NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Gaiman, Neil - "Koralina"

Wilderäng, Lars - "Rozgwieżdżone niebo"

Ukazały się

Sanderson, Brandon - "Żałobne opaski" (stara wersja)


 Sanderson, Brandon - "Cienie tożsamości" (stara wersja)

 Lem, Stanisław - "Człowiek z Marsa"

 Werber, Bernard - "Mikroludzie"

 Denfeld, Rene - "Zaczarowani"

 Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"

 Parowski, Maciej - "Kukułka na koniu trojańskim. Małpy pana Boga 3. Retrospekcje"

 Wells, Herbert George - "W czwartym wymiarze"

Linki

Dennard, Susan - "Prawdodziejka"
Wydawnictwo: SQN
Cykl: Czaroziemie
Tytuł oryginału: Truthwitch
Tłumaczenie: Regina Kołek, Maciej Pawlak
Data wydania: Październik 2016
ISBN: 978-83-7924-695-3
Oprawa: miękka
Format: 135×210mm
Liczba stron: 400
Cena: 36,90 zł
Rok wydania oryginału: 2016
Tom cyklu: 1



Dennard, Susan - "Prawdodziejka"

Wyważona fantastyka dla młodszych


Czaroziemie pustoszyła długa i wyniszczająca wojna. Magia, mogąca służyć rozwojowi dobrobytu, została zaprzęgnięta do destrukcyjnych działań przeciwko politycznym przeciwnikom. Śmierć i zniszczenie nie przyniosły jednak upragnionego zwycięstwa a patowa sytuacja przestała się opłacać. Możni tamtego świata postanowili wtedy zawiesić broń na kolejnych 20 lat, by móc odbudować to, co uprzednio tak skrupulatnie niszczyli, i zastanowić się nad nowym porządkiem, gwarantującym długotrwały pokój. Takie przynajmniej były założenia, bo w praktyce wykorzystano ten czas na odbudowę sił militarnych i ułożenie nowych planów wojennych. Dlatego, 19 lat po zawieszeniu broni, świat znów stanął u progu powszechnego konfliktu.

W tak niesprzyjających warunkach poznajemy tytułową bohaterkę „Prawdodziejki” Susan Dennard - Safiyę oraz jej przyjaciółkę Iseult. Obie dziewczyny, choć młode, dysponują magicznymi mocami. Safiya jest prawdodziejką i potrafi rozpoznać kłamstwo, Iseult zaś jest więziodziejką, co daje jej możliwość zrozumienia ludzkich więzi, odkrywania prawdziwych motywacji. Obie te zdolności okazują się nie tylko darem, ale i przekleństwem, czyniąc z dziewczyn potencjalne zagrożenie dla obcych państw.

Mamy tu dość typowy schemat fabularny współczesnej fantastyki kierowanej do młodszego odbiorcy. Niepozorne bohaterki, od których zależeć będą losy świata. Pierwszy tom serii koncentruje się na więzi łączącej Safiyę i Iseult (więziosiostry) oraz ich powolnym dorastaniu do czekającego na nie przeznaczenia. Oba wątki poprowadzone są całkiem dobrze. Widzimy bohaterki zarówno działające w duecie, jak i w pojedynkę. Ich charaktery wydają się zupełnie różne, ale dzięki temu uzupełniają się i zyskują jako duet. Indywidualnie zaś wprowadzają swoje biografie, również zupełnie odmienne, które nadają im wiarygodności. Z kolei dojrzewanie postaci zostało przedstawione powoli. Nie mamy od razu do czynienia z heroinami gotowymi podołać wszelkim wyzwaniom. Dennard ukazuje bohaterki jako początkowo zagubione dziewczyny, które nie potrafią jeszcze w pełni kontrolować i wykorzystać swoich mocy. Nie są gotowe na wir wydarzeń, który je porywa. Dojrzewać będą już w oku cyklonu.

„Prawdodziejka” to powieść bardzo wyważona. Wszystkie jej elementy wykonane zostały poprawnie i działają jak w mechanicznym zegarku. Mamy tu wartką akcję, sceny ucieczek i potyczek, walkę przy użyciu białej broni i walkę przy użyciu magii, mamy polityczne i osobiste intrygi, świat przedstawiony opisywany z należytą starannością ale bez hamujących dynamikę dłużyzn. Plusem powieści są charaktery bohaterek, ujawniające się w odpowiednich chwilach, nie tylko w sposobie ich działania, ale i w dialogach.

Z drugiej strony nie ma w „Prawdodziejce” niczego wybitnego. Fabuła jest schematyczna, akcja nieco efekciarska, świat mało oryginalny. Autorka tworzy system magii, który opiera się przede wszystkim na różnych rodzajach zdolności (różnych -dziejach), rzadko poświęcając uwagę naturze magii, mechanizmach czy powodach jej działania i ograniczeniach, jakie posiada. Mapa Czaroziemi przypomina mapę naszej Ziemi, z odpowiednimi modyfikacjami, i to najlepiej oddaje zakres wyobraźni Dennard.

„Prawdodziejka” to książka, która może sprawić nieco czytelniczej przyjemności młodszym fanom fantastyki, jednak ma nikłe szanse na pozostanie w ich pamięci na dłużej.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2017-03-03 09:30:35
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

"Wiara" i zbrodnia


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Grzędowicz, Jarosław - "Hel 3"


 Golden, Christie - "Narodziny hordy"

 Lem, Stanisław - "Pamiętnik znaleziony w wannie"

 Miszczuk, Katarzyna Berenika - "Noc Kupały"

 Alexander, K. C. & Hough, Jason M. - "Mass Effect. Andromeda: Rebelia Nexusa"

 McGuire, Ian - "Na Wodach Północy"

 Jemisin, N.K. - "Wrota obelisków"

 Weeks, Brent - "Krwawe zwierciadło"

Fragmenty

 Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"

 Denfeld, Rene - "Zaczarowani"

 Bennett, Robert Jackson - "Miasto schodów"

 Hobb, Robin - "Skrytobójca Błazna"

 Jemisin, N.K. - "Wrota obelisków"

 Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"

 Marchewka, Tomasz - "Wszyscy patrzyli, nikt nie widział"

 McDonald, Ian - "Luna: Wilcza Pełnia"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS