NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Lee, Yoon Ha - "Smocza perła"

Kańtoch, Anna - "Zabawki diabła" (Powergraph)

Ukazały się

Larson, B.V. - "Rebelia"


 Lee, Edward - "Zgroza w Innswich" (wyd. 2)

 Lee, Edward - "Diabelskie nasienie"

 Klonowski, Jarosław - "Zimna fala"

 Kańtoch, Anna - "Zabawki diabła" (Powergraph)

 Saulski, Arkady - "Serce lodu"

 Boruń, Krzysztof - "Algi"

 Donohue, Keith - "O chłopcu, który rysował potwory"

Linki

Łukawski, Jacek - "Krew i stal"
Wydawnictwo: SQN
Cykl: Kraina martwej ziemi
Data wydania: Luty 2016
ISBN: 978-83-7924-584-0
Oprawa: miękka
Format: 135 x 210 mm
Liczba stron: 384
Cena: 34,90 zł
Tom cyklu: 1



Łukawski, Jacek - "Krew i stal"

Wyprawa w nieznane


Debiutancka powieść Jacka Łukawskiego łączy wiele elementów charakterystycznych dla fantasy: pełen tajemnic świat przedstawiony, dynamiczną i pełną walki akcję oraz nieznane siły, którym przeciwstawić będą musieli się bohaterowie.

Fantasy jest najpopularniejszym odłamem fantastyki, ale w Polsce zaskakująco niewielu rodzimych autorów nawiązuje w swoich powieściach do klasycznych, zachodnich wzorców. Debiutanckiej powieści Jacka Łukawskiego jednakże bliżej jest do fantastyki anglosaskiej niż polskiej, chociaż i w niej pojawiają się elementy nacechowane lokalnym kolorytem. „Krew i stal”, otwierająca cykl „Kraina martwej ziemi”, nie jest co prawda pozbawiona wad u warsztatowych uchybień, ale stanowi interesujący debiut.
O czym jest ta powieść? To u podstaw typowa historia o wyprawie w nieznane, podczas której bohaterowie napotykają liczne niebezpieczeństwa i odkrywają tajemnicę. Scenerią jest świat, który w przeszłości został rozdzielony potężną, nieprzekraczalną granicą. Gdy bariera zaczyna słabnąć, oddział wyrusza w nieznane. Celem jest świątynia zawierająca pradawne artefakty, ale to tylko początek. Arthorn, główny bohater powieści i inicjator wyprawy, ma ukryte zadania od zleceniodawców, a i po drugiej stronie Martwicy na bohaterów czekają liczne niespodzianki.
Głównym wyróżnikiem powieści jest dynamiczna narracja, która koncentruje się przed wszystkim na opisach kolejnych przygód i dialogach, mniejszy nacisk kładąc na kreację realiów (albo inaczej: są one podawane w tle, bez typowego wyłożenia założeń gdzieś na początku powieści) i postaci. Podczas lektury nie sposób się nudzić, gdyż bohaterowie cały czas są w ruchu, zmieniają się lokacje i okoliczności, a przekłada się to na ich nowe przygody. Czasem być może ta pogoń za akcją odbija się na treści, ale generalnie tempo akcji nie pozostawia wiele czasu na wytchnienie.
Świat przedstawiony, który kreuje Łukawski, to stop kilku epok historycznych połączonych z elementami różnych kultur i mieszaniną motywów fantastycznych. Zbudowanie sobie obrazu zajmuje nieco czasu, ale im dalej zagłębia się czytelnik w powieść, tym więcej detali się pojawia. Ponadto autor miejscami bawi się konwencją i nawiązuje w humorystyczny sposób do kultowych pozycji z gatunku.
W tekstach promocyjnych pojawiają się też nawiązania do słowiańskości, co może być nieco mylące. Ten aspekt można rozbić na dwa czynniki. Po pierwsze duże znaczenie ma stylizacja, aczkolwiek przejawia się ona głównie w dialogach i określeniach (stanowi to pewien dysonans z typowymi dla fantasy anglosaskiego nazwami własnymi), która nie zawsze jest w pełni udana, ale nadaje charakteru. Drugą kwestią jest bestiariusz: podczas wyprawy bohaterowie niejednokrotnie napotykają istoty ze słowiańskiej mitologii. Czy ta mieszanina różnych inspiracji się sprawdza? Na pewno nie przeszkadza.
Niemniej z przedstawionych powyższej założeń wynika też główny minus powieści. Mianowicie autorowi nie udało się znaleźć złotego środka pomiędzy trzymaniem pewnych spraw w tajemnicy przed czytelnikiem, a pozostawieniem go w całkowitej niewiedzy, co na pewnym etapie może trochę zniechęcić. Wydaje się, że w „Krwi i stali” informacje są zbyt zdawkowo serwowane czytelnikom: prawdziwy cel misji skrywany jest niemal do końca, a w tekście pojawia się stosunkowo niewiele poszlak wskazujących na to, jakie zadanie ma wypełnić główny bohater. Stąd też wiele wydarzeń nabiera znaczenia dopiero w finale książki, wcześniej będąc nieczytelnymi.
Widoczne jest też od razu, że jest to część większej całości. Na ogół to nie przeszkadza, ale sensownym byłoby zakończenie powieści w nieco innym miejscu (lub w inny sposób), by nie było konieczne zamieszczanie krótkich, dość mylących i wybijających z rytmu fragmentów dziejących się poza głównym wątkiem. Oczywiście istnieje również druga możliwość, czyli prowadzenie równocześnie obu historii, ale wtedy „Krew i stal” zyskałaby znacząco na objętości.
Powieść Jacka Łukawskiego należy uznać za udany debiut, chociaż będzie on możliwy w pełni do oceny dopiero po przeczytaniu następnych tomów. W powieści autor kreuje przynajmniej kilka interesujących wątków i elementów, ale to, jak je rozwinie, okaże się dopiero w zaplanowanych dwóch kolejnych tomach.


Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2016-02-22 14:03:20
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Sumire - 11:11 29-11-2016
Gratuluję wszystkim, którzy przeczytali całą książkę. Odpadłam z nudy po dwóch czy trzech rozdziałach. W związku z tym nie mam najmniejszych podstaw do polemiki, chciałabym tylko zaznaczyć, że dla mnie - może tylko dla mnie w całym czytelniczym kosmosie - ta potrawa okazała się niejadalna. A szkoda, bo może dalej było ciekawiej...

Jacek Łukawski - 11:53 02-12-2016
Niektórzy twierdzą, że dalej jest nieco lepiej, ale to kwestia indywidualna. Jeśli nie chwyciło to nie było sensu się męczyć.
Mimo wszystko dziękuję, że spróbowałaś :)

Pozdrawiam serdecznie

Yans - 09:58 06-07-2017
W końcu zacząłem czytać i jak na razie jest obiecująco ...

Yans - 15:55 13-07-2017
Przeczytałem i podobało mi się na tyle, że właśnie zamówiłem drugi tom.

Jacek Łukawski - 00:21 14-07-2017
Yans pisze:Przeczytałem i podobało mi się na tyle, że właśnie zamówiłem drugi tom.


Lejesz miód na moje serce :)
Pozdrawiam serdecznie!

Komentuj


Konkurs

Wygraj drugi tom "Drogi Szamana"


Wygraj "Zabawki diabła"


Artykuły

Wywiad z Edem McDonaldem


 Polska fantastyka 2019 r. - co nas czeka?

 Nightflyers - książka i serial

 Naomi Novik o "Mocy srebra"

 Wywiad z Brandonem Sandersonem

Recenzje

Morgan, Richard - "Upadłe anioły" i "Zbudzone furie"


 Simmons, Dan - "Letnia noc"

 James, Marlon - "Diabeł Urubu"

 Kisiel, Marta - "Oczy uroczne"

 Saramago, José - "Rozterki śmierci"

 Vonnegut, Kurt - "Rzeźnia numer pięć"

 Cameron, Miles - "Plaga mieczy"

 Brennan, Marie - "Podróż Bazyliszka"

Fragmenty

 Kańtoch, Anna - "Zabawki diabła"

 Lee, Yoon Ha - "Smocza perła"

 Kisiel, Marta - "Oczy uroczne" #2

 Kisiel, Marta - "Oczy uroczne" #1

 Malinowska, Marta - "Iluzja"

 Urbanowicz, Artur - "Inkub"

 Liu, Cixin - "Piorun kulisty"

 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS