NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Żałobne opaski" (stara wersja)

Cetnarowski, Michał - "Bestia najgorsza"

Ukazały się

Mastai, Elan - "Inne dziś"


 Brzezińska, Anna - "Córki Wawelu"

 Kristoff, Jay - "Nibynoc"

 Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

 Janusz, Aleksandra - "Cień Gildii"

 Canavan, Trudi - "Obietnica następcy"

 Jadowska, Aneta - "Szamańskie tango"

 McClellan, Brian - "Sługa korony"

Imprezy

Copernicon 2017
Od: 2017-09-22
Do: 2017-09-24

Linki

Schwab, V.E. - "Zgromadzenie cieni"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Odcienie magii
Tytuł oryginału: A Gathering of Shadows
Tłumaczenie: Ewa Wojtczak
Data wydania: Czerwiec 2017
ISBN: 978-83-8116-068-1
Oprawa: miękka
Format: 140×205mm
Liczba stron: 530
Cena: 39,90 zł
Rok wydania oryginału: 2016
Tom cyklu: 2



Schwab, V.E. - "Zgromadzenie cieni"

Problem środka


Pierwszy tom serii „Odcienie magii” zaskoczył mnie dość pomysłową kreacją literackiego świata i rozczarował praktycznie wszystkim innym - od przewidywalnej fabuły, przez papierowe postaci drugiego planu, po dominację akcji nad intrygą. Drugi tom, „Zgromadzenie cieni”, nie przynosi znacznej poprawy a pewne przesunięcia, które można by uznać za plus, równoważone są (jeśli nie przeważone) przez minusy.

Wracamy do świata czterech równoległych Londynów: szarego, który odpowiada mniej więcej naszej nudnej rzeczywistości, w której magii jest niewiele; czerwonego, w którym ludzie nauczyli się wykorzystywać magię dla swojej pomyślności i dobrobytu; białego, w którym magiczna równowaga została zachwiana, ludzie nieco przesadzili a magia odpowiedziała tym samym; czarnego, w którym magia została tak wypaczona, że postanowiono zamknąć do niego dostęp. Spotykamy także tę samą parę bohaterów, Kella - magicznego ambasadora mającego niezwykle rzadką umiejętność przemieszczania się pomiędzy Londynami (i mniej chlubną tendencję do przemycania przy okazji ważnych artefaktów) oraz jego towarzyszkę przygód i złodziejkę Lilę.

No, nie do końca. Od zakończenia poprzedniego tomu minęło pięć miesięcy, które Lila i Kell spędzili załatwiając swoje sprawy. Odpowiednio: na grabieżach i awanturnictwie oraz liżąc rany i awanturując się na nieco inny sposób. Wszystko zostaje nam przybliżone w pierwszych rozdziałach książki. I drugich. I kolejnych, aż dochodzimy do dwóch trzecich łącznej objętości stron, kiedy to bohaterowie znów się spotykają i właściwa akcja rozpoczyna. Wtedy udajemy się do czerwonego Londynu na coś w rodzaju magicznych igrzysk olimpijskich - wielkiej "sportowej" fiesty z udziałem magii żywiołów.

W tym tomie Victoria Schwab rozwija nieco elementy zbudowanego przez nią świata. Dostajemy więcej informacji na temat funkcjonowania magii, przybliża nam też świat białego Londynu. Niestety nadal uwaga skupia się na opisywanych wydarzeniach, które tym razem są jeszcze bardziej nudne, a wprowadzone wątki poboczne wydają się niewiele zmieniać w intrydze i słabo, jeśli w ogóle, wpływać na postaci. Możemy co prawda mówić o przemianie Lili względem wcześniejszego tomu - jest zdecydowanie bardziej samolubna, uparta i ma problem z odróżnianiem dobra od zła - jednak brakuje wiarygodnych motywacji tej przemiany.

„Zgromadzenie cieni” to dość ewidentny przykład "środkowego tomu". Autorka miała pomysł na ciekawy świat i przedstawiła go w pierwszej odsłonie cyklu. Mam nadzieję, że miała też dobry pomysł na finał „Odcieni magii”, z którym zapoznamy się w tomie trzecim. Tom drugi? Trochę dłużyzny, mniej ważnych wątków pobocznych, wolniejsze tempo i niepotrzebne elementy, prowadzące do kończącą powieść cliffhangera. Niezbyt to zachęcające.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2017-09-02 09:20:40
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Beatrycze - 12:40 02-09-2017
Hmm, przyznam, że nieco inaczej to odebrałam - to znaczy, owszem, dużo mniej się dzieje, ale w zamian większość uwagi autorka poświęca pogłębieniu postaci i ich relacji.

Myślę, że po prostu czytelnicy oczekujący wartkiej akcji będą zawiedzeni, natomiast jeśli ktoś zdążył polubić bohaterów, tom drugi może okazać sie dla niego przyjemną lekturą.

(No dobra, przyznam się, śledzenie wątku romansowego mnie akurat ucieszyło, zazwyczaj staram się powstrzymywać i ukrywać tego rodzaju ciągoty, ale nie zmienia to faktu, że czytanie o tym, jak para bohaterów ma się ku sobie, ale wciaż się wzdraga czy hamuje, cały ten taniec sondowania, uników, mniej lub bardziej jasnych sygnałów, niepewności i temu podobnych dostarcza mi sporo frajdy, o ile nie jest koszmarnie napisane. Tak po prawdzie dostarcza mi więcej ekscytacji, niż czytanie o epickich bitwach)

Komentuj


Artykuły

Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)


 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e03)

Recenzje

Riggs, Ransom - "Baśnie osobliwe"


 Cetnarowski, Michał - "Podwójna tożsamość bogów"

 Dashner, James - "Dziennik osobliwych listów"

 Schwab, V.E. - "Zgromadzenie cieni"

 Orliński, Wojciech - "Lem. Życie nie z tej ziemi"

 Ryan, Anthony - "Ogień przebudzenia"

 Kosik, Rafał - "Różaniec"

 Brzezińska, Anna - "Córki Wawelu"

Fragmenty

 Jadowska, Aneta - "Szamańskie tango"

 Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

 Kosik, Rafał - "Różaniec" #2

 Kosik, Rafał - "Różaniec" #1

 Duszyński, Tomasz - "Impuls" #2

 Duszyński, Tomasz - "Impuls" #1

 Butcher, Jim - "Zdrajca"

 Hand, Cynthia; Ashton, Brodi & Meadows, Jodi - "Moja Lady Jane"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS