NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"

Ukazały się

Meyer, Marissa - "Cinder"


 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1

 Bardugo, Leigh - "Język cierni"

 Orbitowski, Łukasz - "Exodus"

 Kossakowska, Maja Lidia - "Zakon Krańca Świata", tom 2 (wyd.3)

 King, Stephen & Chizmar, Richard - "Pudełko z guzikami Gwendy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Norweski dziennik 3: Północne wiatry" (twarda)

 Duncan, Alexandra - "Głęboka próżnia"

Linki



McGuire, Ian - "Na Wodach Północy"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: The North Water
Data wydania: Kwiecień 2017
ISBN: 978-83-8097-115-8
Oprawa: miękka
Format: 130×200mm
Liczba stron: 336
Cena: 38,00 zł
Rok wydania oryginału: 2016



McGuire, Ian - "Na Wodach Północy"

Człowiek jest najokrutniejszą bestią


„Na Wodach Północy” Iana McGuire’a na pierwszy rzut oka przypomina nieco „Terror” Dana Simmonsa, choć podobieństwa między obiema powieściami finalnie okazują się dotyczyć przede wszystkim scenografii1).

Nominowana do Booker Prize 2016 powieść Iana McGuire’a przenosi czytelników do połowy XIX wieku, kiedy to statki wielorybnicze raz po raz udawały się na arktyczne wody, by polować na olbrzymie morskie ssaki. W tej walce człowieka z wielorybem na tle surowej przyrody, zimnego oceanu oraz pokrytej lodem powierzchni wód i wysp Archipelagu Arktycznego jest coś tak magicznego i uniwersalnego, że raz po raz pisarze do nich powracają, mimo iż pojedynki harpunników z morskimi ssakami dawno już przeminęły… przynajmniej pod taką postacią.
Założenia fabularne „Na Wodach Północy” są dość proste: okręt wielorybniczy „Ochotnik” po raz kolejny wyrusza na północ, a prawdziwa mieszanina typów spod ciemnej gwiazdy składająca się na załogę liczy, że zapełnią ładownię fiszbinem i wielorybim tłuszczem. Na statku znalazł się także Patrick Sumner, były lekarz wojskowy, który po opuszczeniu brytyjskiego kontyngentu w Indiach szuka nowego zajęcia aż wyjaśnią się sprawy spadkowe. A przynajmniej tak wszystkim mówi.
Poniekąd w „Na Wodach Północy” wyprawa wielorybnicza i przemierzanie skutych lodem ziem i mórz jest tylko pretekstem do ukazania ludzkich postaw. Już pierwsze sceny znamionują, że ma się do czynienia z powieścią z jednej strony naturalistyczną, z drugiej nacechowaną przemocą i okrucieństwem. McGuire się nie patyczkuje i bez wahania wprowadza na karty książki kolejne indywidua – bo nazwanie ich ludźmi byłoby zbytnią łaską – których paskudna natura wychodzi na jaw podczas rejsu.
Tak, z książki wyłania się obraz brudnej natury człowieka, co uwypuklone jest także w warstwie językowej, „ubarwionej” wulgaryzmami i bez taryfy ulgowej opisującej czyny postaci. Zresztą należy zaznaczyć, że autor bardzo plastycznie posługuje się językiem, wykorzystując bogate słownictwo (uznanie należy się też tłumaczowi Bartoszowi Kurowskiemu), by jeszcze dobitniej zwizualizować czytelnikowi brud – dosłownie i w przenośni – świata przedstawionego.
Powieść McGuire’a ma pozornie wiele wspólnego z przywołanym we wstępie „Terrorem” Dana Simmonsa. Wspólne dla obu dzieł jest ukazanie ludzkich postaw w obliczu nieuchronnej – jak się wydaje – śmierci na lodowatych północnych wybrzeżach podczas arktycznej nocy. Jednakże tam, gdzie Simmons odmalowuje szczegółowo każdy detal i kreuje z rozmachem fabułę, McGuire ogranicza się do minimum, bardziej zainteresowany tym, co dzieje się w głowie (i duszy) głównego bohatera.
Właśnie, co z Patrickiem Sumnerem, bądź co bądź centralną postacią powieści? Czy on też okazuje się należeć do menażerii paskudnych zbirów pojawiających się na kartach książki? Nie do końca – na tle pozostałych postaci jawi się niemal jako pozytywny bohater. Niemal, bo chociaż czuje się w obowiązku wykryć sprawcę wielokrotnego gwałtu i zabójstwa chłopca okrętowego, to robi to jednak bardziej z przymusu moralnego, niż potrzeby wynikającej z przekonań. Pełen słabości, finalnie okazuje się tylko nieco lepszy od reszty postaci pojawiających się w „Na Wodach Północy”. Ale czy faktycznie można w jego przypadku użyć określenia „dobry”? To już każdy czytelnik musi ocenić indywidualnie.
„Na Wodach Północy” to relatywnie krótka, ale intensywna w odbiorze powieść koncentrująca się na ukazaniu mrocznych pokładów ludzkiej natury, a surowa sceneria północnych mórz i polowania na oceaniczne ssaki jest tylko tłem umożliwiającym lepsze uwypuklenie postaw postaci, w oderwaniu od łagodzących – być może – wpływów cywilizacji.


1) Należy też od razu wspomnieć, że „Na Wodach Północy” pozbawione jest jakichkolwiek elementów fantastycznych, choć jedna z notek prasowych zdawała się sugerować ich obecność.




Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2017-06-15 17:05:25
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Raven86 - 17:49 15-06-2017
Brzmi trochę jak mix terroru z dostatkiem

kurp - 20:01 15-06-2017
Hm. Ciekawe. Bez tej recenzji nie zwróciłbym uwagi na książkę (co najwyżej na bardzo ładną okładkę), a chyba warto.

Shadowmage - 20:21 15-06-2017
Raven86 pisze:Brzmi trochę jak mix terroru z dostatkiem

Więcej Terroru niż Dostatku. I troszkę słabsze moim zdaniem, szczególnie od tej drugiej.

Janusz S. - 21:54 15-06-2017
Jako znany purysta chciałem gorąco zaprotestować przeciwko zamieszczaniu na portalu SF&F recenzji jakichś zupełnie niezwiązanych z fantastyką książek. To defetyzm i brak patriotyzmu resortowego oraz zdrada narodowa.

PS. Może jeszcze powinienem dodać, że książkę przed chwilą zamówiłem ;-)

historyk - 01:28 16-06-2017
Janusz S. pisze:chciałem gorąco zaprotestować

I zaprotestowałeś czy ograniczyłeś się do "chcenia"? :D
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Świat kupek"


Artykuły

Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem


 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e04)

Recenzje

Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"


 Adams, Douglas - "Restauracja na końcu wszechświata. Życie, wszechświat i cała reszta"

 Chima, Cinda Williams - "Zaklinacz ognia"

 Gaiman, Neil - "Księga cmentarna"

 Carroll, Sean - "Nowa perspektywa. Pochodzenie życia, świadomości i Wszechświata"

 Butcher, Jim - "Zdrajca"

 Nagata, Linda - "W stronę mroku"

 Golden, Christie - "Arthas. Przebudzenie króla Lisza"

Fragmenty

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #1

 Bourne, J.L. - "Więcej niż wygnanie"

 Basztowa, Ksenia & Iwanowa, Wikoria - "Ciężko być najmłodszym"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Kisiel, Marta - "Dożywocie"

 Kańtoch, Anna - "Niepełnia"

 Hudner, Kennedy - "Cel uświęca środki"

 Jadowska, Aneta - "Szamańskie tango"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS