NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

Ukazały się

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"


 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Złote Miasto"

 Swallow, James - "Krocząc w strachu"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King,Stephen - "Pan Mercedes" (2019)

 Rogoża, Piotr - "Niszcz, powiedziała"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

Linki

Glukhovsky, Dmitry - "Metro 2035"
Wydawnictwo: Insignis
Cykl: Metro
Kolekcja: Uniwersum Metro 2033
Tytuł oryginału: Метро 2035
Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Data wydania: Listopad 2015
Oprawa: miękka
Format: 147x217mm
Liczba stron: 540
Cena: 39,99 zł
Rok wydania oryginału: 2015
Tom cyklu: 3



Glukhovsky, Dmitry - "Metro 2035"

Krzyk rozgoryczonego Rosjanina


Trzeci tom serii „Metro” Dmitra Glukhovsky’ego uderza w tony, które nie były obecne w pierwszej części. Efektem jest najlepsza część cyklu, chociaż fani typowej postapokaliptycznej prozy spod znaku „Metro 2033” będą zapewne rozczarowani.

Dmitry Glukhovsky zaczął pisać pierwszą powieść jeszcze jako nastolatek. Projekt „Metro”, początkowo wrzucany w sieć, osiągnął duży sukces i po dziesięciu latach został wzbogacony o trzeci tom – nie licząc oczywiście kilkudziesięciu powieści napisanych w tych realiach przez innych autorów. Przez ten czas zmienił się autor, zmienił się też świat powieści.
„Metro 2033”, debiutancka powieść Glukhovsky’ego, to dość banalna opowieść w realiach postapokaliptycznych. Resztki ludzkości przeżyły w moskiewskim metrze i po kilkunastu latach egzystencji wykształciły nowe, ale wzorowane na starych (komuniści, faszyści, związki handlowe), systemy społeczne. W tych realiach toczy się wybitnie przygodowa, liniowa fabuła, w której kluczowe jest prezentowanie kolejnych aspektów świata przedstawionego i nasyłanie na bohatera nowych zagrożeń. Pewne modyfikacje w tym schemacie były widoczne w „Metrze 2034”, ale dopiero trzecia odsłona serii przyniosła znaczące zmiany w rozłożeniu akcentów. Należy przy tym zaznaczyć, że seria nie jest cyklem ściśle powiązanych powieści. Sam autor przyznaje, że w każdej kolejnej książce wykorzystywał te elementy, które akurat mu odpowiadały. Stąd też pojawiają się pewne niespójności, jak choćby w „Metrze 2035” brak mutantów i zmiana charakteru niektórych stowarzyszeń i formacji obecnych w cyklu od początku.
W „Metrze 2035” kluczowymi bohaterami są postaci znane już z wcześniejszych części: Artem i Homer. Pierwszy jest opętany myślą, że gdzieś na świecie musieli jeszcze przeżyć ludzie i próbuje nawiązać z nimi kontakt. Drugi nadal pragnie napisać epos o prawdziwym bohaterze – podążając za tym marzeniem natrafia na legendę o człowieku, który pokonał Czarnych. Razem ponownie wyruszają w podróż przez stacje moskiewskiego metra. Po drodze spotkają różne zagrożenia, ale przede wszystkim natrafią na tajemnice, które mogą wstrząsnąć podziemnym światem.
Z powyższego opisu wynika pozornie, że w najnowszym „Metrze” niewiele się zmieniło; to nadal ta sama przygodowo-awanturnicza fabuła, co wcześniej. Tymczasem im dłużej trwa podróż bohaterów, im bardziej zagłębiają się w tajemnicę władzy rządzącej moskiewskim metrem, tym bardziej staje się jasne, że jest to tylko pretekst do przedstawienia diagnozy społecznej. Tym samym Glukhovsky sięga po klasyczny dla science fiction wzorzec i za pomocą wizji przyszłości opisuje otaczającą go teraźniejszość.
W wizji rosyjskiego autora świat „Metra” okazuje się dystopią, pesymistyczną i mroczną. Jedynie Artem, postać w dużej mierze tragiczna, dostrzega ułudę tkwiącą za fasadą zastałych struktur. Nie jest ważne, co zrobi i po jakie narzędzia sięgnie, i tak napotyka na mur niezrozumienia i potrzeby samooszukiwania się, nawet wśród najbliższych. Fantastyka zza naszej wschodniej granicy, między innymi dzięki tekstom braci Strugackich czy Kira Bułyczowa, kojarzy się w Polsce z prozą zaangażowaną, krytykującą system (lub przynajmniej wchodzącą w dyskurs z jego założeniami). Glukhovsky nie ukrywa poglądów politycznych i troski o sytuację panującą w jego kraju. Ta powieść jest wejrzeniem w duszę i serce współczesnego Rosjanina. Jest to wizja pełna goryczy i smutku, jeszcze wyraźniej podkreślająca te elementy niż we wcześniejszej powieści „Futu.re” czy nieco satyrycznych opowiadaniach ze zbioru „Witajcie w Rosji”.
Glukhovsky nie jest mistrzem pióra i „Metro 2035” napisane jest dość prostym językiem. Być może jest to ukłon w stronę czytelników pierwszej części, gdyż w innych powieściach – jak chociażby przywoływanej już wcześniej „Futu.re” – udowodnił, że potrafi pisać inaczej. Tymczasem „Metro 2035”, podobnie jak wcześniejsze części, pełne jest długich dialogów, ale hasłowych dialogów, czy uproszczonych opisów. Paradoksalnie jednak, to, co nie pasowało do pełnych grozy wcześniejszych fabuł, tutaj wydaje się podkreślać społeczne i polityczne zaangażowanie autora.
Zdania o „Metrze 2035” wśród czytelników w Polsce z pewnością będą podzielone; tak jak sprzeczne są oceny wśród rosyjskich fanów. Osoby, które oczekiwały kontynuacji stylu i formy z „Metra 2033” lekturę tego tomu raczej zakończą rozczarowaniem. Jeśli jednak oczekuje się po książce czegoś więcej niż przygodowej akcji, to najnowsza książka Glukhovsky’ego może się okazać dość ciekawą propozycją.


Recenzja pierwotnie ukazała się w NF 11/2015.


Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2016-06-20 18:39:16
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Morgan, Richard - "Siły rynku"


 Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"

 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

Fragmenty

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS