NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

Ukazały się

Bradbury, Ray - "Green Town"


 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

 Roanhorse, Rebecca - "Wyścig do słońca"

 Miller, Frank; Wheeler, Thomas - "Przeklęta"

Linki

King, Stephen - "Bazar złych snów"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: The Bazaar of Bad Dreams
Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Data wydania: Listopad 2015
ISBN: 978-83-8069-174-2
Oprawa: miękka
Format: 142mm x 202mm
Liczba stron: 672
Cena: 44,00 zł
Rok wydania oryginału: 2015



King, Stephen - "Bazar złych snów"

Złe sny, dobre opowiadania


Pisząc dwie powieści rocznie, Stephen King nadal znajduje czas na to, by stworzyć też kilka opowiadań, które publikuje w czasopismach, zbiorach albo wydaje/udostępnia jako e-booki. Po kilku latach zbiór opowiadań praktycznie sam się tworzy, więc pisarz skrupulatnie korzysta z tej możliwości i publikuje te mniejsze utwory pod wspólnym tytułem. To jego stara praktyka, w której w zasadzie nie ma nic dziwnego.

Chyba, że przyjrzymy się jej bliżej. Z czasem przecież stało się oczywiste, że King lubi pisać z rozmachem. Jeśli porównamy objętość „Carrie”, pierwszej wydanej powieści tego autora, do jego nowszych dokonań, jak choćby „Dallas ‘63” czy „Doktor Sen”, przyrost stron jest niezaprzeczalny. Składa się na to zarówno skłonność do specyficznego gawędziarstwa, powolne i dokładne rozwijanie fabuły, budowanie napięcia, skrupulatne przedstawianie charakterów, jak i wprowadzanie wielu wątków pobocznych. To tworzy rozpoznawalny i lubiany styl „późnego Kinga”. I zupełnie nie pasuje do opowiadań.

Nie znaczy to jednak, że King w opowiadaniach się nie sprawdza. Przeciwnie, wychodzą mu one bardzo dobrze (zazwyczaj). Ten trop wskazuje natomiast na pewien charakter opowiadań pisanych przez tego twórcę, przynajmniej w późniejszej fazie jego literackiej kariery. Opowiadania, które znajdziemy w „Bazarze złych snów”, to utwory stosunkowo długie i rozbudowane. Czasem dzieje się tak, że fabuła ustępuje refleksyjności, akcja niknie na rzecz obrazowania. Choć większość utworów można klasyfikować gatunkowo jako horrory (obok kilku opowiadań obyczajowych, fantastycznych czy postapokaliptycznych), to King przenosi akcent z potworów, duchów i szaleńców na to, czego realnie obawia się każdy z nas: starość, cierpienie i śmierć.

Śmierć pojawia się praktycznie w każdym z opowiadań. Traktowana jest inaczej, pełni inną funkcję, ale zawsze gdzieś tam jest. Czasem w formie morderczego samochodu (tak, ponownie), czasem jako zdolność felietonisty do uśmiercania bohaterów swoich nekrologów, innym razem jako niemoc czy niedołężność ogarniająca mężczyznę u kresu jego życia, a nawet w wymiarze globalnym: jako śmierć planety. Motyw śmierci nie jest nachalny, nie jest też nudny. King nadal zadziwia nas różnorodnością pomysłów i wariacjami stylu. Po prostu w zestawieniu z dawnymi utworami o palcach skrobiących rury odpływowe umywalek albo zabawkowych szczękach pożerających autostopowiczów, utwory z „Bazaru złych snów” wydają się poważniejsze, dojrzalsze.

Warto zauważyć, że opowiadania Kinga bardzo często są ekranizowane i jako filmy cieszą się dużym powodzeniem. Powodów ku temu może być wiele, ja jednak skłaniam się ku temu, że mimo pewnych formalnych ograniczeń, jakie niesie ze sobą opowiadanie, King potrafi tak je wykorzystać, by stworzyć pełnowymiarową historię. To nie są „szorty”, to nie są fragmenty spisywane w podróży, to nie są impresje. „Bazar złych snów” to zbiór w pełni uformowanych, rozbudowanych utworów.

Pewną gratkę dla fanów stanowić będą również krótkie noty autora ukazujące kulisy powstania każdego z utworów, historię jego publikacji, a często też pochodzenie pewnych motywów. Należy je jednak czytać z należytą ostrożnością (albo po prostu odwrócić kolejność i najpierw poznać opowiadanie, a później jego historię), bo King zdradza czasem przebieg fabuły.

W „Bazarze..”. znalazły się też dwa poematy. Nie podejmuję się ich oceny, ponieważ wymagałoby to analizy samego tłumaczenia i zajęło dużo niepotrzebnego miejsca. A same wiersze w „Bazarze...” zajmują go stosunkowo niewiele. Potraktujcie je więc jako ciekawostkę.


Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2016-02-19 10:48:23
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"


 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Jordan, Robert - "Wojownik Altaii"

 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS