NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Baxter, Stephen - "Proxima"

Golden, Christie - "Cisza przed burzą"

Ukazały się

Gwynne, John - "Zawiść"


 Weisman, Greg - "Traveler. Wędrowiec"

 Masterton, Graham - "Martwe tańczące dziewczynki"

 Arnopp, Jason - "Ostatnie dni Jacka Sparksa"

 Ziemiański, Andrzej - "Virion. Obława"

 King, Stephen - "Bastion" (2018)

 Mull, Brandon - "Skoczkowie w czasie"

 Poe, Edgar Allan - "Miasto w morzu i inne utwory poetyckie"

Linki


Gaiman, Neil - "Nigdziebądź" (wersja autorska)
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: Neverwhere
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Data wydania: Sierpień 2016
Wydanie: 8
ISBN: 978-83-7480-662-6
Oprawa: twarda
Liczba stron: 384
Cena: 39,00 zł
Rok wydania oryginału: 1996



Gaiman, Neil - "Nigdziebądź"

Zawiłe ścieżki Londynu Pod


Historia publikacji „Nigdziebądź” jest stosunkowo zawiła. Wszystko zaczęło się jako projekt scenariusza do serialu telewizyjnego dla BBC, który wyemitowany został w 1996 roku. W tym samym roku Neil Gaiman wydał powieść na podstawie napisanego przez siebie scenariusza, która zawierała także sceny wykreślone w czasie realizacji serialu. Miejsce akcji stanowi Londyn, dlatego gdy później „Nigdziebądź” wchodziło na amerykański rynek księgarski, autor postanowił uzupełnić wersję o opisy realiów mniej oczywistych dla Amerykanów. Jakby tego było mało, po kilku adaptacjach teatralnych i komiksowych, w 2013 roku BBC postanowiło wyprodukować słuchowisko radiowe na podstawie powieści, co jednocześnie zainspirowało autora do napisania opowiadania „O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz”, będącego uzupełnieniem pewnego wątku powieściowego.

Wspominam o tym, ponieważ edycja powieści, którą wypuściło właśnie Wydawnictwo MAG (2016), jest „Wersją preferowaną przez autora”, a to oznacza, że zawiera zarówno oryginalny („brytyjski”) tekst, jak i „amerykańskie” uzupełnienia, nowy wstęp, dodatkowy (drugi) prolog (zamieszczony na końcu) oraz wspomniane wyżej opowiadanie. Wszystko to nadal w tłumaczeniu Pauliny Braiter, która przełożyła powieść po raz pierwszy w 2001 roku, gdy debiutowała na naszym rynku.

A o czym opowiada „Nigdziebądź”? To historia Szkota, Richarda Mayhew, który właśnie przeprowadził się do Londynu, by prowadzić nudne życie agenta ubezpieczeniowego u boku nudnej narzeczonej. Kiedy, idąc z nią ulicą wielkiego miasta, spotyka ciężko ranną dziewczynę leżącą na ulicy, podejmuje decyzję, która raptownie zmieni wszystko dokoła niego. Richard, wbrew narzeczonej, postanawia pomóc dziewczynie i zaopiekować się nią. Kiedy ta odzyskuje przytomność, przedstawia się jako Drzwi i prosi o odnalezienie pewnego ekscentrycznego markiza. Drzwi to ostatni członek konsekwentnie mordowanej rodziny zamieszkującej Londyn Pod. Richard, markiz De Carabas i Drzwi wyruszają na wspólną wyprawę, w trakcie której przyjdzie im się zmierzyć z szeregiem niebezpieczeństw, a stawką będzie uratowanie dziewczyny i odkrycie, kto stoi za okrutnymi morderstwami.

Czym jest Londyn Pod? Cóż, jest on czymś w rodzaju „lewej strony” londyńskiego metra. To świat istniejący obok. Nie całkiem fantastyczny, ale też nie do końca prawdziwy. Magiczny. To taka współczesna kraina Oz, do której możemy się przenieść dzięki magicznym trzewikom i innym baśniowym artefaktom. Kraina cokolwiek niebezpieczna, rządząca się własnymi prawami i wymagająca ich kreatywnego przestrzegania. Przede wszystkim zaś: miejsce inicjacji, przemiany bohatera, z którego wróci zupełnie odmieniony, nieprzystający do rzeczywistości, do życia jakie wiódł wcześniej.

Gaiman to jeden z czołowych przedstawicieli urban fantasy, czyli takiego nurtu fantastyki, w którym światy przedstawione nie są wytworem wyobraźni autora, oscylującym gdzieś między mitologią a średniowieczem, lecz opierają się na w miarę realistycznych parafrazach świata znanego nam zza okna (lub znanego zza okna Londyńczykom, bo te światy nieco jednak się różnią), który podszyty zostaje odrobiną fantastyki. Dzięki takiemu rozwiązaniu dostajemy piękne opowieści, w których życie staje się ciekawsze, a różne, pozornie szare szczegóły codzienności zaczynają mienić się zaskakującymi kolorami. „Nigdziebądź” odmienia Richarda, ale odmienia także czytelnika, otwierając go na życie z większą dozą wyobraźni. Jeśli do tej pory nie czytaliście tej książki, macie świetną okazję, by po nią sięgnąć.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2016-10-24 21:49:37
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wodę na sicie"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

Recenzje

del Toro, Guillermo & Hogan, Chuck - "Wieczna noc"


 Baxter, Stephen - "Proxima"

 Kosik, Rafał - "Różaniec"

 Bradley, Marion Zimmer - "Mgły Avalonu"

 Golden, Christie - "Cisza przed burzą"

 Brzezińska, Anna - "Woda na sicie"

 Miller, Madeline - "Kirke"

 Pettersen, Siri - "Bańka"

Fragmenty

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Drzewo wspomnień"

 Dworakowski, Witold - "Pani Czterdziestu Żywiołów"

 Kiszela, Marcin - "Ostatni prorok"

 Sudomir, Agnieszka - "Szablon"

 Brzezińska, Anna - "Woda na sicie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS