NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Hamilton, Peter F. - "Otchłań bez snów"

Sanderson, Brandon - "Idealny stan"

Ukazały się

Maszczyszyn, Jan - "Hrabianka Asperia"


 Rochala, Paweł - "Ballada o czarownicy"

 Staveley, Brian - "Ostatnia więź"

 Komuda, Jacek - "Czarna szabla" (wyd. 3)

 Majka, Paweł - "Wojny Przestrzeni"

 Sanderson, Brandon - "Biały piasek"

 Sanderson, Brandon - "Legion"

 Tregillis, Ian - "Powstanie"

Linki

Maas, Sarah J. - "Dwór mgieł i furii"
Wydawnictwo: Uroboros
Cykl: Dwór cierni i róż
Tytuł oryginału: A Court of Mist and Fury
Tłumaczenie: Jakub Radzimiński
Data wydania: Styczeń 2017
ISBN: 978-83-280-2175-4
Oprawa: miękka
Format: 135×202mm
Liczba stron: 656
Cena: 44,99 zł
Rok wydania oryginału: 2016
Tom cyklu: 2



Maas, Sarah J. - "Dwór mgieł i furii"

Nie będzie zbyt dużą przesadą napisanie, że „Dwór Mgieł i Furii”, druga część cyklu Sarah J. Maas, jest powieścią lepszą od poprzedniczki. Choć zaznaczyć należy, że gatunkowo nie jest to wcale inna powieść. To wciąż fantasy z silnym wątkiem romantycznym, przeznaczona raczej dla nastolatków lub osób lubiących proste historie, mało wyszukane fabuły, egzaltowane emocje i bolesne dopowiedzenia.

Fabuła rozpoczyna się niedługo po wydarzeniach z części pierwszej. Główna bohaterka jest wreszcie bezpieczna, w raju, ze swoim księciem, cudownie przemieniona, oczekuje na oficjalną finalizacji miłości, czyli „zaobrączkowanie”. Oczywiście szczęście mąci prawdopodobna wojna z królem Hybernii, a nadto pakt zawarty w krytycznym momencie pierwszej części z Udawanym Złym. To wystarczy autorce do konstrukcji koła zamachowego fabuły. Ale są i niespodzianki. Co jeśli Wielka Miłość to nie to, o co chodziło? Co jeśli Książę z Bajki nie jest takim bajkowym księciem? Kłopoty w raju to kwestia czasu i ich powodem nie będą tylko wspomniane i oczekiwane zagrożenia. Co więcej, jedno z tych zagrożeń doprowadzi bohaterkę do szokujących odkryć, przedefiniowania uczuć i spotkania Naprawdę Prawdziwej Miłości i Mrocznego Księcia, który zawładnie jej duszą.

W sposób niezamierzony najbardziej tragiczną postacią w fabule okaże się pierwszy Książę z Bajki. Ogłupiały z miłości posunie się do desperackich rozwiązań, podczas gdy główna bohaterka w gruncie rzeczy zostanie nadąsaną, niedojrzałą heroiną, która – patrząc z punktu widzenia najniżej podpisanego – zabawiwszy się nieszczęśnikiem, porzuci go dla ciekawszego. Nieco upraszczam, aby nie psuć wszystkich fabularnych niespodzianek, ale ostatecznie do tego się wszystko sprowadzi. Będą mniejsze lub większe tragedie wiodące do celu, niezamierzone ofiary, ale w gruncie rzeczy naprawdę porządnym facetem w tej historii będzie pierwszy Książę z Bajki. Autorka nie będzie się skupiała na nim, aż do finału, bo ważniejsze są oczywiście losy Feyry. Niestety, bohaterka nie dojrzewa. Sarah J. Maas stara się to zmienić opisami jej stanów psychicznych, dodaje jej zrozumiałej traumy po wydarzeniach z pierwszego tomu. Ale nie zmienia to faktu, że mimo męczącego opowiadania każdego uczucia odbijającego się na jej twarzy i wewnątrz duszy (okraszanego kwiecistymi porównaniami lub wyświechtanymi zwrotami), Feyra jest niedojrzałą, pustą i nieciekawą postacią. Smaczku i ognia dodaje nieco wprowadzenie bohaterki i fabuły w perwersyjne klimaty (to chyba nadal jest modne), aby podkreślić jej rozwój i dojrzałość. Ale to na nic. Co nie jest wadą dla tego typu powieści, tylko stwierdzeniem faktu, oczywistości, że fabuła nie próbuje być gatunkowo ambitniejsza.

Zatem jedyne co podnosi ocenę powieści wobec poprzedniczki, to bogatszy świat. Wszystko, co ciekawe, dzieje się w tle i kiedy bohaterka zostaje włączona w nurt wydarzeń, powieść czyta się lepiej. Nie za sprawą jej przygód, tylko wspomnianego tła. Aczkolwiek i tu nie można popadać w zachwyt, ponieważ mamy do czynienia z bardzo konwencjonalną fantasy. Dodatkowo znowu wiele ciekawych historii pojawia się w opowieściach innych. Nie ma tu tajemnic, sekretów, które rozpalałyby wyobraźnię. Wszystko, jak z emocjami bohaterów, zostaje dopowiedziane, wyjaśnione i nie ma mowy, aby czytelnik mógł wpaść w konfuzję. Tylko początkowa zamiana ról (dobry staje się złym, a udawany zły nieudawanym dobrym, choć mrocznym) pozostaje ożywczą niespodzianką. Szkoda, że potem wszystko grzęźnie w konwencjonalnej opowieści o miłości i zdradzie, która im bardziej stara się być udziwniona, tym bardziej staje się sztampowa. Na szczęście dla większości tych, którzy powieść przeczytali, nie stanowi to przeszkody (sądząc po średniej ocen na Goodreads).



Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2017-03-01 16:07:20
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Księcia głupców"


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Delaney, Joseph - "Rytuał"


 Golden, Christie - "Assassin's Creed"

 Atwood, Margaret - "Rok Potopu"

 Gaiman, Neil - "Mitologia nordycka"

 Brennan, Marie - "Historia naturalna smoków"

 Aczel, Amir D. - "W poszukiwaniu zera"

 Łukawski, Jacek - "Grom i szkwał"

 Tregillis, Ian - "Mechaniczny"

Fragmenty

 Miller, Karen - "Skażona magia"

 Mitchell, David - "Slade House"

 Sanderson, Brandon - "Idealny stan"

 Sanderson, Brandon - "Legion"

 Tregillis, Ian - "Powstanie"

 Gromyko, Olga - "Wiedźma opiekunka"

 Liu, Cixin - "Problem trzech ciał"

 Clare, Cassandra i inni - "Opowieści z Akademii Nocnych Łowców"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS