NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Zamiatin, Jewgienij - "My"

Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

antologia - "Kryształowe smoki 2019"


 Nieściur, Sławomir - "Blokada"

 antologia - "Opowieści niesamowite z języka angielskiego"

 Chokshi, Roshani - "Srebrzyste węże"

 Kamiński, Tomasz - "Polowanie"

 Komuda, Jacek - "Wizna"

 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

Linki

antologia - "Szalejący dżokerzy"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Dzikie Karty
Tytuł oryginału: Jokers Wild
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Data wydania: Listopad 2015
Redaktor: George R.R. Martin
ISBN: 978-83-7785-314-6
Oprawa: miękka
Format: 140 x 205 mm
Liczba stron: 532
Cena: 39,90 zł
Rok wydania oryginału: 1987
Tom cyklu: 3



antologia - "Szalejący dżokerzy"

Mozaika z kart


W drugiej połowie lat 80. ubiegłego wieku, George R.R. Martin rozpoczął projekt literacki, który nazwał „Dzikie karty”. Miała to być seria książek z gatunku fantasy, pisanych przez wielu autorów, osadzonych w tym samym świecie i połączonych bohaterami i wydarzeniami. Do współpracy zaprosił Martin wybitne grono, w którym znaleźli się między innymi Roger Zelazny i John J. Miller. Sam pomysłodawca zarezerwował dla siebie rolę redaktora, czuwającego nad spójnością całego przedsięwzięcia. Tak powstał tom pierwszy – „Dzikie karty” - oraz drugi – „Wieża Asów”. Trzecia odsłona serii, która jest przedmiotem tej recenzji, przyniosła jednak pewne zmiany.

Martin i jego współautorzy (zmieniający się nieco w kolejnych tomach) zdecydowali się odejść od antologii opowiadań i obrali formę, którą nazywają powieścią mozaikową. Polega ona na tym, że każdy z pisarzy tworzy własny wątek, korzystając z dostępnego zasobu postaci i lokacji, po czym wątki te zostają ze sobą splecione i zmierzają do wspólnej konkluzji. To ciekawe rozwiązanie, a jednocześnie trudne zadanie wyważenia akcentów, sprawiedliwego podziału czasu oraz zachowania realizmu opowieści. Zadanie, z którego Martin wywiązał się doskonale.

Świat „Dzikich kart” to alternatywna wizja rzeczywistości, w której chwilę po zakończeniu II wojny światowej miała miejsce inwazja z kosmosu. Obcy rozprzestrzenili na Ziemi wirusa, którego działanie było dość różne, jak rozdanie kart. Niektórzy, zwani Asami, mieli szczęście i zdobyli unikalne moce czy zdolności. Inni zdobyli umiejętności o wątpliwej przydatności. Byli też tacy, u których żadne zmiany nie zaszły, a pechowcy ponieśli śmierć. No i byli dżokerzy - ludzie, u których wirus wywołał deformacje, nieraz o monstrualnym charakterze. To rozdanie wpłynęło oczywiście na sytuację społeczną i polityczną świata, dając początek wielu historiom.

Jedną z nich jest historia Astronoma, wiekowego Asa, przywódcy kultu, który swoją moc zdobywa w czasie krwawych rytuałów. Pokonany przez bohaterów w drugiej części serii, powraca z kolejnym planem zawładnięcia światem. Z jednej strony możemy się spodziewać, jak zakończą się te zmagania (wszak po „Szalejących dżokerach” powstało jeszcze wiele kolejnych tomów...), z drugiej znamy już Martina i wiemy, że nie wszyscy wyjdą z nich cało.

Książka zatem, choć oparta na kanwie typowego konfliktu między dobrem i złem, trzyma w napięciu i wzbudza zainteresowanie. Do tego jest formalnym eksperymentem, którzy przybiera ciekawe kształty. Tym z was, których poprzednie tomy „Dzikich kart” nieco rozczarowały, namawiam do dania serii jeszcze jednej szansy - zobaczycie, że ten tom przynosi naprawdę sporo zmian. A tym, którym już spodobał się świat asów i dżokerów, polecać lektury nie trzeba.


Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2016-02-11 14:19:07
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Adeyemi, Tomi - "Dzieci krwi i kości" i "Dzieci prawdy i zemsty"


 Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak"

 Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS