NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

Simmons, Dan - "Zimowe nawiedzenie"

Ukazały się

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"


 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

 Jordan, Robert - "Wielkie polowanie" (2019)

 Porter, Max - "Lanny"

 Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)

 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

Linki

Gaiman, Neil - "Gwiezdny pył" (2016)
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: Stardust
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Data wydania: Październik 2016
ISBN: 978-83-7480-672-5
Oprawa: twarda
Liczba stron: 206
Cena: 29,00 zł
Rok wydania oryginału: 1998



Gaiman, Neil - "Gwiezdny pył"

Jeśli nie chcesz mojej zguby...


Neil Gaiman jest pisarzem pogranicza. Nie ważne, jak to pogranicze będziemy konkretyzować. Wydaje się, że jego twórczość zawsze jedną nogą stoi po jednej stronie granicy, drugą – po drugiej. W „Gwiezdnym pyle” widać do wyraźnie i to na różnych płaszczyznach.

„Gwiezdny pył” wydawany był oryginalnie w latach 1997-1998 przez komiksowe wydawnictwo DC Comics, jako podzielona na cztery części historia bogato ilustrowana przez Charlesa Vessa. Jako jednolita powieść ukazał się rok później i w tym samym roku zdobył Nagrodę Mythopoeic w kategorii fantasy dla dorosłych. W następnym roku powieść zdobyła Nagrodę Alex, tym razem w kategorii książek dla młodego czytelnika. I w tym już widać pierwsze pogranicze. Z jednej strony jest to proza mocno baśniowa, posiadająca wiele konwencjonalnych elementów, opowiadająca o wyprawie głównego bohatera w magiczne krainy, która zmienia nie tylko rzeczywistość, ale i jego samego, pozwalając mu odkryć prawdę o sobie. Z drugiej strony zawiera sceny, które nie do końca nadają się do lektury dla najmłodszych. Trochę jak późniejsza powieść Gaimana pod tytułem „Koralina”, „Gwiezdny pył” nie ma jasno sprecyzowanej grupy wiekowej odbiorców, i podejrzewam, że przez to porywa zarówno starszych, jak i młodszych.

Ważniejsza jednak, i jeszcze bardziej typowa dla Gaimana graniczność tej powieści objawia się w warstwie fabularnej. Rzecz rozpoczyna się w angielskim miasteczku z wczesnych czasów wiktoriańskich, o wielce sugestywnej nazwie: Mur. Z Muru pochodzi główny bohater, Tristan Thorn, który w zasadniczej części opowieści ma siedemnaście lat. Tristan zakochuje się w Victorii, również mieszkance Muru. Vicky należy do kategorii kobiet pięknych lecz krnąbrnych (naprawdę chciałbym ją nazwać inaczej, ale nie mogę używać słów powszechnie uznawanych za obraźliwe), więc by spławić zalotnika obiecuje zostać jego żoną pod warunkiem, że ten ofiaruje jej w prezencie gwiazdę.

Tak się akurat składa, że nazwa miasteczka, w którym poznajemy głównego bohatera, bierze się od obecnego w nim muru, stanowiącego granicę pomiędzy wiktoriańską Anglią a Krainą Czarów. Zdobycie gwiazdy może wydawać się trudne po realistycznej stronie muru, jest jednak do zrobienia po jego zaczarowanej stronie. Tristan znajduje więc sposób przekroczenia muru, nie spodziewa się jednak, że spadająca po magicznej stronie gwiazda okaże się żywą osobą. Na naszego bohatera czeka daleka i przedziwna wyprawa, pełna niebezpiecznych przygód, pomocnych przyjaźni i trudnych wyborów.

Innym pograniczem, jakie napotykamy w „Gwiezdnym pyle”, jest sytuacja Tristana. Nie chcę tu zdradzać zbyt wiele fabuły, by nie psuć czytelnikowi radości i niespodzianek, jednak z samej konwencji wiadomo, że realnie przebyta wyprawa Tristana będzie równocześnie symboliczną podróżą w jego głąb, i tak, jak zewnętrznie szuka on gwiazdy, tak wewnętrznie odnajdzie swoje prawdziwe pragnienia. Ich symboliczny wymiar... cóż, tu już zdradziłbym zbyt wiele.

„Gwiezdny pył” czyta się szybko i z zapartym tchem. To lektura lekka a zarazem wciągająca. Powieść jest bardzo plastyczna, co staje się jasne wobec jej początkowej, ilustrowanej wersji. Jak nadmieniłem, trafia ona zarówno do młodszych, jak i starszych czytelników. Jest chwilą wytchnienia i zadumy, piękną historią, za którą tęsknimy w szarej codzienności.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2017-01-30 09:15:04
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS