NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Szostak, Wit - "Chochoły" (Powergraph)

Corey, James S.A. - "Wojna Kalibana"

Ukazały się

Gwynne, John - "Zawiść"


 Weisman, Greg - "Traveler. Wędrowiec"

 Masterton, Graham - "Martwe tańczące dziewczynki"

 Arnopp, Jason - "Ostatnie dni Jacka Sparksa"

 Ziemiański, Andrzej - "Virion. Obława"

 King, Stephen - "Bastion" (2018)

 Mull, Brandon - "Skoczkowie w czasie"

 Poe, Edgar Allan - "Miasto w morzu i inne utwory poetyckie"

Linki


Piekara, Jacek - "Bestie i ludzie"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: Luty 2018
ISBN: 978-83-7964-287-8
Oprawa: miękka
Liczba stron: 364
Cena: 39,90 zł



Piekara, Jacek - "Bestie i ludzie"

Jacek Piekara to postać kontrowersyjna zarówno jako pisarz, jak i osoba publiczna. Jego „Przenajświętsza Rzeczypospolita” czy cykl „Ja, inkwizytor” mogą wzbudzać sporo niezdrowych emocji; podobnie jest z częścią internetowych wypowiedzi pisarza. Szkoda tylko, że ta dyskusyjna popularność nie ma pozytywnego przełożenia na twórczość. Od kilku lat kariera Piekary stoi bowiem w miejscu i tylko nieregularnie pojawiające się kolejne, coraz słabsze, tomy o Mordimerze Madderdinie przypominają o pisarzu. Stąd też informację o pojawieniu się „Bestii i ludzi” przyjąłem dość sceptycznie, obawiając się mieszaniny starych i nowych tekstów.
Na początek dobra wiadomość - książka Piekary to zbiór dziesięciu niedrukowanych wcześniej opowiadań, których wspólnym elementem są tytułowe bestie i ludzie. Od razu trzeba jednak odnotować, że w kilku wypadkach ów „łącznik” traktowany jest bardzo pretekstowo i sprowadza się do mało odkrywczego stwierdzenia, że jedynymi prawdziwymi potworami jesteśmy my sami.
Najmocniejszym punktem książki jest opowiadanie otwierające zatytułowane „Dobrzy sąsiedzi”, gdzie Piekara umiejętnie łączy motywy postapokaliptyczne z odrobiną etnografii. Poziom Ursuli Le Guin to wprawdzie nie jest, ale historię spotkania przedstawicieli ludzi z Lodowicami czyta się naprawdę przyjemnie. Jest swojsko, nieco tajemniczo, autentycznie. Dobrym pomysłem okazuje się również otwarte zakończenie, które idealnie komponuje się z wydźwiękiem tekstu.
Sporo dobrego można również powiedzieć o „Panu Wierszoklecie i magicznym świecie elfów”, który fabularnie przypomina „Małych ludzi w żółtych płaszczach” Stephena Kinga. Magiczna historia tajemniczego przybysza i małego chłopca wciąga i dostarcza dużo dobrej rozrywki. Gdyby tak jeszcze Piekara poszedł bardziej w niedomówienie; również motyw elfów nieco psuje całość.
Nawiązań do Sapkowskiego doszukuje się z kolei w „Mysterious Stories from Darkside”; podobnie jak w oryginale i tutaj łowca potworów zaczyna wątpić w swoją misję. Niby krótkie opowiadanie oparte głównie na dialogu, ale pozostawia po sobie dobre wrażenie.
Dużo gorzej ma się rzecz z „Klubem Wyjątkowych Dżentelmenów”, którego lekturze towarzyszy odczucie obcowania z częścią większej całości. Jako samodzielny tekst „Klub” słabo się broni; bohaterowie nużą, a fabuła jest przewidywalna. Być może ewentualny ciąg dalszy doda opowiadanej historii jakości.
Podobnie ma się rzecz z „Kwiatkami i czekoladkami”, tutaj zresztą sam autor wspomina o możliwym rozwinięciu projektu. Na razie pomysł wypuszczenia na ulice polskich miast świadomych poprzedniego życia zombie nie ma siły przebicia.
Zastanawia mnie, jakimi przesłankami kierował się autor, zamieszczając w zbiorze trzy opowiadania oparte na bardzo zbliżonym motywie dosłownego zniewolenia kobiety przez mężczyznę („Trzymaj mnie za rękę kochanie”, „Strzeżcie się Marsjan, nawet gdy przynoszą dary”, „Panna Chlupek i piesełek”). Owszem, zmieniają się gatunki literackie, użyte rekwizyty czy motywy postępowania bohaterów, jednak clou snutych historii pozostaje bez zmian. Najlepiej prezentuje się wariant science fiction, oparty na ciekawym pomyśle, potrafiący zaskoczyć czytelnika.
Motyw uwięzienia znajdziemy także w „Pokoju zamkniętym na klucz”. Początkowo mamy typową historię obyczajową z miłosnym trójkątem, ale gdzieś w tle czai się zagadka. Owszem, jej rozwiązanie zaskakuje, ale równocześnie pozostawia za dużo pytań bez odpowiedzi.
Zbiór kończą krótkie, niefantastyczne „Moskiewskie wieczory” - literacki zapis snu samego Jacka Piekary. Jak dla mnie zapchajdziura, którą zapomina się pięć minut po zakończeniu lektury.
Lektura „Bestii i ludzi”, pomimo nierównego poziomu poszczególnych tekstów, potwierdza, że w Jacku Piekarze nadal tkwi spory potencjał. Ciekawe pomysły, przyzwoity warsztat, łatwość w prowadzeniu historii - to jego niezaprzeczalne atuty. Inna sprawa czy panu Jackowi wystarczy zapału je twórczo wykorzystać, czy skoncentruje się na odcinaniu kuponów od wcześniejszych osiągnięć. „Bestie i ludzie” mimo wad wydają się być krokiem w dobrą stronę. Ciekawe, jaki będzie następny.



Autor: Adam Szymonowicz


Dodano: 2018-03-20 19:17:28
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wodę na sicie"


Wygraj książkę "Traveler. Wędrowiec"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

Recenzje

del Toro, Guillermo & Hogan, Chuck - "Wieczna noc"


 Baxter, Stephen - "Proxima"

 Kosik, Rafał - "Różaniec"

 Bradley, Marion Zimmer - "Mgły Avalonu"

 Golden, Christie - "Cisza przed burzą"

 Brzezińska, Anna - "Woda na sicie"

 Miller, Madeline - "Kirke"

 Pettersen, Siri - "Bańka"

Fragmenty

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Drzewo wspomnień"

 Dworakowski, Witold - "Pani Czterdziestu Żywiołów"

 Kiszela, Marcin - "Ostatni prorok"

 Sudomir, Agnieszka - "Szablon"

 Brzezińska, Anna - "Woda na sicie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS