NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Aaronovitch, Ben - "Księżyc nad Soho"

Kloos, Marko - "Natarcie"

Ukazały się

Dukaj, Jacek - "Katedra" (2017)


 Day, David - "Atlas Tolkienowski"

 Smith, Guy N. - "Przeklęci"

 Martin, George R.R. - "Rycerz Siedmiu Królestw" (wyd. ilustrowane)

 Lawrence, Mark - "Klucz kłamcy"

 Douglas, Ian - "Star Carrier. Mroczny Umysł"

 Mull, Brandon - "Smocza straż"

 Lovecraft, H.P. - "Nienazwane"

Linki



Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"
Wydawnictwo: SQN
Cykl: Wojny alchemiczne
Tytuł oryginału: The Liberation
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Data wydania: Wrzesień 2017
ISBN: 978-83-65836-39-7
Oprawa: miękka
Format: 135×210 mm
Liczba stron: 432
Rok wydania oryginału: 2016
Tom cyklu: 3



Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

Upadek imperium


„Wyzwolenie” to trzeci i ostatni tom Wojen alchemicznych Iana Tregillisa, który wydawnictwo SQN daje w nasze ręce zaskakująco szybko. Przyznaję szczerze: zdarzają się sytuacje, gdy jakaś seria traci moje zainteresowanie ze względu na proces wydawniczy przekładający się na zbyt długi czas oczekiwania. Nawet jeśli coś jest dobre, ale każe na siebie za długo czekać, w końcu się zniechęcam i zapalam do lektury innych tytułów. SQN w tym przypadku na takie wypalenie nie pozwoliło i kolejny raz w tym roku dało czytelnikom okazję nacieszyć się „Wojnami alchemicznymi”.

Jeśli przebrnęliście przez poprzednie dwa tomy (a warto to zrobić), to wiecie, jak wygląda sytuacja w tej steampunkowo-alternatywnej historii. W XVII wieku holenderski uczony skonstruował pierwszego klakiera - mechanicznego robota, który wraz z sobie podobnymi miał służyć ludzkości. Z pewnością przysłużył się ojczyźnie rzeczonego badacza, gdyż szybko Imperium Holenderskie urosło, dzięki swej mechanicznej armii, do światowej potęgi. W „Wyzwoleniu” Imperium Holenderskie jest na skraju upadku, o którym za chwilę napiszę nieco więcej. Wobec nich stają wyzwoleni i zbuntowani klakierzy. Do tego pozostaje jeszcze trzeci gracz na arenie - Nowa Francja, pełniąca rolę ludzkiego ruchu oporu.

Upadek Niderlandów w „Wojnach alchemicznych” to niezwykle ciekawa historia. Choć przedstawione przez Tregillisa studium jest w oczywisty sposób fikcyjne, to jednak mocno przekonujące. Autor opisuje nam rejony, w których populacja klakierów zrównała się z populacją ludzi. W pewnych dziedzinach, zawodach czy stanowiskach klakierzy osiągnęli praktycznie monopol. Nikt nie spodziewał się ich buntu, wszakże wbudowano im mechanizm posłuszeństwa. Nikt nie pomyślał o planie B. I kiedy niemożliwe stało się faktem, to zbrojne wystąpienie mechanicznych wojsk nie było jedynym problemem. Okazało się, że "zmechanizowana" (w tym sensie: obsługiwana przez mechanicznych klakierów) ludzkość nie może dać sobie rady sama. Straciła swoją niezależność na rzecz techniki. I choć współczesne technologie różnią się od tych opisanych w steampunkowym świecie „Wojen alchemicznych”, nadmierne poleganie na nich może okazać się równie zgubne.

Inny intrygujący wątek „Wyzwolenia” to oczywiście losy mechanicznych niewolników. Tregillis pokazał, że ich tytułowe wyzwolenie nie ma tylko wymiaru technologicznego. Owszem, za sprawą Jaxa doszło do zmian, dzięki którym klakierzy mogli przeciwstawić się ludziom, ale to nie wszystko. Okazuje się przecież, że udało się im wykształcić swój język, swoją kulturę, nawet coś na kształt własnej mitologii. Wyzwolenie klakierów to punkt kulminacyjny pewnego procesu dojrzewania ich jako społeczeństwa. Procesu, który zapatrzonej w siebie, narcystycznej ludzkości najzwyczajniej umknął.

Tregillis przyzwyczaił nas, że swoją żywiołową i wciągającą prozę przeplata rozważaniami o naturze filozoficznej. W „Wyzwoleniu” ich nie zabrakło, choć mimo wszystko dominuje tu akcja. Widać to zwłaszcza w finale, gdzie czynnik przygodowy zdecydowanie przeważył nad filozoficznym, pozostawiając małe rozczarowanie. Niemniej jest to dobry tom i dobre zakończenie godnej polecenia serii.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2017-11-19 11:05:22
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem


 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e04)

Recenzje

Cameron, Miles - "Straszny smok"


 Lotz, Sarah - "Dzień czwarty"

 Weitz, Chris - "Młody świat"

 Avoledo, Tullio - "Krucjata dzieci"

 Weir, Andy - "Artemis"

 Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

 Adams, Douglas - "Restauracja na końcu wszechświata. Życie, wszechświat i cała reszta"

 Chima, Cinda Williams - "Zaklinacz ognia"

Fragmenty

 Gromyko, Olga; Ułanow, Andriej - "Plus/minus"

 Lawrence, Mark - "Klucz kłamcy"

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #3

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #2

 Bardugo, Leigh - "Język cierni"

 Aaronovitch, Ben - "Szepty pod ziemią"

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #1

 Bourne, J.L. - "Więcej niż wygnanie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS