NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Gaiman, Neil - "Dym i lustra. Opowiadania i złudzenia" (2018)

Piskorski, Krzysztof - "Zadra" (wydanie rozszerzone)

Ukazały się

Czarny, Tomasz - "Do Piekła i z powrotem"


 Schwartz, Richard - "Pierwszy róg"

 Dębski, Rafał - "Kiedy Bóg zasypia" (wyd. 2)

 Majka, Paweł - "Pokój Światów" (wyd. ilustrowane)

 Wyndham, John - "Dzień tryfidów"

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2

 Bradbury, Ray - "451° Fahrenheita"

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

Linki



Lem, Stanisław - "Pamiętnik znaleziony w wannie" (WL)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: Kwiecień 2017
ISBN: 978-83-08-06324-8
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 125×195 mm
Liczba stron: 336
Cena: 34,90 zł



Lem, Stanisław - "Pamiętnik znaleziony w wannie"

Kruchość papieru


Zastanawialiście się kiedyś, jaki los czeka papierowe książki? Czy zostaną zastąpione przez nośniki elektroniczne i audiobooki? A może przetrwają, bo - jak przekonywał chociażby Umberto Eco - mają niepowtarzalny klimat? Cóż, jeśli lubicie tego rodzaju prognozy, powinniście wziąć pod uwagę szerszy kontekst i zastanowić się, ile w ogóle pozostanie po naszej cywilizacji za kilka stuleci. Bo jeśli w ogóle odejdziemy w niepamięć, jakie wtedy znaczenie będą miały nośniki naszej literatury?

To problem, od którego rozpoczyna się „Pamiętnik znaleziony w wannie” Stanisława Lema. Tytułowe zapiski odnalezione zostają w odległej przyszłości i pochodzą z przyszłości mniej (względem nas) odległej. Mamy zatem do czynienia z retrospekcją rozgrywającą się całościowo w przyszłości: obie narracje - pamiętnikarska i ramowa - pochodzą z czasów dla nas przyszłych, lecz odkrywcy pamiętnika poznają historię z czasów dla nich niemalże antycznych. Zabieg ciekawy, nieco dezorientujący na początku, ale to czasowe zamieszanie tylko podsyca ogólny chaos panujący w powieściowym świecie.

W każdym razie pamiętnik jest unikalnym zapiskiem w odległej przyszłości, któremu udało się przetrwać zagładę papieru - będącą skutkiem epidemii zwanej papyrolizą, która zniszczyła ten nietrwały, nieekonomiczny i nieekologiczny nośnik. Jako taki stanowi też główne źródło wiedzy dla przedstawicieli nowej kultury (rozwijającej się - według naszego kalendarza - około roku 5000) o cywilizacji sprzed 1700 lat. I nie jest to źródło łatwe, bo jego autor popada w stan głębokiej paranoi. A może jest ostatnim normalnym, okrążonym przez wrogich wariatów?

Autor pamiętnika znajduje się w podziemiach Nowego Pentagonu - bazy wojskowej położonej pośród Gór Skalistych. Jest tajnym agentem rządowym i zarazem trybikiem w coraz bardziej opresyjnej i rozbudowanej machinie biurokratycznej. Wszystko przenika nastrój kafkowskiej paranoi, nic nie jest takie, jakim się wydaje, a mniej jeszcze - takim, jakie być powinno. Agent stopniowo popada w szaleństwo i by zachować resztki rozumu, postanawia spisać swój pamiętnik.

Ocalająca funkcja literatury to piękny element „Pamiętnika znalezionego w wannie” Bohater ma nadzieję, że słowa ułożone w zdania, zdania ułożone w akapity itd., pomogą mu ułożyć myśli i fakty z coraz bardziej przerażającej i rozpadającej się rzeczywistości. Widać w tym - jak i w samej futurystycznej wizji absurdalnego systemu biurokratycznego - ukrytą krytykę komunistycznej państwowości. Lem napisał Pamiętnik... w 1961 roku i jego polityczny aspekt nieco się dziś zdezaktualizował, lecz pozostałe elementy nadają mu wymiar uniwersalny.

Książki Stanisława Lema - powszechnie cenione i chwalone - są bardzo różne pod względem i gatunku, i tematu, i klimatu. Choć istnieją oddani fani twórczości Lema, to czytelnicy spoza tego kręgu muszą testować poszczególne tytuły w obrębie własnej wrażliwości i własnych upodobań, by trafić na te historie, które okażą się wystarczająco dopasowane do ich gustu. W tym wypadku mamy do czynienia z futurystyczną dystopią o ciężkim klimacie porównywalnym do „Zamku” i innych utworów Franza Kafki. Jeśli taki opis do was przemawia, a nie znacie jeszcze „Pamiętnika znalezionego w wannie”, to sięgnijcie po niego czym prędzej, nim jakaś globalna katastrofa nie pozbawi nas papieru.


Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2017-06-19 12:00:37
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Modyfikowany Węgiel - powieść a serial


 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

Recenzje

Hutchinson, Dave - "Europa jesienią"


 Beckett, Chris - "Matka Edenu"

 Bourne, J.L. - "Więcej niż wygnanie"

 Dick, Philip K.; Nelson, Ray - "Inwazja z Ganimedesa"

 Rosenberg, Aaron - "Fale ciemności"

 Simmons, Dan - "Endymion"

 Jemisin, N.K. - "Kamienne niebo"

 MacLeod, Ian R. - "Czerwony śnieg"

Fragmenty

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

 Ruda, Aleksandra - "Sztylet ślubny"

 Kańtoch, Anna - "Tajemnica godziny trzynastej"

 Maas, Sarah J. - "Wieża Świtu"

 Ruszkiewicz, Jarosław - "Cassandra"

 Piskorski, Krzysztof - "Zadra" (wydanie rozszerzone)

 Gromyko, Olga - "Wiedźma Naczelna"

 Hobb, Robin - "Wyprawa Błazna"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS