NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Hudner, Kennedy - "Cel uświęca środki"

Nowak, Jakub - "Amnezjak"

Ukazały się

Hałas, Agnieszka - "Pośród cieni" (Rebis)


 Ziemiański, Andrzej - "Virion. Wyrocznia"

 antologia - "Ojciec"

 Basztowa, Ksenia & Iwanowa, Wikoria - "Ciężko być najmłodszym"

 Kisiel, Marta - "Dożywocie" (wyd. 2)

 Howey, Hugh - "Pył"

 Howey, Hugh - "Silos"

 Howey, Hugh - "Zmiana"

Linki

Janusz, Aleksandra - "Cień Gildii"
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Cykl: Kroniki Rozdartego Świata
Data wydania: Wrzesień 2017
ISBN: 978-83-10-13184-3
Oprawa: miękka
Format: 135 x 204 mm
Liczba stron: 576
Cena: 44,90 zł
Tom cyklu: 3



Janusz, Aleksandra - "Cień Gildii"

Krótki był moment wytchnienia


Pierwsze dwa tomy „Kronik Rozdartego Świata” stanowiły domkniętą całość. Spokój bohaterów trwał jednak dość krótko. Teraz muszą zmierzyć się z jeszcze większym wyzwaniem: rozwikłać spisek i przekonać do siebie nieufne narody.

Aleksandra Janusz debiutowała przed laty „Domem wschodzącego słońca” – powieścią udaną, która niestety nie doczekała się planowanej kontynuacji. Autorka kazała czytelnikom długo czekać na kolejną powieść – dopiero w 2016 roku ukazał się „Asystent czarodziejki” (a niedługo po nim „Utracona Bretania”), czyli dwie powieści otwierające serię „Kroniki Rozdartego Królestwa”.
Tomy te przedstawiały losy bohaterów w świecie, który został rozdarty na skutek magicznego kataklizmu. Dzielnym i sympatycznym postaciom udało się, nie bez problemów, doprowadzić do ponownego połączenia dwóch krain i ich odmiennych społeczności… a przynajmniej postawić pierwszy krok na tej drodze. Wydawałoby się, że będą teraz mogli spocząć na laurach i cieszyć się zdobytymi w międzyczasie tytułami, mocami i umiejętnościami. Oczywiście nic bardziej mylnego, „Cień Gildii” otwiera nowy rozdział ich tarapatów. Tym razem będą musieli wykazać się umiejętnościami dyplomatycznymi, przeciwdziałać zarazie działającej na magów, rozpracować spisek sięgający głęboko w struktury elit ich ojczyzny, a także przy okazji ujść z tej kabały cało. Niezbyt łatwe zadanie, nieprawdaż? Między innymi dlatego powieść opowiada tylko część tej historii i na jej finał przyjdzie czytelnikom poczekać do czasu, aż ukaże się kolejna część serii.
„Cień Gildii” zarazem jest i nie jest podobny do wcześniejszych tomów. Sposób narracji nadal polega na przedstawianiu losów rozdzielonych przez wydarzenia postaci, przy czym – po części dla zachowania tajemnicy i niespodzianki dla czytelnika – nie zawsze odbywa się to zgodnie z chronologią wydarzeń. Nadal też mamy więcej niż odrobinę humoru, postacie budzące sympatię i interesujący, choć już lekko opatrzony, system posługiwania się magią. Z przyjemnością śledzi się kolejne perypetie postaci w znanych już realiach.
Pojawiają się też różnice; a przede wszystkim jedna, która dotyczy sposobu skonstruowania fabuły. O ile wcześniejsze dwie miały charakter przygodowy i raczej linearny, to w „Cieniu Gildii” autorka serwuje czytelnikom bardziej wielowątkową intrygę. Znacznie trudniej jest początkowo ocenić, w którą stronę zmierzają wydarzenia, zaś to, co leży u ich podstaw, jest tym bardziej trudne do wyczucia. Wrażenie to utrzymuje się w zasadzie przez całą powieść i jej zakończenie nadal pozostawia wiele otwartych pytań, choć niektóre z wątków znalazły swój finał.
Jednocześnie w wykreowanym przez Janusz świecie (i sytuacji fabularnej) nie wybrzmiało jeszcze kilka proszących się o rozwinięcie wątków. Można przypuszczać, że brak ich uwypuklenia wynika zarówno z ograniczeń objętościowych, jak i chęci zaostrzenia apetytów na kolejną powieść i przy tym nieujawniania zbyt wielu poszlak co do możliwego celu tej historii. Jak na razie autorce udaje się podtrzymać zainteresowanie i stopniowo odkrywać karty.
W „Cieniu Gildii” czytelnicy znajdą więc jeszcze więcej tego, co znają z dwóch wcześniejszych powieści, ale jednocześnie pojawia się nowa oś fabularna, która tylko częściowo czerpie z wcześniejszych wątków. Otwartym pozostaje, dokąd nas to doprowadzi, ale na razie oferowana ścieżka jest co najmniej satysfakcjonująca.




Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2017-10-05 09:36:03
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Janusz S. - 13:35 05-10-2017
Pierwsze dwa tomy to tak naprawdę była jedna książka a przynajmniej tak sugeruje podział fabuły. Pierwszy tom był zniechęcający i kończył się na niczym a dopiero w drugim akcja zaczynała stwarzać choćby pozory sensu. Niestety "pozory" te nie wystarczały do wyjaśnienia jak wyrwanie Bretanii z kuli ziemskiej wpłynęło na stabilność orbit obu oddzielonych obiektów.
Mam też nadzieję, że czarodziejki przestały już całkować w trakcie rzucania czarów, bo dostawałem nieplanowanych przez autorkę ataków histerycznego śmiechu za każdym razem gdy o tym czytałem.

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Młody świat" i gadżety


Wygraj ilustrowany "Silmarillion"


Artykuły

Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem


 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e04)

Recenzje

Małecki, Jakub - "Rdza"


 Wexler, Django - "Działa imperium"

 Delaney, Joseph - "Kroniki Gwiezdnej Klingi"

 Ketchum, Jack - "Zabawa w chowanego"

 Janusz, Aleksandra - "Cień Gildii"

 Willis, Connie - "Pojedynek na słowa"

 Liu, Cixin - "Ciemny las"

 Tchaikovsky, Adrian - "Dzieci czasu"

Fragmenty

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Kisiel, Marta - "Dożywocie"

 Kańtoch, Anna - "Niepełnia"

 Hudner, Kennedy - "Cel uświęca środki"

 Jadowska, Aneta - "Szamańskie tango"

 Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

 Kosik, Rafał - "Różaniec" #2

 Kosik, Rafał - "Różaniec" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS