NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Haldeman, Joe - "Wieczna wojna" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Wroczek, Szymun - "Piter. Bitwa bliźniaków"

Ukazały się

Kozak, Magdalena - "Minas Warsaw"


 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

 Roanhorse, Rebecca - "Wyścig do słońca"

Linki

Koontz, Dean - "Miasto"
Wydawnictwo: Albatros
Tytuł oryginału: The City
Tłumaczenie: Janusz Ochab
Data wydania: Sierpień 2016
ISBN: 978-83-7985-771-5
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 448
Cena: 35,50 zł
Rok wydania oryginału: 2014



Koontz, Dean - "Miasto"

Ona będzie Miasto


Akcja nowej powieści Deana Koontza „Miasto” rozgrywa się w Ameryce w połowie lat 60. Pisarz wiele uwagi poświęcił na przeniesienie czytelnika w specyficzny klimat tamtych czasów. Mamy więc całą galerię ówczesnych wydarzeń historycznych i przemian społecznych: zamieszki na tle rasowym, Beatlesi, seryjni mordercy, hippisi, zamachy bombowe i LSD. Misz-masz skrajnych zachowań, sprzecznych ideologii i ogromnych pokładów energii, które szukają ujścia w najróżniejszej formie.

W tych burzliwych czasach, wśród zgiełku wielkiego miasta, poznajemy Jonaha Kirka, dzieciaka wchodzącego powoli w dorosłe życie przez furtkę zwaną muzyczną karierą. Jonah pochodzi z rodziny z muzycznymi tradycjami, ale tak, jak rodzina bywa dla niego źródłem problemów, tak i muzyczny świat okaże się nie tak miły, jak na zdjęciach. Jednak z drugiej strony sztuka sama w sobie wydaje się tu nośnikiem uniwersalnych wartości - nie tylko estetycznych, ale i etycznych. Daje nadzieję i odwagę do przeciwstawiania się politycznym interesom i osobistym krzywdom.

Czytelnicy Koontza, którzy spodziewają się w „Mieście” dużej dawki grozy i potworności, będą zaskoczeni, a częściowo może i rozczarowani. W tej powieści świat nadprzyrodzony schodzi na dalszy plan. Można nawet powiedzieć, że jest mało inwazyjny. Mamy tu trochę niezwykłości, ale ukazanych w sposób paradoksalnie zwykły: tak, jakby obok nas istniała inna rzeczywistość, przeplatająca się z naszą codziennością. To mało popularne rozwiązanie w horrorach, gdzie tego typu światy alternatywne raczej zderzają się z naszym, nie koegzystują. Poza tym byty nadnaturalne w „Mieście” nabierają innego charakteru i innej funkcji. Widać to dobrze w jednej z najciekawszych kreacji powieści - Pearl, która jest uosobieniem tytułowego miasta a jednocześnie katalizatorem wydarzeń, jakie się w nim rozegrają z udziałem głównego bohatera.

Mamy tu jeszcze inne niezwykłe wydarzenia, jak chociażby potencjalnie prorocze i uporczywie powracające sny Jonaha, lecz proporcje faworyzują świat naturalny. W nim dzieje się naprawdę sporo i powieść zamienia się bardziej w thriller czy kryminał, niż typowy horror. Co więcej, autor wprowadza dość wyraźną wymowę etyczną, bo „Miasto” nie jest ani powieścią o fruwających flakach wypruwanych przez spotworniałe wyniki nieudanych eksperymentów, ani nawet o fali morderstw, choć poleje się krew. To bardziej historia o odwadze i przyjaźni. O tym, jak ważna jest pomoc potrzebującym i zwykłe codzienne bycie miłym.

Widać tu, że Koontz zmierza w pewną stronę, która może nie podobać się jego dawnym fanom. Po pierwsze, wzmacnia realizm kosztem wszelkich nadnaturalności. Po drugie: coraz wyraźniej wpisuje w powieść wartości moralne, zgodne z doktryną chrześcijańską. W tym pierwszym przypadku przypomina nieco późniejszego, eksperymentującego gatunkowo i formalnie Stephena Kinga, w drugim - późną Anne Rice. Samo „Miasto” wydaje się przy tym dobrze zbalansowane, nie jest nachalnie umoralniające i wciąż wywołuje napięcie, choć już nie straszy.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2016-09-13 08:39:39
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"


 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Jordan, Robert - "Wojownik Altaii"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS