NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Aaronovitch, Ben - "Księżyc nad Soho"

Glukhovsky, Dmitry - "Czas zmierzchu" (2017)

Ukazały się

Hoare, Andy - "Polowanie na Voldoriusa"


 Žamboch, Miroslav – "Zakuty w stal"

 Kossakowska, Maja Lidia - "Zakon Krańca Świata", tom 1 (wyd.3)

 Ishiguro, Kazuo - "Pogrzebany olbrzym" (2017)

 Ishiguro, Kazuo - "Nie opuszczaj mnie" (2017)

 Larson, B.V. - "Imperium"

 Carson, Rae - "Złotowidząca. Księga 2. Schronienie"

 Hałas, Agnieszka - "Pośród cieni" (Rebis)

Linki

Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Ramię Perseusza
Kolekcja: Horyzonty zdarzeń
Data wydania: Czerwiec 2017
ISBN: 978-83-8062-220-3
Oprawa: miękka
Format: 132x202
Liczba stron: 312
Cena: 32,90 zł
Tom cyklu: 1



Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"

„Ramię Perseusza” w pierwszym tomie nie zapowiada się jak „typowa” space opera. Nie zaczyna się nagłym najazdem Obcych, nie ma w niej opisów taktycznych zmagań w przestrzeni kosmicznej ani charakterystycznie topornych postaci kreślonych grubą kreską. Innymi słowy – jeśli jesteście fanami space opery wyłącznie spod znaku Davida Webera, Iana Douglasa, Nicka Webba, Evana Currie, a nawet samego Rafała Dębskiego (cykl „Rubieże Imperium”), to możecie się zawieść.

Ale nie będzie to zawód zbyt głęboki, ponieważ „Ramię Perseusza. Z głębi” oferuje niezłą rozrywkę, bardziej kameralną, skupioną w jednym miejscu i czasie, do tego ograniczoną przestrzennie wobec do „klasycznej” space opery. Fabuła nie wydaje się skomplikowana, tym większe uznanie dla autora. W opinii najniżej podpisanego recenzenta większość powieści z gatunku tzw. militarnej space opery, space opery w ogóle (ale dotyczy to i pozostałych podgatunków fantastyki) cechuje się brakiem pomysłów, szczególnie świeżych. Zatem wtórność nadrabiają rozmachem. Osadzenie powieści w tak kameralnie zaprojektowanej przestrzeni to wyzwanie. Potrzebny jest precyzyjny pomysł, który skoncentruje akcję i zwiąże wydarzenia w jednym miejscu i nada im odpowiednią dynamikę. Rafałowi Dębskiemu to się udało.

Fabuła opisuje Kontakt. W trakcie wyprawy eksploracyjnej na inną planetę Ludzie spotykają Obcych. Pomysł znany i wciąż eksplorowany; nie ma sensu popisywać się znajomością klasycznych dzieł dotykających tego tematu. Pomysł jest nadal atrakcyjny, o czym świadczy choćby niedawna wysokobudżetowa filmowa adaptacja „Historii twojego życia” Teda Chianga pod polskim tytułem „Nowy początek”. Kontakt opisywany przez Rafała Dębskiego odbywa się spokojnie. Ludzie i Obcy badają się z ciekawością. O porozumienie jest trudno, z oczywistych względów. Ale nie ma wrogości, strzelania z super broni i pojedynków w przestrzeni. Autor prezentuje naukowe podejście obydwu gatunków. I w zasadzie to wszystko, bo obydwie misje mają ten sam cel: eksploracja planety, poszukiwanie zasobów. Fabuła jest spokojna i bardzo rzeczowa. W gruncie rzeczy mamy tu do czynienia bardziej z klasyczną science fiction niż space operą. Odważę się zaryzykować tezę, że w pierwszej części chodzi przede wszystkim o próbę porozumienia się, czy raczej zrozumienia się. Psychologia zatem odgrywa większą rolę niż technologia. Aczkolwiek to dopiero początek. Wydarzenia z powieści – jak można się domyślać – zwiastują poszerzenie fabularnego pola, zatem wszystko może się jeszcze rozwinąć w stronę konfliktu.

Powieść nie ma jednego wyraźnego głównego bohatera, co chyba daje duże pole do fabularnego rozwoju w kolejnych częściach. Do tego fabuła prezentowana jest z dwóch punktów widzenia: Ludzi i Obcych, co dodało jej zamierzonej (lub nie) ironii i dystansu. Przy tym dodatkową zaletą jest, że nie ma tu łopatologicznego podziału na dobrych i złych. Niemniej jednak chyba należy się spodziewać, że pewne „mechanizmy”, procesy związane z konsekwencjami Kontaktu doprowadzić mogą do konfliktu. Największą wadą powieści jest zakończenie, które urywa akcję w najciekawszym momencie. Mimo że nie jest to żaden klasyczny cliffhanger, to poczułem zawód. Z drugiej strony jest na co czekać, jeśli chodzi o część drugą.

Seria „Horyzonty Zdarzeń” Rebisu jest jedną z ciekawszych, jeśli nie najciekawszą (i jedyną?) próbą promowania interesującej polskiej fantastyki. Nie wszystko mi się w niej podoba (jeśli chodzi o te przeczytane pozycje). Ale bez wątpienia „Ramię Perseusza. Z głębi” Rafała Dębskiego jest jej mocnym punktem, obok „Niebiańskich pastwisk” Pawła Majki.


Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2017-08-10 17:44:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Młody świat" i gadżety


Wygraj ilustrowany "Silmarillion"


Artykuły

Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem


 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e04)

Recenzje

Brooke-Hitching, Edward - "Atlas lądów niebyłych"


 Małecki, Jakub - "Rdza"

 Wexler, Django - "Działa imperium"

 Delaney, Joseph - "Kroniki Gwiezdnej Klingi"

 Ketchum, Jack - "Zabawa w chowanego"

 Janusz, Aleksandra - "Cień Gildii"

 Willis, Connie - "Pojedynek na słowa"

 Liu, Cixin - "Ciemny las"

Fragmenty

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Kisiel, Marta - "Dożywocie"

 Kańtoch, Anna - "Niepełnia"

 Hudner, Kennedy - "Cel uświęca środki"

 Jadowska, Aneta - "Szamańskie tango"

 Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

 Kosik, Rafał - "Różaniec" #2

 Kosik, Rafał - "Różaniec" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS