NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Ryan, Anthony - "Królowa ognia"

Zelazny, Roger - "Pan Światła" (Zysk i S-ka)

Ukazały się

Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"


 Henry, Christina - "Alicja"

 Stonawski, Michał - "Paranormalne. Prawdziwe historie nawiedzeń"

 Masterton, Graham - "Żebrząc o śmierć"

 Jadowska, Aneta - "Egzorcyzmy Dory Wilk" (SQN)

 Liziniewicz, Maciej - "Mroczny zew"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Kozak, Magdalena - "Minas Warsaw"

Linki

Swainston, Steph - "Rok naszej wojny"
Wydawnictwo: Solaris
Cykl: Swainston, Steph - "Cztery krainy"
Tytuł oryginału: Year of Our War
Tłumaczenie: Agnieszka Jacewicz
Data wydania: 2005
ISBN: 83-88951-10-X
Liczba stron: 370
Tom cyklu: 1



Swainston, Steph - ''Rok naszej wojny''

Bóg opuścił Cztery Krainy dawno temu, lecz wszyscy mają nadzieję, że wróci. Tymczasem pod nieobecność Boga ziemiami tymi opiekuje się Cesarz, którego możliwości normalnie z boskimi były by porównywane: jest nieśmiertelny i nieśmiertelnymi może czynić innych. W tym celu utworzył Krąg – ugrupowanie najlepszych w danej dziedzinie ludzi (mamy tu tytuły Łucznika, Posłańca, Kowala, Żeglarza i wielu innych) mianowanych nieśmiertelnymi, by przez wieki zdolności, jakie posiadają, nie zginęły i zawsze służyły ludziom. Szczególnie teraz, gdy plaga Insektów jest tak duża…
Insekty. Niewiele na ich temat wiadomo. Są rozmiarów człowieka, przybywa ich w zastraszającym tempie i są bezlitosne. Wciąż ich tereny poszerzają się w głąb Czterech Krain – król Biegus Rachis utrzymywał front daleko na północ, jednak w jednej z bitew chwalebnie ginie, a rządy obejmuje jego tchórzliwy brat, któremu zależy tylko na własnym bezpieczeństwie – sytuacja pogarsza się z każdym tygodniem.

Chyba za dużo zdradziłem o świecie, który wykreowała Swainston. Jest to największa zaleta książki (a i tak jedna z wielu) i trzeba go odkrywać samemu – ja czerpałem z tego dużą przyjemność. Jest on oryginalny, zrywa z wszystkimi standardami i kipi od pomysłów. Z jednej strony mamy tu klasyczne rycerstwo, jednak opisywane czasy są dużo bardziej zaawansowane niż w przeciętnej fantasy; do werbunku do armii zachęcają szumne hasła w gazetach, młodziki grają w piłkę nożną, nosi się tu dżinsy i t-shirty. Wspomnieć można jeszcze o zwariowanym Przejściu, rasach ludzkich zamieszkujących Cztery Krainy. I paru innych smaczkach, ale nie chcę psuć innym zabawy.

Narratorem w powieści jest Jant. Do Kręgu nieśmiertelnych wstąpił zajmując stanowisko Posłańca, ze względu na swój dar latania. Jant jest dość złożonym charakterem: niewielu z podziwiających go śmiertelników wie, że ten Eszaj z pięknymi, rozłożystymi skrzydłami jest narkomanem oraz jak ponurą ma - w gangach ulicznych - przeszłość. Jako narrator sprawdza się on całkiem dobrze, dużo uroku książce dodają jego cyniczne uwagi i poczucie humoru, a także fakt, iż często historię przedstawia nam będąc "po działce". Kolejny element powieści, który odróżnia ‘Rok naszej wojny’ od standardowych powieści wydawanych na naszym rynku fantastycznym.

Przed przeczytaniem "Roku naszej wojny" na temat książki słyszałem sporo złych opinii, które sprawiły, że przed lekturą nastawiony byłem negatywnie. Jednak już pierwsze rozdziały zmieniły to całkowicie: wojna ludzi z Insektami pochłonęła mnie do reszty. Powieść Swainston czyta się po prostu bardzo dobrze. I naprawdę nie rozumiem, co w tej powieści przeszkadza innym, bo dla mnie wszystko stoi tu na poziomie co najmniej zadowalającym (szczególnie jak na debiut): świetne charaktery, dobry styl, no i ten świat, a także sprawnie ułożona fabuła, przepleciona intrygami. Książka jak najbardziej godna polecenia, warta poznania, jeśli chcemy być obeznani w tym, co nowego dzieje się w światku fantastycznym. "Rok naszej wojny" to jedna z pierwszych powieści z gatunku New weird wydanych u nas. Kto czytał "Dworzec Perdido" Chiny Mieville'a powinien już wiedzieć, jak to wygląda. Niestety nie mogę stwierdzić, czy szumny napis na okładce: ‘Największe odkrycie brytyjskiej SF ostatnich lat’ jest kolejnym mocno przesadzonym chwytem wydawcy - by o tym sądzić, musiałbym trochę bardziej znać ów rynek. I chociaż wątpie, by Swainston była od razu najlepszym autorem, jakiego Anglia wydała przez ostatnie lata, to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że z odkryciem pewnego kalibru do czynienia mamy. "Rok naszej wojny" polecam i czekam na kolejne części.


Ocena: 8/10
Autor: Vampdey


Dodano: 2006-03-26 18:45:09
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem"


 Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS