NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Brennan, Marie - "Zwrotnik węży"

Kloos, Marko - "Łańcuch dowodzenia"

Ukazały się

Kyme, Nick - "Upadek Damnosa"


 Corey, James S.A. - "Wojna Kalibana"

 McDonald, Ed - "Czarnoskrzydły"

 Flanagan, John - "Klan Czerwonego Lisa"

 Machanienko, Wasilij Michajłowicz - "Droga Szamana. Etap 1: Początek"

 Riordan, Rick - "Płonący labirynt"

 Przechrzta, Adam - "Cień"

 Schwab, Victoria - "Mroczny Duet"

Imprezy

Dni Fantastyki 2018
Od: 2018-06-29
Do: 2018-07-01

Sabat Fiction-Fest 2018
Od: 2018-08-17
Do: 2018-08-19

Linki



Ketchum, Jack - "Dziewczyna z sąsiedztwa" (wyd. 3)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Tytuł oryginału: The Girl Next Door
Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
Data wydania: Marzec 2016
Wydanie: III
ISBN: 978-83-61386-84-1
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 350
Cena: 37,90 zł
Rok wydania oryginału: 1989



Ketchum, Jack - "Zabawa w chowanego"

Makabryczne wakacje


Trójka nastolatków wyjeżdża na wakacje do małego miasteczka Dead River w stanie Maine (czy też macie wrażenie, że to musi być najbardziej przerażający i niebezpieczny stan USA?). Staczają tam bój z największym - przynajmniej według Baudelaire'a - wśród demonów: nudą. Szybko dołącza do nich miejscowy chłopak, Dan, zafascynowany stylem życia nowych znajomych z wielkiego miasta. Szczególne wrażenie robi na nim Casey, nieformalna liderka grupy, dziewczyna tyleż piękna, co niebezpieczna.

Casey wciąga Dana w coraz to nowe ryzykowne gierki i niemoralne rozrywki. Jak łatwo się domyśleć, niebezpieczeństwo tylko wzmaga fascynację chłopaka, który angażuje się w tragiczną młodzieńczą miłość. Nie słabnąca potrzeba adrenaliny pcha nastolatków w coraz to nowe, bardziej wyszukane i groźniejsze zabawy, aż kończą na tytułowej grze w chowanego - nieco zmodyfikowanej i odbywającej się w miejscowym nawiedzonym domu.

Narratorem „Zabawy w chowanego” jest Dan, który po czasie cofa się we wspomnieniach do pamiętnego lata, w którym miłość przerodziła się w koszmar. Takie obsadzenie narracji pociąga za sobą pewne konsekwencje. Po pierwsze, wiemy praktycznie od samego początku, że wydarzyło się coś złego, makabrycznego, nie wiemy tylko - co dokładnie. I Ketchum całkiem nieźle radzi sobie z podtrzymywaniem napięcia. Początkowo atmosfera letnich wakacji wydaje się niemal sielska, ale dobrze wiemy, że finał będzie krwawy. Czekamy (a jest na co czekać!), chwytając lokalny klimat małomiasteczkowego rozleniwienia. Dalej - spojrzenie dorosłego Dana na wydarzenia z okresu nastoletniego naznaczone są nostalgią i to jest chyba kluczowa kategoria dla tej powieści. Przez większość czasu nie dzieje się tu nic niezwykłego, nic przerażającego. Jedyny lęk, jaki możemy dostrzec, to lęk egzystencjalny związany z dorastaniem. Przypomina to miejscami niektóre z wcześniejszych utworów Stehpena Kinga i sprawdza się całkiem dobrze.

Ketchum odwołuje się do klasyki horroru nie tylko budując klimat rodem z powieści Kinga, ale także stosując rozwiązania typowe dla horrorów filmowych z lat 80. ubiegłego wieku. Zasady są podobne: seks to grzech, za który na bohaterów spada kara. Jeśli społeczeństwo nie jest w stanie utrzymać w ryzach swojej latorośli, to upomni się o sprawiedliwość natura a raczej to, co nad-naturalne. To koncepcja oczywiście znacznie starsza, sięgająca przynajmniej romantyzmu. Jej moralizatorskie podwaliny nieco drażnią, jednak nie widać tego tak bardzo w obrębie tekstu, dopiero jego interpretacja prowadzi do takich wniosków.

Choć „Zabawę w chowanego” polski czytelnik dostaje w swoje ręce dopiero teraz, to powieść ta ma już swoje lata. Jest drugą w dorobku Ketchuma, opublikowaną w 1984 roku, po debiutanckim pierwszym tomie kanibalistycznej trylogii „Poza sezonem”. Nie jest to Ketchum znany z „Dziewczyny z sąsiedztwa”, widać tu dużo więcej obcych naleciałości i pewnych niekonsekwencji, których szczegółowe wypunktowanie zdradzałoby zbyt wiele z fabuły i psuło lekturę czytelnikom. Niemniej całość trzyma przyzwoity poziom. Choć historia jest w zasadzie dość prosta i zajmuje niewiele stron, to autor buduje wyraźny klimat, a operując nostalgią sprawia, że sami zaczynamy wspominać wakacje z czasów nastoletnich.




Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2017-10-06 16:28:12
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wrota"


Wygraj "Mgły Avalonu"


Artykuły

Modyfikowany Węgiel - powieść a serial


 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

Recenzje

Lawrence, Mark - "Klucz kłamcy"


 Kisiel, Marta - "Toń"

 Miéville, China - "Ostatnie dni Nowego Paryża"

 Ryan, Anthony - "Legion płomienia"

 Rajaniemi, Hannu - cykl "Kwantowy złodziej"

 Stoker, Bram - "Dracula"

 Sutherland, Tui T. - "Mroczny sekret"

 antologia - "Księga mieczy"

Fragmenty

 Chodorowska, Krystyna - "Triskel. Gwardia"

 Finney, Jack - "Inwazja porywaczy ciał"

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

 Ruda, Aleksandra - "Sztylet ślubny"

 Kańtoch, Anna - "Tajemnica godziny trzynastej"

 Maas, Sarah J. - "Wieża Świtu"

 Ruszkiewicz, Jarosław - "Cassandra"

 Piskorski, Krzysztof - "Zadra" (wydanie rozszerzone)

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS