NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S.A. - "Gry Nemezis"

Kloos, Marko - "Punkt uderzenia"

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

Card, Orson Scott - "Uczeń Alvin" (wyd.2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Saga o Alvinie Stwórcy
Tytuł oryginału: Prentice Alvin
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Data wydania: Luty 2017
ISBN: 978-83-8097-059-5
Oprawa: miękka
Format: 142x202 mm
Cena: 39,90 zł
Rok wydania oryginału: 1995
Tom cyklu: 3



Card, Orson Scott - "Uczeń Alvin"

Kowal przeznaczenia


Siódmy syn, Alvin Stwórca, powraca do swej rodzinnej miejscowości, Hatrack River. Ma zaledwie jedenaście lat i sporo nauki przed sobą, nim będzie w stanie sprostać swemu przeznaczeniu, na razie więc zostaje uczniem lokalnego... kowala.

Właśnie tak. Bez względu na to, czy odniesiecie się do znanego powiedzenia, że "każdy jest kowalem własnego losu", czy sięgniecie po „Kowali i alchemików” Eliadego, realizacja tego archetypu stanowi treść „Ucznia Alvina”, trzeciego tomu „Opowieści o Alvinie Stwórcy” Orsona Scotta Carda. Na płaszczyźnie fabularnej Alvin rzeczywiście rozpoczyna naukę kowalskiego fachu, lecz metafora ta jest stosunkowo prosta: mimo młodego wieku, bohater zaczyna brać sprawy we własne ręce, jednocześnie uczy się, jak okiełznać swoje moce. Jego dotychczas dziecięcy charakter zacznie się hartować, choć będzie wymagał odpowiedniej obróbki. Alvin nie raz stanie między młotem a kowadłem... no dobra, zapędziłem się nieco w tych rzemieślniczych analogiach. W każdym razie chodzi o to, że nasz bohater dojrzewa, staje się bardziej złożony i zarazem bardziej realny w rozterkach, dylematach i tęsknotach, które stają się jego udziałem.

Cykl Carda o Alvinie Stwórcy opiera się na pewnym chwytliwym koncepcie. W tej fantazji autor poddaje rewizji historię Stanów Zjednoczonych. Poszczególne tomy koncentrują się na różnych - zwykle problematycznych - aspektach wznoszenia tej gospodarczej i militarnej potęgi. Pierwszy tom podejmował ogólny temat osadnictwa, drugi – „Czerwony Prorok” - przypominał konflikt osadników z rdzennymi mieszkańcami, Indianami, oraz ekologiczne zagrożenia płynące z nadmiernej eksploatacji nowoodkrytych terenów. Uczeń Alvin wskazuje na najbardziej chyba wstydliwy wątek historii USA: niewolnictwo. Dziś trudno zaskoczyć tym czytelników, jesteśmy przyzwyczajeni do postkolonialistycznych rozliczeń z rasizmem. Na naszym rodzimym gruncie dużo mocniejsze teksty wychodziły spod pióra np. Ryszarda Kapuścińskiego, ale „Uczeń Alvin” ukazał się po raz pierwszy w 1989 roku i kierowany był do czytelnika popularnego, do fanów literatury fantastycznej. O ile jednak fantasy i science fiction pozwalają na podejmowanie podobnych tematów społecznych ubranych w metaforyczne szaty (jak u Lema albo Pratchetta), o tyle Card idzie w inną stronę. Jego alternatywna historia nie nawiązuje do realnych wydarzeń, ona je podejmuje wprost. Krytyka Carda nie jest wymierzona w fikcyjne postawy z wymyślonych krain. To postawy konkretne, historycznie ulokowane, przeniesione na karty fikcji zbyt podobnej, by zostać zbagatelizowaną.

Obok zagadnienia niewolnictwa pojawia się drugi temat, w zasadzie przewodni dla całego cyklu: temat wiary. Autor sprawnie wiąże go z tematyką poszczególnych tomów, uzyskując w ten sposób rozmaite spojrzenia na kwestie religijne. W poprzednim tomie wiele uwagi poświęcono wierze rdzennych Amerykanów, „Uczeń Alvin” konfrontuje nas za to z pytaniem o religijne uzasadnienie czy raczej religijne usprawiedliwienie dla rasizmu. Zarówno w Stanach, jak i w Europie, rasizm rozwinął się - i nadal rozwija - najsilniej wśród środowisk konserwatywnych, które równocześnie deklarują przywiązanie do religijnych wartości i chrześcijańskiej moralności. Nie jest trudno doszukać się w tym hipokryzji, ale Card solidnie rozwija ten wątek, starając się zgłębić psychologię ludzi myślących w podobny sposób.

„Opowieści o Alvinie Stwórcy” to dobrze przemyślany i dobrze zaplanowany cykl. Dlatego nie należy rozpoczynać jego lektury w losowo wybranym miejscu. Jeśli jeszcze nie zaczęliście przygody z Alvinem, sięgnijcie najpierw po „Siódmego syna”. A jeśli już wiecie, co w amerykańskiej trawie piszczy, pewnie chętnie przeczytacie i ten tom. Mimo poważnych tonów i trudnych tematów, da on wam wiele przyjemności płynącej z czytania.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2017-06-06 07:11:35
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS