NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

Ukazały się

Śmigiel, Łukasz - "Daemon"


 Black, Holly - "Królowa niczego"

 Jameson, Hanna - "Ostatni"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przyjaciel człowieka"

 Jensen, Danielle L. - "Królestwo Mostu"

 Goodkind, Terry - "Wojenna nawałnica"

 Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

 Wolfe, Gene - "Cień i Pazur"

Linki

Bodoc, Liliana - "Saga o Rubieżach", Tom 2
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Saga o Rubieżach
Tytuł oryginału: Los días del Fuego
Tłumaczenie: Iwona Michałowska-Gabrych
Data wydania: Luty 2013
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 552
Cena: 39,90 zł
Tom cyklu: 2



Bodoc, Liliana - "Saga o Rubieżach", Tom 2

Dla mnie, jako czytelnika, “Saga o Rubieżach” Liliany Bodoc okazała się pułapką. Zaczarowany magicznym stylem pierwszych rozdziałów, zabrałem się ochoczo za lekturę i to, co spotkało mnie na kolejnych stronach określiłbym krótko: rozczarowanie. Wielka szkoda, bo Bodoc pisze jedno z bardziej oryginalnych interpretacji fantasy dostępnych w naszym kraju, a sam pomysł zaserowania polskiemu czytelnikowi czegoś spoza wyświechtanego anglosaskiego szablonu był godzien najwyższego uznania.

Sam świat cyklu, rozumiany geograficznie, nie stanowi żadnego novum – ot, kolejny produkt losowego generatora map – ale już warstwa kultury została nakreślona perfekcyjnie. Rzeczywistość jest głęboko przesiąknięta magią obecną w obyczajowości i sposobie myślenia, przenikającą świat i zakrzywiającą trajektorie zdarzeń. To niecodzienne literackie zjawisko, że bohaterowie nie tylko funkcjonują w zmienionym świecie, ale oddychają tym światem, myślą jego kategoriami, klną i wzdychają w sposób narzucony przez swoją kulturę, postrzegają świat przez jej pryzmat. Kreacja jest, doprawdy, bardzo staranna i konsekwentna. Nie jest to fantasy powstałe po zaszpachlowaniu naszego średniowiecza i dorzuceniu paru zabobonów.

To właśnie szczegółowość i klimat opisu życia w małej społeczności, roztaczające się na pierwszych stronach książki, nie pozwoliły mi przejść obok niej obojętnie. Niestety, autorka nie udźwignęła wyzwania, jakim jest konstrukcja obszernej trylogii, wymagającej stworzenia galerii zajmujących postaci i utrzymania uwagi czytelnika na przestrzeni setek stron. W efekcie lektura "Sagi...", zaczynana zauroczeniem, szybko przekształciła się w mozolną wędrówkę przez rozdziały, a jedyną gratyfikację stanowiły te fragmenty, w których Bodoc zatrzymywała się na chwilę i pięknym, poetyckim stylem kreowała niezwykły, egzotyczny klimat pierwotnej kultury. Drugi tom1) poszedł w kąt, czekając na lepsze czasy.

Sięgając po "Sagę..." po tak długiej przerwie ryzykowałem, że – z racji ulotności pamięci – i tak nieszczególnie pasjonujący wątek główny stanie się jeszcze mniej absorbujący. O ile więc zainteresowanie fabułą przy pierwszym woluminie stopniowo gasło, o tyle przy drugim nie pozostało mi nic ponad wygrzebywanie z popiołów świecidełek i fragmentów, dla których warto czytać dalej. Bodoc ma niewątpliwy talent i takich fragmentów dostarcza niemało. Jej niebanalny (zgrabnie zresztą przełożony) styl i ciekawa, nieco egzotyczna wyobraźnia sprawiają, że w tych popiołach coś się jeszcze momentami potrafi zatlić.

Nie zmienia to jednak całościowej oceny, która pozostaje negatywna. "Saga o Rubieżach", w rękach sprawnego redaktora, pozbawionego sentymentów i dobrze posługującego się nożyczkami, mogłaby się pewnie zamienić w całkiem zajmującą, prawdziwie magiczną opowieść. W formie, w jakiej ją dostaliśmy, dla większości czytelników będzie nużącym doświadczeniem, którego lepsze fragmenty, głęboko zasypane w fabularnej nudzie, nie są w stanie uratować.


1) “Saga o Rubieżach” to de facto trylogia. Drugi tom polskiego wydania zawiera trzecią, ostatnią jej część, "Dni Ognia". Dwie pierwsze części, "Dni Jelenia" i "Dni Pomroki" znalazły się razem w tomie pierwszym.



Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2015-12-27 21:55:40
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Simmons, Dan - "Zimowe nawiedzenie"


 Butcher, Jim - "Zmiany"

 Tolkien, J.R.R. - "Upadek Gondolinu"

 Cherezińska, Elżbieta - "Wojenna korona"

 Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"

 Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

Fragmenty

 Lebbon, Tim - "Milczenie"

 Maszczyszyn, Jan - "Necrolotum"

 Jensen, Danielle L. - "Królestwo Mostu"

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS