NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Fletcher, Charlie - "Paradoks"

Corey, James S.A. - "Gorączka Ciboli"

Ukazały się

antologia - "Gorefikacje III"


 Le Guin, Ursula K. - "Wracać wciąż do domu"

 Stephenson, Neal & Galland, Nicole - "Wzlot i upadek D.O.D.O."

 Flanagan, John - "Pojedynek w Araluenie"

 Kossakowska, Maja Lidia - "Bramy światłości", tom 3

 King, Stephen - "Uniesienie"

 Żamboch, Miroslav - "Mroczny zbawiciel" (2018)

 Jadowska, Aneta - "Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne"

Linki


Weitz, Chris - "Młody świat"
Wydawnictwo: Insignis
Cykl: Młody świat
Tytuł oryginału: The Young World
Data wydania: Wrzesień 2017
ISBN: 978-83-65743-37-4
Oprawa: miękka
Cena: 34,99 zł
Rok wydania oryginału: 2014
Tom cyklu: 1



Weitz, Chris - "Młody świat"

Władcy postapokaliptycznych much


Okres dorastania jest trudny dla każdego. Człowiek sam stawia się w opozycji do innych - my vs oni, ja vs reszta świata. Rozszalała wyobraźnia kreśli scenariusze, w których lądujemy sami w jakimś niedostępnym miejscu, na przykład bezludnej wyspie, i zaczynamy wszystko od nowa. Bez ograniczających nas zasad, bez rodziców i bez szkoły. Sami. No, może z Wojtkiem spod ósemki, z którym można czasem w coś pograć. I z Jankiem, o ile zabrałby swoją kolekcję komiksów. A po chwili zastanowienia, mogłaby się tam znaleźć też Marta. I jej koleżanka... albo dwie.

Te młodzieżowe fantazmaty, typowe dla wieku dorastania, przybierają oczywiście różne wydania. Katastrofa jest jednym z możliwych scenariuszy. Jej wynik także prowadzi do odosobnienia. Jeśli trochę to zintensyfikujemy, otrzymamy w końcu apokalipsę. Taką, którą przeżyć mogą tylko dzieci. Pardon, młodzież.

Tym tropem podążył właśnie Chris Weitz, który w swoim „Młodym świecie” doprowadza znany nam świat na kraniec zagłady. W wyniku epidemii wyginęła cała populacja dorosłych (po 21 roku życia) oraz dzieci (przed 12 rokiem). Ci, którzy znaleźli się akurat pomiędzy tymi widełkami przeżyli, ale co się odwlekło, czyha na kolejne ofiary - 21 urodziny nie są już okazją do metaforycznego zgonu (w większości stanów USA alkohol można kupować legalnie po skończeniu 21 lat), ale zgonem dosłownym. Nie ma też szans na rozmnożenie. Wygląda na to, że wyginięcie ludzkiej rasy to tylko kwestia czasu. Wyrok już zapadł, kilka procent populacji załapało się jedynie na odroczenie.

Czy aby na pewno? W każdym pokoleniu rodzą się geniusze a trudne czasy wymagają szybszego rozwoju i zdecydowanego działania. Pewien nastolatek zwany Mózgowcem ma pomysł na lekarstwo. By go zrealizować, musi jednak udać się w podróż, która w czasach postapo nie jest nigdy bezpieczna. W zmaganiach z niebezpieczeństwami towarzyszyć mu będzie grupa dzieciaków - Peter, Donna i Jefferson. My historię poznamy z perspektywy dwóch ostatnich: feminizującej Donny i nerdowego Jeffersona. To sympatyczna para, zmagająca się nie tylko z trudnymi warunkami ale i własnymi kompleksami. Ich nastawienie wobec świata jest mocno refleksyjne, choć dość często wybrzmiewają wspólnym głosem.

Jak w każdym postapo przeżycie zagłady to dopiero początek problemów. Grupy dzieci organizują się w struktury przypominające plemienne i terytorialne. Zapuszczenie się na cudze terytorium grozi śmiercią. Chyba że jest to grupowa wyprawa na wrogie tereny, wtedy śmierć zbiera krwawe żniwa zwykle po obu stronach, ale desperacja rośnie w przeciwieństwie do dostępnych zapasów.

Chris Weitz, autor „Młodego świata”, jest reżyserem i scenarzystą. Możecie znać go z filmów „Zmierzch: Księżyc w nowiu” albo „Gwiezdne Wojny: Łotr 1. „Młody świat” był od początku zamierzony jako materiał na jego kolejny film. Ma więc charakter bardziej rozbudowanego scenariusza. I widać to kilkukrotnie. Przede wszystkim większy nacisk położony jest na fabułę niż opis świata. "Nowy Jork jaki jest, każdy widzi", chciałoby się powiedzieć, choć oczywiście literatura nie jest tak obrazowa jak kino - a przynajmniej nie jest taka, jeśli autor podziela podobne nastawienie. Poza tym akcja gra tu pierwsze skrzypce. Mamy refleksje Donny i Jeffersona, trochę udanych dialogów, i romans pary bohaterów, ale wojny gangów, bojówkarze i niebezpieczni fanatycy to jednak właściwa i główna materia „Młodego świata”.

W swojej kategorii - powieści postapokaliptycznej kierowanej do nastoletniego czytelnika – „Młody świat” wypada dobrze. Nie jest jednak książką na tyle uniwersalną, by robić podobne wrażenie na dorosłym, bardziej wymagającym odbiorcy.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2017-12-01 09:54:39
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Fantastyka 2017 - plebiscyt


 Wywiad z Brandonem Sandersonem

 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

Howard, A.G. - "Alyssa i czary"


 Maas, Sarah J. - "Dwór skrzydeł i zguby" i "Dwór szronu i blasku gwiazd"

 Watts, Peter - "Poklatkowa rewolucja"

 Carter, Rachel E. - "Pierwszy rok"

 Ibáñez, Andrés - "Księżna jeleń"

 Corey, James S.A. - "Wrota Abaddona"

 Kisiel, Marta - "Pierwsze słowo"

 Lisicki, Paweł - "Epoka Antychrysta"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Drzewo wspomnień"

 Dworakowski, Witold - "Pani Czterdziestu Żywiołów"

 Kiszela, Marcin - "Ostatni prorok"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS