NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

Pullman, Philip - "Bursztynowa luneta"

Ukazały się

Wlazło, Alicja - "Iskra"


 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (zintegrowana)

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (miękka)

Linki

Ackroyd, Peter - "Golem z Limehouse"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tytuł oryginału: Dan Leno and the Limehouse Golem
Tłumaczenie: Ewa Kraskowska
Data wydania: Listopad 2015
ISBN: 978-83-7785-764-9
Oprawa: miękka
Format: 140×205mm
Liczba stron: 304
Cena: 34,90 zł
Rok wydania oryginału: 1994



Ackroyd, Peter - "Golem z Limehouse"

Morderstwo jako sztuka


„Golem z Limehouse” to żadna nowość. Powieść w oryginale ukazała się w 1994 roku, a pierwsze polskie wydanie miało miejsce w 1996, nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. Teraz, zapewne przy wzmożonym zainteresowaniu powieścią ze względu na planowaną ekranizację, wydawnictwo to postanowiło wznowić nakład. I dobrze, bo „Golem z Limehouse” to nieco przykurzony, a przecież całkiem dobry kryminał.

Zastanawiacie się czasem, gdzie przebiega linia oddzielająca literaturę od rzeczywistości? Jaki wpływ słowo pisane może wywierać na świat zewnętrzny? Wyobraźcie sobie zatem, że ktoś przeczytał „O morderstwie jako jednej ze sztuk pięknych” Thomasa De Quinceya, i przekonany przez brytyjskiego eseistę, sam postanawia praktykować ten szczególny rodzaj sztuki, czerpiąc z tego przy okazji materiał do swoich memuarów. Tak w powieści Petera Ackroyda rodzi się seryjny morderca, który później przez opinię publiczną okrzyknięty zostanie tytułowym Golemem z Limehouse.

„Golem...” to średnich rozmiarów kryminał osadzony w historycznych realiach wiktoriańskiej Anglii. Stanowi zamkniętą całostkę i jest bardzo dopracowany pod wieloma względami. Posiada dość skomplikowaną strukturę opartą z jednej strony na przeskakiwaniu historii pomiędzy różnymi okresami czasu, z drugiej strony na niejednolitym sposobie narracji. Dostajemy tu fragmenty tradycyjnej narracji trzecioosobowej, przeplatające się z czasem obecną w kryminałach narracją pierwszoosobową, wzbogacone wstawkami o charakterze pamiętnikarskim czy (formalnie) dramatycznym. Pierwsza scena zaś ukazuje egzekucję jednej z bohaterek, kiedy kolejne rozdziały mają nam przybliżyć, jak doszło do tej tragedii. Mimo tak dużego stopnia złożoności, Peter Ackroyd prowadzi czytelnika przez swoją opowieść w sposób bardzo płynny. Forma utworu nie zakłóca jego treści, wszystko jest zrozumiałe i wciągające.

Na pierwszym planie wyraźnie znajduje się zagadkowa postać seryjnego mordercy. To jego tożsamość próbujemy poznać przez cały czas, o jego charakterze dyskutują też bohaterowie. Wydaje się nieludzki, pozbawiony skrupułów i duszy - stąd jego medialne określenie. Mamy jednak dostęp do jego przemyśleń, w których sprawy przybierają odmienny wygląd. W krwawych mordach Golem nie dostrzega zwierzęcego instynktu, lecz wysublimowaną sztukę. I rzeczywiście w świat sztuki i artystów poprowadzi nas śledztwo.

Warto jednak zwrócić uwagę na tło powieści, tytułowy Limehouse, ubogą dzielnicę Londynu. Ackroyd poświęca wiele uwagi problemom społecznym - biedzie, imigracji, bezrobociu, przestępczości. Ukazuje Limehouse jako mocno organiczny twór, w którym różnego rodzaju patologie (społeczne, ekonomiczne, psychologiczne) przenikają się wzajemnie. Golem jest postacią, która pojawia się w tym krajobrazie w sposób niemal naturalny. Stanowi pewnego rodzaju konsekwencję sytuacji. Jest bezwzględny i brutalny tak samo, jak bezwzględne i brutalne jest życie mieszkańców Limehouse.

Na łamach powieści pojawia się wiele postaci historycznych, mamy też nawiązania do rozmaitych dzieł literackich. Dla czytelników o większej erudycji te przywołania będą stanowiły nie lada gratkę. Ale „Golem z Limehouse” to po prostu dobry kryminał historyczny, ciekawie poprowadzony, z dobrze wykreowanymi postaciami. Jeśli dodatkowo lubicie pewien ciężar społecznych problemów, przeplatający się z mrokiem i napięciem wywołanym przechadzaniem się po wąskich wiktoriańskich uliczkach - ta powieść nie powinna was rozczarować.


Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2016-02-13 14:13:58
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"


 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

 Flint, Eric - "1632"

Fragmenty

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

 Lebbon, Tim - "Milczenie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS