedzających „Mroczny sekret”. I trzeba przyznać, że to nie jest najprzyjemniejsza wizja, bo okazuje się, że całkiem sporo było… w najlepszym przypadku zasłoną dymną, a prawda jest znacznie bardziej brutalna.
W tym kontekście młody czytelnik – bo wszak dla niego przede wszystkim przeznaczona jest ta powieść – może współczuć Nocnemu Lotnikowi, postaci do tej pory słabo zaznaczonej, niejako pozostającej na boku grupy Smocząt Przeznaczenia. Teraz, pozbawiony przyjaciół, musi wziąć sprawy w swoje szpony, co poniekąd jest sprzeczne z jego charakterem. Wystawiony jest na wiele prób, a sytuacja zaczyna się robić coraz bardziej dramatyczna.
Autorka umiejętnie konstruuje fabułę i piętrzy przed bohaterami kolejne przeszkody, co wywołuje właściwe reakcje emocjonalne u czytelnika. Jak na prozę przeznaczoną na dzieci, umiejętnie i czasem wręcz drastycznie opisuje wydarzenia, nie starając się owijać w bawełnę i stosować półśrodków. Co jednak najważniejsze, potrafi przykuć uwagę czytelnika – i jeśli działa to w przypadku tak starego byka jak niżej podpisany, to i docelowi czytelnicy tej pozycji powinni być usatysfakcjonowani z lektury.
Czwarty tom „Skrzydeł ognia” w zasadzie nie oferuje żadnych nowych elementów (choć zakończenie zapowiada solidny zwrot akcji). Nie ma to jednak specjalnego znaczenia, jeśli chodzi o odbiór całości. To po prostu sympatyczna, wręcz ciepła opowieść o smoczątkach, miejscami dość bezpośrednia, ale jednak w większości pozytywna. Nic tylko podsuwać najmłodszym do czytania.



Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2018-05-30 23:13:43
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Modyfikowany Węgiel - powieść a serial


 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

Recenzje

Wells, Herbert George - "Wojna światów" (wydanie ilustrowane)


 antologia - "Inne światy"

 O'Malley, Daniel - "Wieża"

 Corey, James S.A. - "Wojna Kalibana"

 Wójtowicz, Milena - "Post Scriptum"

 Kristoff, Jay - "Głosząca kres"

 Lindsay, Joan - "Piknik pod Wiszącą Skałą"

 Liu, Cixin - "Koniec śmierci"

Fragmenty

 Hearne, Kevin - "Plaga olbrzymów"

 Arnopp, Jason - "Ostatnie dni Jacka Sparksa"

 Gromyko, Olga - "Wierni wrogowie"

 Chodorowska, Krystyna - "Triskel. Gwardia"

 Finney, Jack - "Inwazja porywaczy ciał"

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

 Ruda, Aleksandra - "Sztylet ślubny"

 Kańtoch, Anna - "Tajemnica godziny trzynastej"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS