NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Baxter, Stephen - "Proxima"

Golden, Christie - "Cisza przed burzą"

Ukazały się

Gwynne, John - "Zawiść"


 Weisman, Greg - "Traveler. Wędrowiec"

 Masterton, Graham - "Martwe tańczące dziewczynki"

 Arnopp, Jason - "Ostatnie dni Jacka Sparksa"

 Ziemiański, Andrzej - "Virion. Obława"

 King, Stephen - "Bastion" (2018)

 Mull, Brandon - "Skoczkowie w czasie"

 Poe, Edgar Allan - "Miasto w morzu i inne utwory poetyckie"

Linki


Abercrombie, Joe - "Nim zawisną"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Pierwsze prawo
Tytuł oryginału: Before They Are Hanged
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Data wydania: Marzec 2016
ISBN: 9978-83-7480-634-3
Oprawa: miękka
Liczba stron: 704
Cena: 49,00 zł
Rok wydania oryginału: 2007
Tom cyklu: 2



Abercrombie, Joe - "Nim zawisną"

„Nim zawisną”, to druga część trylogii „Pierwsze Prawo” autorstwa Joe Abercrombiego. Myślę, że pisarza i – zasadniczo – jego twórczości nie trzeba przedstawiać polskim czytelnikom. Również ta powieść nie jest nowością na naszym rynku - poprzedni polski wydawca, ISA, opublikował ją pod tytułem „Nim zawisną na szubienicy”.

Pierwsze polskie wydanie tej trylogii nie miało szczęścia do wydawcy. Część pierwsza i druga zostały opublikowane, a potem, nieszczęśliwie (z przyczyn mi bliżej nieznanych, być może „tylko” dlatego, że wydawca upadł) na trzecią część przyszło czytelnikom w Polsce czekać do czasu przejęcia praw do trylogii przez wydawnictwo MAG. Po wydaniu „Ostatecznego argumentu królów” w starej szacie graficznej (wkrótce będzie miało premierę nowe wydanie ze skróconym tytułem „Ostateczny argument”), MAG wydał kolejne powieści Abercrombiego (te osadzone w świecie wykreowanym w „Pierwszym Prawie” i luźno, choć nierozerwalnie, z nim związane). Następnie nadszedł czas na ponowne wydanie trylogii. W nowej szacie graficznej i w nowym, lepszym tłumaczeniu.

Moje porównanie obydwu tłumaczeń przeprowadzone zostało w prosty sposób. Dysponując poprzednim i obecnym wydaniem, na chybił trafił wybrałem „bliźniacze” rozdziały i stwierdziłem, że bardziej odpowiada mi nowy przekład. Ułomność takiej metody porównawczej jest dosyć oczywista, zatem nie będę się spierał, jeśli ktoś się z wynikiem jej zastosowania nie zgodzi. Póki co stawiam na płynność i towarzyszącą jej większą przyjemność czytania nowego tłumaczenia, choć początkowo nie mogłem się pogodzić z niewielką zmianą przydomka Logena. W pierwszym polskim wydaniu oryginalny Bloody-Nine tłumaczono jako Krwawy-dziewięć. W tłumaczeniu dla wydawnictwa MAG jest już Krwawa Dziewiątka. Poprzednie było ciekawsze, począwszy od (zamierzonej lub nie) pisowni z użyciem myślnika. Krwawa Dziewiątka, choć wciąż pozostaje w bliskiej relacji z oryginałem, sprowadziła, moim zdaniem, bohatera w ramy typowego nazewnictwa stosowanego w fantasy. Jednak to w gruncie rzeczy mało istotne zastrzeżenie, ponieważ zmiana ta niczego nie ujęła Logenowi. To nadal znakomicie antypatyczny bohater, którego nie sposób nie lubić. Nawet kiedy trafia do towarzystwa równie barwnych i niebezpiecznych postaci.

Jeśli ktoś rozpoczął przygodę z powieściami Joe Abercrombiego od nowego wydania trylogii, to należy wspomnieć, że fabułę „Nim zawisną” cechuje bardziej epicki rozmach, niż miało to miejsce w części pierwszej. Podzielona jest ona na trzy zasadnicze wątki. Pierwszy to wyprawa Bayaza i jego towarzyszy, drugim jest misja Glokty, zaś trzecim wojna z Północnymi. Wątki te wydają się ze sobą luźno związane i na pierwszy rzut oka wyglądać to może tak, jakby łączyło je tylko to, że część bohaterów spotkała się ze sobą w pierwszej części. Nie chcąc za dużo zdradzać, napiszę ogólnie, że to wrażenie jest mylące. Wydarzenia z powieści łączy tak naprawdę to, że są elementem większego konfliktu, który częściowo zostanie odsłoniony przed czytelnikami w tym tomie. Nawet w tzw. standalone novels osadzonych w świecie wykreowanym w trylogii (w szczególności w „Bohaterach”) konflikt ten wychodzi na światło dzienne tylko częściowo i niejako przy okazji. Może Joe Abercrombie kiedyś jeszcze do tego motywu jeszcze powróci. A może nie... Póki co, takie usytuowanie prawdziwego znaczenia prowadzonej wojny z Cesarstwem Ghurkulu (i z Północnymi również), dodaje głównej fabule dodatkowego smaku tajemnicy, ale i potęguje złożoność wykreowanego świata i jego przeszłości.

Każdy z tych trzech nurtów powieści oferuje czytelnikowi godziwą rozrywkę. Joe Abercrombie nawet tak klasyczny dla fantasy motyw wyprawy potrafi sprzedać w sposób atrakcyjny, łącznie z nieco przewrotnym jego zakończeniem. Wojna z Północnymi z kolei to pole do popisu dla fantastycznych dawnych towarzyszy Logena (Wilczarza, Trójdrzewca, czy Czarnego Dowa), którzy kradną każdą scenę innym postaciom w tym wątku (a mistrzem w krótkiej wypowiedzi pozostaje Harding Ponurak). Zaś w przypadku Glokty (ta postać to jakość sama w sobie), powierzona mu niemożliwa misja staje się okazją do odsłonięcia ukrytego tła konfliktu, z którym wiele wspólnego ma Bayaz (nie jest to jakiś przerażający spoiler dla kogoś, kto przeczytał „Ostrze”). I jest także okazją do wprowadzenia tego bohatera na inny, wyższy poziom politycznej rozgrywki.

W przypadku powieści Abercrombiego jestem klasycznym fanbojem, zatem muszę się ograniczać w zachwytach, aby wręcz nie odstręczać innych od lektury. Napiszę tylko, że nawet gdybym nie otrzymał tej powieści do recenzji, to i tak kupiłbym nowe wydanie. Joe Abercrombie jest jednym z nielicznych pisarzy fantasy, których powieści posiadam w swojej bibliotece. Autor ma u mnie taki kredyt zaufania, że nie wyobrażam sobie, jak złą powieść musiałby napisać, abym jej nie kupił. Nie świadczy to o obiektywizmie, ale w tym przypadku nawet się o niego szczególnie nie starałem.


Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2016-04-06 17:46:06
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wodę na sicie"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

Recenzje

del Toro, Guillermo & Hogan, Chuck - "Wieczna noc"


 Baxter, Stephen - "Proxima"

 Kosik, Rafał - "Różaniec"

 Bradley, Marion Zimmer - "Mgły Avalonu"

 Golden, Christie - "Cisza przed burzą"

 Brzezińska, Anna - "Woda na sicie"

 Miller, Madeline - "Kirke"

 Pettersen, Siri - "Bańka"

Fragmenty

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Drzewo wspomnień"

 Dworakowski, Witold - "Pani Czterdziestu Żywiołów"

 Kiszela, Marcin - "Ostatni prorok"

 Sudomir, Agnieszka - "Szablon"

 Brzezińska, Anna - "Woda na sicie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS