NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Fedyk, Karolina - "Skrzydła"

Zelazny, Roger - "Aleja Potępienia" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Pindel, Tomasz - "Historie fandomowe"


 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana" (2019)

 Clare, Cassandra - "Królowa Mroku i Powietrza"

 Briggs, Patricia - "Dotyk ognia"

 Harkness, Deborah - "Księga czarownic" (wyd. 3)

 Grubb, Jeff - "Ostatni strażnik" (Blizzard Legends)

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Oramus, Marek - "Wszechświat jako nadmiar"

Linki

Pierumow, Nik - "Ostrze elfów"
Wydawnictwo: Proszyński i S-ka
Cykl: Pierumow, Nik - "Pierścień mroku"
Tłumaczenie: Eugeniusz i Ewa Dębscy
Data wydania: Marzec 2002
Liczba stron: 484
Cena: 29,90 zł
Tom cyklu: 1



Pierumow, Nik - ''Pierścień Mroku'' (trylogia)

Rosyjscy autorzy mają skłonność do… ‘wzorowania’ się na twórcach zachodnich. Po ‘Wiedźminie z Wielkiego Kijowa’ nabrała rozgłosu sprawa Tanii Gotter. No i wreszcie głośny ‘Pierścień mroku’, który opiera się na tolkienowskiej Ardzie… Trudno, żeby ktoś o tej powieści nie słyszał. W chwili, gdy wokół całej tematyki Tolkienowskiej za sprawą filmu Petera Jacksona powstała wrzawa, powieść Pierumowa została solidnie obrobiona w światku fanów Ardy. Wielu z fanów ‘Władcy pierścieni’ i innych dzieł Profesora zakrzyknęło chórem, że księgi z cyklu ‘Pierścień mroku’ są nędzną imitacją i nie umywają się do autentycznej twórczości o Śródziemiu.
Czy się umywają czy nie jest dla mnie kwestią bezsensowną, bo Pierumowi z pewnością nie o to chodziło by Tolkiena naśladować i porywać się na dorównanie profesorowi. Znów podniesie się chór, że chodziło o pieniądze i książki rosyjskiego autora to żerowanie na wyżej opisanej wrzawie. Ja osobiście do tego typu zabiegów nie mam nic (nawet jeśli są one czysto komercyjne, a takie pewnie są), jeśli tylko efekty są dobre. A są bardzo dobre!

Hobbit Folko mieszkający w Hobbitowie żyje opowieściami o wielkich czasach epickich czynów. Czasy te, wydawać by się mogło, odeszły na zawsze. Teraz pozostaje zgodnie mu razem z pobratymcami hodować rzepę i nie pchać się do wielkich spraw. Jednak pewnego dnia wizyta pewnego krasnoluda, Torina, zmienia jego życie. Wraz z nim postanawia wyruszyć w stronę ludzkich miast by wyjaśnić wiele niepokojących tajemnic. Okazuje się, że spokojny dotąd świat od środka wrze. I tylko kwestią czasu jest by samozwańczy Król Bez Królestwa wraz z pomocą odradzających się starożytnych mocy porwał za sobą armie Haradrimów, Easterlingów, ocalałych orków (znów mrożących się) i wszystkich tych, którzy od zawsze nienawidzili królestw zachodu. W czasie nadchodzącej wojny, której skala jest nieporównywalnie większa od tej sprzed trzystu lat, Folko, Thorin wraz z kolejnym krasnoludzkim kompanem, Malcem wyruszają w tułaczkę po Śródziemiu.

Pierumow umiejętnie ożywia to, co pozornie zamarło wraz z zapadnięciem ostatniej kropki w ‘Władcy Pierścieni’. Odwiedzimy Fornost, Morię, Isengard i wszystkie dawne magiczne miejsca. Co więcej, za sprawą wyobraźni autora pójdziemy w miejsca, które Tolkien ominął w swoim opisie Śródziemia, czyli rozległe tereny za morzem Rhun, gdzie znajdują się lokalizacje tak barwne jak te dotychczas znane. Wszystko to jest opisane dokładnie i z pasją, widać tu wielką wyobraźnię autora. Można by się przyczepić do braku mapki tych terenów, bo klasyczna z ‘Władcy Pierścieni’ tu nie wystarczy.
Pierumow styl ma lekki i świetnie przyswajalny. Czyta się po prostu nie mogąc oderwać się od lektury do samego końca. Potrafi stworzyć odpowiedni nastrój i klimat. Prowadzi narrację niezwykle sprawnie. Za sprawą autora, a także i tłumacza - znanego w fantastycznym światku Eugeniusza Dębskiego, który spisał się na medal - nie znajdziemy tu wielu błędów i zgrzytów. Autor piórem posługuje się niezwykle sprawnie, choć nie ma tu pięknego, przebogatego stylu Marii Skibniewskiej. Można by stwierdzić, że Pierumow napisał książki lekkie i klasyfikujące się do przygodowych. I to bynajmniej nie wada. Nie należy oczekiwać powtórki z tego, co napisał Profesor. W żadnym wypadku.

Trudno odnieść trylogię ‘Pierścień Mroku’ do ‘Władcy Pierścieni’. Wręcz, jak już pisałem, nie ma to sensu. Powieść Pierumowa jest po prostu znakomicie napisaną powieścią przygodową. Czytaną dla rozrywki, ale na naprawdę świetnym poziomie. Świetnym i tyle. Tak więc całą trylogię ‘Pierścień mroku’ chciałbym polecić wszystkim. Chcącym na parę dni oderwać się od rzeczywistości, przeczytać coś lekkiego, acz bardzo dobrze napisanego i klimatycznego. Chcącym powrócić do Śródziemia i zwiedzić jego wcześniej nieznane rejony. A także fanatykom twórczości Tolkiena, by przekonali się, że to dobra proza i nawiązywanie do Śródziemia bluźnierstwem nie jest. Tak też czynię: Polecam! Wszystkie trzy tomy (‘Ostrze Elfów’, ‘Czarna Włócznia’, ‘Adamant Henny’), w których można zaobserwować wzrost poziomu.





Ocena: 8/10
Autor: Vampdey


Dodano: 2006-03-26 16:49:47
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

NicK - 13:20 19-12-2006
Czytałem do tej pory tylko jedną książkę Pierumowa (Kroniki Hiorwardu cz.1) i o ile mogę zgodzić się, że styl ma lekki i bardzo sprawnie opisuje świat i wydarzenia, o tyle największym minusem powieści była przewidywalność fabuły i zakończenia oraz nietykalność głównych bohaterów na modłę 'zabili go i uciekł'

Joachim897 - 20:19 25-12-2007
Ta trylogia to jedna z moich ulubionych. Jednak po przeniesieniu się do Ameryki, Pierumow się pogorszył. Ostatnia (wg mnie) dobra książka to Księga Hagena.

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Nawiedzenia"


Wygraj "Ostatniego strażnika"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS