NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

Ukazały się

Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"


 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Zmierzch Bogów"

 Ćwiek, Jakub - "Stróże 2: Brudnopis Boga"

 Urbanowicz, Artur - "Gałęziste"

 Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

Linki

Butcher, Jim - "Biała noc"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Akta Harry'ego Dresdena
Tytuł oryginału: White Night
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Data wydania: Sierpień 2016
ISBN: 978-83-7480-655-8
Oprawa: miękka
Liczba stron: 624
Cena: 39,00 zł
Rok wydania oryginału: 2007
Tom cyklu: 9



Butcher, Jim - "Biała noc"

Seryjni samobójcy


Są dwa sposoby czytania „Akt Harry'ego Dresdena”. Pierwszy polega na skrupulatnym zapoznawaniu się z każdym kolejnym tomem (jest ich 15, nie licząc opowiadań) i skupianiu na fabule łączącej kolejne części, z której wyłania się szeroko zakrojona intryga cyklu. W tym sposobie czytelnik zwraca uwagę na liczne szczegóły świata kreowanego przez Jima Butchera – rasy zamieszkujące Chicago, polityczne relacje między nimi, zasady rządzące społeczeństwem, w którym obok ludzi żyją wampiry, elfy czy wilkołaki. To sposób czytania fana. Drugi, który sam praktykuję, polega na wybiórczym czytaniu różnych tomów, czasem w zachwianej kolejności. Ten sposób uprzywilejowuje historię opowiedzianą w każdym tomie, pozwala traktować „Akta...” bardziej jak powieści detektywistyczne niż cykl fantasy.

Wspominam o tym z kilku powodów. Po pierwsze – żaden z tych stylów nie jest lepszy. Jeśli macie za sobą lekturę pierwszych tomów i chcielibyście przeskoczyć od razu do „Białej nocy” – spróbujcie. Nadmierna pedanteria nie jest tu konieczna. Po drugie – taka możliwość wydaje się świadczyć o dużej sile tej serii. Bo skoro działa ona dobrze zarówno jako ciąg, dający coś więcej niż tylko trzymające w napięciu sprawy kryminalne, a przy tym naprawdę trzyma we wspomnianym napięciu każdorazowo, przy każdym tomie, to znaczy, że powzięty przez autora zamiar został osiągnięty. Że „Akta...” nie są tylko franczyzą służącą wyciąganiu pieniędzy od czytelników. Po trzecie wreszcie – dzięki temu wyznaniu musicie mi wybaczyć osobliwą perspektywę recenzji: nie będę zwracał większej uwagi na rozwój wydarzeń w ramach serii czy przeobrażenia bohaterów od czasu poprzednich tomów. To zadanie dla fanów.

„Biała noc” to dziewiąty tom „Akt” i w tej chwili najnowszy z wydanych po polsku. Jej bohaterem jest Harry Dresden, chicagowski mag/detektyw. Jak w każdym tomie, podejmuje się rozwiązania kryminalnej sprawy, której tropy prowadzą do środowisk wszelakiej maści bytów nadprzyrodzonych (wampirów, wilkołaków, elfów i podobnych, choć zwykle brzydszych stworzeń). I ponownie sprawa komplikuje się, gdy zahacza o relacje pomiędzy klanami, dworami, rodzinami i innymi komórkami organizacji społecznej owych bytów.

Tym razem chodzi o tajemnicze samobójstwa użytkowników magii, które dość szybko okazują się nie być wcale samobójstwami, lecz sprawką niebezpiecznego seryjnego mordercy. Problem w tym, że podejrzenia padają na Thomasa, brata Harry’ego. Nie trzeba być stałym czytelnikiem „Akt”, by wiedzieć, że Thomas jest niewinny, ale takie postawienie sprawy z pewnością utrudnia pracę naszemu bohaterowi.

Trop wiedzie ku wampirom, a to znaczy, że będzie... cóż... krwawo. I rzeczywiście, Butcher od połowy książki wrzuca nas w niezłą jatkę. Akcja nabiera zawrotnego tempa i przykuwa do książki. Ale dynamika wydarzeń nie karmi się kosztem dobrej fabuły pełnej zaskakujących zwrotów. Bardzo dobre w „Białej nocy” jest to, że całość nie zmierza do jednej wyraźnej kulminacji, że takie punkty zdarzają się kilkakrotnie.

W „Białej nocy” Butcher trzyma wysoki poziom. Choć oczywiście jest to nadal literatura czysto rozrywkowa, bez wyższych aspiracji, to jest to dobra literatura rozrywkowa, w której zręcznie mieszają się wątki kryminalne i fantastyczne. Świat, w którym pośród mieszkańców Chicago mieszkają istoty magiczne, wypada ciekawie i stanowi dobry punkt wyjścia dla nieco mroczniejszych historii Butchera.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2016-09-20 13:35:32
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj przygody Lennarta Malmkvista


Wygraj Kronikę World of WarCraft


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"


 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS