NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Gwynne, John - "Zgliszcza"

Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"


 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King,Stephen - "Pan Mercedes" (2019)

 Rogoża, Piotr - "Niszcz, powiedziała"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy", część 1

 Cervantes, J.C. - "Posłaniec burzy"

 Bardugo, Leigh - "Król z bliznami"

Linki

Saulski, Arkady - "Czarna Kolonia"
Wydawnictwo: Drageus
Cykl: Kroniki Czerwonej Kompanii
Data wydania: Marzec 2016
ISBN: 978-83-64030-76-5
Oprawa: miękka
Format: 125x195mm
Liczba stron: 344
Cena: 29,90 zł
Tom cyklu: 1




Saulski, Arkady - "Czarna Kolonia"

Zabij albo zgiń


Debiutancka powieść fantastyczna Arkadego Saulskiego to próba przeniesienia na rodzimy grunt militarnej science fiction – gatunku na Zachodzie popularnego, ale do tej pory (z nielicznymi wyjątkami) przez polskich twórców pomijanego.

Nurt militarnej science fiction od lat ma się całkiem nieźle w literaturze anglojęzycznej, choć nad Wisłę trafił jego niewielki wycinek. Swego czasu specjalizowała się w nim świętej pamięci (przynajmniej jako wydawca książek) ISA, a później pojawiały się pojedyncze pozycje w ofercie innych oficyn. Jednakże od pewnego czasu daje się zaobserwować pewną zmianę, także za sprawą Drageusa, który mocno stawia na space opery i pośrednio – wszak to gatunki mocno powiązane – militarną SF. Co istotne, wydawca ten nie stawia wyłącznie na import, ale też proponuje książki rodzimych twórców.
Jedną z nich jest „Czarna Kolonia” Arkadego Saulskiego, kojarzonego obecnie bardziej jako prawicowy publicysta niż pisarz. Ale bez obaw, w jego książce jeśli nawet pojawiają się wątki polityczne, to są dobrze zakamuflowane lub naturalnie wkomponowane w fabułę powieści.
Autor przenosi czytelnika w niedaleką przyszłość, w której udało się dokonać kolonizacji Marsa. Odbyło się to na szeroko pojętych zasadach partnerstwa publiczno-prywatnego, z współpracy której znacznie korzystniej wyszedł ten drugi podmiot. Obecnie korporacje kontrolują kolonie i komunikację z Ziemią, a w celu utrzymania porządku zatrudniają najemników. Chociaż to złe słowo: to są prawdziwe, w pełni działające i wyposażone armie. I jak to w takich przypadkach bywa, gdy dochodzi do konfliktu, to jego ciężar spoczywa na zwykłych żołnierzach.
Jak przystało na militarną SF, nacisk fabularny został położony na losy tych ostatnich. Po niezbyt długim, acz nieźle zarysowującym tło wstępie, rozpoczyna się prawdziwa akcja, czyli działania niewielkiego oddziału korporacyjnych żołnierzy, którzy działają przeciw przeważającym siłom wroga. Rzecz jasna są jedynie pionkami, a ich szefowie mają własne cele. Wiele nie zdradzając, należy nadmienić, że finał powieści – i być może zwiastun kontynuacji – wprowadza znacznie bardziej space operowe wątki.
Czytając „Czarną Kolonię”, fani militarnej SF powinni być usatysfakcjonowani, gdyż nacisk został położony na dynamiczną akcję. Scen walk oddziałów może i nie ma aż tak wiele, ale ich natężenie wystarcza, by trup ścielił się gęsto, a przeżywalność żołnierzy była kilka rzędów niższa niż bohaterów „Pieśni Lodu i Ognia”. Szkoda tylko, że zabrakło w tym wszystkich większych emocji, które mogłyby być wywołane lepszym zarysowaniem postaci. W formie, którą otrzymujemy, seryjne zgony bohaterów bardziej nadają się na materiał do statystyk niż na materiał do chwalebnego epitafium.
Dla odmiany całkiem udane są fragmenty historyczne przyjmujące formę wykładów i wtrąceń, które szkicują przeszłość i obecny stan stosunków w ludzkiej społeczności, która sięgnęła gwiazd… a przynajmniej bliżej położonych planet. Szczerze powiedziawszy są często znacznie ciekawsze niż kolejne opisy potyczek żołnierzy, ale być może to już kwestia indywidualnych preferencji.
Jeśli szukacie czegoś na miarę Johna Ringo czy S.M. Stirlinga, to „Czarna Kolonia” zapewne was rozczaruje. Nie ma tu konfliktu aż na taką skalę, przeważa w narracji perspektywa jednostki. Rozmach jest tylko pozorny, stymulowany przez dość pretekstowe wydarzenia dziejące się poza Marsem – te są najsłabszą, po macoszemu traktowaną częścią narracji, a jednak okazują się kluczowe w finale. Zabrakło jednoznacznego postawienia na jedno z rozwiązań: albo historia żołnierzy, albo próba zarysowania szerszego konfliktu. Ich połączenie wypada przeciętnie: do pełnego jego rozwinięcia potrzebna by była zapewne znacznie większa objętość tekstu.


Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2016-04-26 19:29:36
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Janusz S. - 21:03 26-04-2016
"...kojarzonego obecnie bardziej jako prawicowy publicysta...". I tak nie miałem tego kupować, ale po tym ostrzeżeniu to już na pewno.

Marcin Przybyłek - 13:15 27-04-2016
Ten prawicowy publicysta od lat wspiera lewackiego pisarza (siebie mam na myśli): robi wywiady, pisze artykuły o Gamedecu. Prawicowość nie przeszkadza mu w tym w żadnym stopniu :).

Janusz S. - 13:46 27-04-2016
Ale za to przeszkadza mu w innych rzeczach.
Przy okazji - lewacki pisarz? A to ciekawe.

Marcin Przybyłek - 14:04 27-04-2016
Co do innych rzeczy - nie wiem, co masz na myśli.

A no lewacki, lewicujący, lewy ogólnie. Guilty as charged. Tak mi się wydaje...

Janusz S. - 14:14 27-04-2016
Marcin Przybyłek pisze:Co do innych rzeczy - nie wiem, co masz na myśli.

To nie szkodzi.
Marcin Przybyłek pisze:A no lewacki, lewicujący, lewy ogólnie. Guilty as charged. Tak mi się wydaje...

No charge. Tym niemniej ogólnie to fatalna sprawa - zaraz okaże się, że jednak będę musiał coś przeczytać, choćby ze względu na zbieżność poglądów politycznych. :wink:

Marcin Przybyłek - 14:33 27-04-2016
Ha!

Marcin Przybyłek - 20:12 27-04-2016
Arkady jest konserwatystą. Jest różnica między pojęciem "prawicowiec" i "konserwatysta", bo, jak się dowiedziałem: "Konserwatyzm w odróżnieniu od twardogłowej prawicowości odróżnia się wysokim stopniem szacunku do innych - także tych o odmiennych wrażliwościach światopoglądowych."

No i tajemnica rozwiązana.

Janusz S. - 20:58 27-04-2016
Ależ ja ich szanuję! Właściwie to im mniej mam z nimi do czynienia tym bardziej ich szanuję. Dlatego można uznać, że p. Saulskiego szanuję bardzo i nie chciałbym zmieniać tego stanu rzeczy, np. przez nieopatrzne przeczytanie jego niechybnie skazanego na sukces dzieła. :)

romulus - 08:55 29-04-2016
Lewak, prawak, who cares. Ważne, aby dobrze pisał. Z lewackimi poglądami Mievilla się nie utożsamiam, wręcz odwrotnie - ale powieści lubię. Ziemkiewicz w swoich felietonach na ogół pisze brednie, ale "Pieprzony los Kataryniarza" to jedna z moich ulubionych powieści, tak samo jak nieco słabszy "Walc stulecia". I tak dalej.

Shadowmage - 09:47 29-04-2016
I to jest właściwe podejście :) Zresztą jak pisałem w recenzji, tutaj poglądy autora nie odgrywają znaczącej roli. W sumie, w świetle tej dyskusji, mogłem ten akapit pominąć...

Janusz S. - 13:16 29-04-2016
Shadowmage pisze:I to jest właściwe podejście :) Zresztą jak pisałem w recenzji, tutaj poglądy autora nie odgrywają znaczącej roli. W sumie, w świetle tej dyskusji, mogłem ten akapit pominąć...

To trochę jak teoria chaosu. Nigdy nie wiesz jaką katastrofę wywołają twoje słowa gdy tylko dobierze się do nich jakiś ignorant...

Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS