NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Watts, Peter - "Poklatkowa rewolucja"

Valente, Catherynne M. - "Domostwo błogosławionych"

Ukazały się

Radecki, Łukasz - "Bóg Horror Ojczyzna"


 Larson, B.V. & VanDyke, David - "Wygnaniec"

 antologia - "Mroczne dziedzictwo. Antologia w hołdzie Jamesowi Herbertowi"

 Weber, David; Zahn, Timothy; Pope, Thomas - "Wezwanie do zemsty"

 Wolski, Marcin - "Pies w studni. Kot w windzie czyli rekonkwista"

 McDonald, Ed - "Zew kruka"

 Cichowlas, Robert - "Dwugłowy aligator"

 Abnett, Dan - "Prospero w płomieniach"

Linki


Wilderäng, Lars - "Rozgwieżdżone niebo"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Rozgwieżdżone niebo
Tytuł oryginału: Stjärnklart
Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Data wydania: Czerwiec 2017
ISBN: 978-83-7480-828-6
Oprawa: miękka
Liczba stron: 432
Cena: 35,00 zł
Rok wydania oryginału: 2014
Tom cyklu: 1



Wilderäng, Lars - "Rozgwieżdżone niebo"

„Rozgwieżdżone niebo” to dynamiczna, nieźle napisana powieść z gatunku fantastyki postapokaliptycznej (z przewagą elementu survivalowego).

Fabuła osadzona jest w Szwecji, ale ma zasięg globalny – na pewno jeśli chodzi o oddziaływanie katastrofy, która jest motorem fabularnym. Pewnego dnia wysiada elektryczność, padają wszystkie urządzenia nią zasilane i górę bierze chaos. Nie wiadomo z jakiej przyczyny dochodzi do tej katastrofy. Bohaterowie to rozsiani po Szwecji ludzie, którzy nie mają ze sobą wiele wspólnego. Choć, jak można się domyślać, ich losy w pewnym momencie się przetną. Z różnym skutkiem. Jednak spotkanie to nie jest jakimś elementem koniecznym do dalszego prowadzenia fabuły. Na razie, poza jednym przypadkiem, nic na to nie wskazuje. Ale zapewne powstanie ciąg dalszy. Fabuła obejmuje kilka miesięcy od momentu rozpoczęcia się kryzysu po pewną stabilizację, do tego – tu niewielki spoiler – pod koniec następuje dziesięcioletni przeskok do przodu. W związku z tym przez większość czasu autor prezentuje, jak różni bohaterowie radzą sobie z kryzysem i jak zmieni on ich dotychczasowe życie. Stąd przewaga „elementu” survivalowego.

I chyba najważniejszą wadą powieści jest to, że bohaterowie wydają się trochę nijacy, zbyt słabo zindywidualizowani. Ich losy też angażują w różny sposób i nie jest to efektem tego, że są lepiej lub gorzej napisani, tylko tego w jakich sytuacjach zostają postawieni, wobec jakich wyzwań. Nie jest to coś, co psułoby lekturę. Autor pisze bardzo sprawnie, styl ma jasny, a wątki fabularne pozbawione są dłużyzn i jednocześnie nie są skrótowe, pobieżne. Jak na pierwszą część cyklu – wydaje się, że jednak wszystko jest na swoim miejscu i przynosi to jako całość niezłą rozrywkę.

Jeśli chodzi o powód wywołania kryzysu, apokalipsy, zostaje on ujawniony już w tej powieści. Nie jest jakoś specjalnie nowatorski. Jeśli pamiętacie amerykański serial „Revolution” sprzed kilku lat (skończył się po dwóch sezonach), to skojarzenia pojawią się dosyć szybko. Choć tam ujawnienie tego, co się naprawdę stało, zajęło więcej fabularnego czasu. I proporcje fabularne były inne: w serialu sam kryzys prowadzący do apokalipsy „załatwiono” w kilka minut, a następnie fabuła „skoczyła” o kilkanaście lat do przodu. W „Rozgwieżdżonym niebie” kwestia kryzysu, chaosu i survivalu potrwała kilka miesięcy powieściowego czasu a przeskok nastąpił pod koniec. I był on uzasadniony, ale odkrycie dlaczego – pozostawić należy czytelnikom.

Zaletą (dobrze wróżącą na przyszłość) jest to, że autor nie popada w koleiny przewidywalności. I nawet to, że operuje pewnymi kliszami wynika nie tyle ze słabego warsztatu czy przygotowania fabuły, co z konwencji. Fabuła jest ciekawa i daje gwarancję dobrze spędzonego czasu. Nawet „amerykański” sposób zakończenia powieści poprzez dwa cliffhangery nie wzbudza irytacji i nie jest niepotrzebnie udramatyzowany. Reasumując, z ciekawością, ale bez nadmiernej ekscytacji należy oczekiwać ciągu dalszego.




Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2017-10-24 21:34:35
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

kurp - 20:20 25-10-2017
Książek, które by dostarczały sensownie podany element survivalowy, jest jak na lekarstwo. Ciągle takich szukam - mam tylko nadzieję, że recenzent rozumie przez to to samo, co ja... :)

romulus - 07:51 26-10-2017
Jeśli chodzi o techniki i realizm a la preppersi, to nie o taki survival chodzi w książce. Raczej o "zwykłe" zmaganie się zwykłych ludzi z "apokaliptycznym" kryzysem. Nie ma tu nic nowego pod tym względem. Ale strawnie zostało podane.

kurp - 10:36 26-10-2017
Hm, to może być średnio, bo pewnie te zmagania literacko nie sięgają poziomu takiej np. "Drogi"...
Dzięki za info w każdym razie.

romulus - 16:18 27-10-2017
O nie, koło "Drogi" to nawet nie stało. :) To czysto rozrywkowa "produkcja".

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Każde martwe marzenie"


Wygraj "Miasto Złomu"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Fantastyka 2017 - plebiscyt

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi"


 Le Guin, Ursula K. - "Wracać wciąż do domu"

 Lawrence, Mark - "Szara siostra"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"

 Małecki, Jakub - "Nikt nie idzie"

 King, Stephen - "Uniesienie"

 Howard, A.G. - "Alyssa i czary"

Fragmenty

 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Cadigan, Pat - "Alita: Battle Angel. Miasto złomu"

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS