NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Pullman, Philip - "Bursztynowa luneta"

Mammay, Michael - "Przestrzeń"

Ukazały się

Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"


 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (zintegrowana)

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

Linki

Cobb, Matthew - "Największa tajemnica życia. Jak rozszyfrowano kod genetyczny"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: Life's Greatest Secret: The Race to Crack the Genetic Code
Tłumaczenie: Adam Tuz
Data wydania: Luty 2017
ISBN: 978-83-8097-073-1
Oprawa: miękka
Format: 140mm x 210mm
Liczba stron: 568
Cena: 49,90 zł



Cobb, Matthew - "Największa tajemnica życia"

Pokręcona biologia


Pojęcie DNA weszło na stałe do języka. Bez szczególnego wykształcenia jesteśmy w stanie zrozumieć, czym owo DNA jest, oglądając pierwszy lepszy serial kryminalny. Oczywiście jest to wiedza powierzchowna i ograniczona, jednak daje obraz nie tyle samej nauki, ile jej odbicia w kulturze masowej i powszechnej wiedzy.

A jednak biologia molekularna, badająca organizmy na poziomie budowy cząsteczkowej, jest nauką dużo bardziej złożoną niż przedstawia nam to telewizja. Jeśli sięgniemy po książkę Matthew Cobba, „Największa tajemnica życia. Jak rozszyfrowano kod genetyczny” nie raz będziemy zaskoczeni. Już samo to, od jak niedawna nauka ma możliwości badania kodu genetycznego, jest zdumiewające. Mówimy tu bowiem o połowie XX wieku – bądź latach 60., jeśli myślimy o rozwoju genetyki jako osobnej gałęzi. Nim jednak do tego doszło, wielu badaczy poświęciło się idei poszukiwań kodu, według którego reprodukuje się natura. Dziś nazwiska takie, jak James Watson, Francis Crick czy Rosalind Franklin kojarzone są z badaniami nad strukturą DNA, jednak autor książki ujawnia znacznie dłuższą listę osób zaangażowanych w rozwój genetyki. O części z nich usłyszymy zapewne po raz pierwszy, obecnością innych (np. znanego fizyka, Erwina Schrödingera) możemy być zaskoczeni.

Popularnonaukowa narracja Cobba przebiega dwutorowo. Opowiada historię odkryć i teorii naukowych, które wpłynęły na kształt dzisiejszej wiedzy o DNA i RNA, a równolegle tłumaczy owe odkrycia i teorie. Dzięki temu otrzymujemy możliwie szeroki obraz zagadnienia: zarówno w ujęciu historycznym, jak i naukowym.

Ciekawym elementem „Największej tajemnicy życia” jest ukazanie rozwoju naukowego jako procesu całościowego, holistycznego. Owszem, książka koncentruje się na genetyce, ale Cobb wyraźnie zaznacza, że nie byłoby tej dziedziny, lub przynajmniej nie rozwinęłaby się ona w tak szybko, gdyby nie zainteresowanie... cybernetyką! To rozkwit tej nauki w połowie XX wieku stymulował odkrycia biologii molekularnej. Działo się tak dlatego, że cybernetyczne myślenie o informacji, kodzie i przekazie zastosowano do nauk przyrodniczych.

Autor opowiada nam prahistorię (idee leżące u podstaw poszukiwania DNA) i historię genetyki w sposób wyważony i obiektywny, uciekając od komentarzy moralnych i etycznych. Genetyka i idąca za nią inżynieria genetyczna są oczywiście tematami bardzo kontrowersyjnymi, ponieważ ingerują w ludzkie światopoglądy. Cobb nie zajmuje jednak żadnego z wyraźnych ideologicznych stanowisk, skupiając się na przedstawianiu faktów. Zmienia się to na moment tylko w końcowych partiach książki, ale i to robi Cobb nie po to, by wyrazić komentarz etyczny, lecz po to, by pofantazjować o przyszłości genetyki.

„Największa tajemnica życia” to książka stosunkowo trudna w odbiorze. Jej historyczny aspekt z pewnością nie przysporzy czytelnikom trudności, natomiast fragmenty o charakterze naukowym wymagają większego skupienia. Mimo to warto się z nią zmierzyć, bo zaspokaja jedno z najbardziej narcystycznych pragnień: wiedzy o samym sobie, o swoim organizmie i tym, w jaki sposób funkcjonuje.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2017-06-04 12:29:56
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS