NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Butcher, Jim - "Zmiany"

Weekes, Patrick - "Cesarstwo masek"

Ukazały się

Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"


 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Zmierzch Bogów"

 Ćwiek, Jakub - "Stróże 2: Brudnopis Boga"

 Urbanowicz, Artur - "Gałęziste"

 Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

 "World of Warcraft: Kronika. Tom I"

Linki

Bodoc, Liliana - "Saga o Rubieżach", Tom 2
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Saga o Rubieżach
Tytuł oryginału: Los días del Fuego
Tłumaczenie: Iwona Michałowska-Gabrych
Data wydania: Luty 2013
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 552
Cena: 39,90 zł
Tom cyklu: 2



Bodoc, Liliana - "Saga o Rubieżach", Tom 2

Dla mnie, jako czytelnika, “Saga o Rubieżach” Liliany Bodoc okazała się pułapką. Zaczarowany magicznym stylem pierwszych rozdziałów, zabrałem się ochoczo za lekturę i to, co spotkało mnie na kolejnych stronach określiłbym krótko: rozczarowanie. Wielka szkoda, bo Bodoc pisze jedno z bardziej oryginalnych interpretacji fantasy dostępnych w naszym kraju, a sam pomysł zaserowania polskiemu czytelnikowi czegoś spoza wyświechtanego anglosaskiego szablonu był godzien najwyższego uznania.

Sam świat cyklu, rozumiany geograficznie, nie stanowi żadnego novum – ot, kolejny produkt losowego generatora map – ale już warstwa kultury została nakreślona perfekcyjnie. Rzeczywistość jest głęboko przesiąknięta magią obecną w obyczajowości i sposobie myślenia, przenikającą świat i zakrzywiającą trajektorie zdarzeń. To niecodzienne literackie zjawisko, że bohaterowie nie tylko funkcjonują w zmienionym świecie, ale oddychają tym światem, myślą jego kategoriami, klną i wzdychają w sposób narzucony przez swoją kulturę, postrzegają świat przez jej pryzmat. Kreacja jest, doprawdy, bardzo staranna i konsekwentna. Nie jest to fantasy powstałe po zaszpachlowaniu naszego średniowiecza i dorzuceniu paru zabobonów.

To właśnie szczegółowość i klimat opisu życia w małej społeczności, roztaczające się na pierwszych stronach książki, nie pozwoliły mi przejść obok niej obojętnie. Niestety, autorka nie udźwignęła wyzwania, jakim jest konstrukcja obszernej trylogii, wymagającej stworzenia galerii zajmujących postaci i utrzymania uwagi czytelnika na przestrzeni setek stron. W efekcie lektura "Sagi...", zaczynana zauroczeniem, szybko przekształciła się w mozolną wędrówkę przez rozdziały, a jedyną gratyfikację stanowiły te fragmenty, w których Bodoc zatrzymywała się na chwilę i pięknym, poetyckim stylem kreowała niezwykły, egzotyczny klimat pierwotnej kultury. Drugi tom1) poszedł w kąt, czekając na lepsze czasy.

Sięgając po "Sagę..." po tak długiej przerwie ryzykowałem, że – z racji ulotności pamięci – i tak nieszczególnie pasjonujący wątek główny stanie się jeszcze mniej absorbujący. O ile więc zainteresowanie fabułą przy pierwszym woluminie stopniowo gasło, o tyle przy drugim nie pozostało mi nic ponad wygrzebywanie z popiołów świecidełek i fragmentów, dla których warto czytać dalej. Bodoc ma niewątpliwy talent i takich fragmentów dostarcza niemało. Jej niebanalny (zgrabnie zresztą przełożony) styl i ciekawa, nieco egzotyczna wyobraźnia sprawiają, że w tych popiołach coś się jeszcze momentami potrafi zatlić.

Nie zmienia to jednak całościowej oceny, która pozostaje negatywna. "Saga o Rubieżach", w rękach sprawnego redaktora, pozbawionego sentymentów i dobrze posługującego się nożyczkami, mogłaby się pewnie zamienić w całkiem zajmującą, prawdziwie magiczną opowieść. W formie, w jakiej ją dostaliśmy, dla większości czytelników będzie nużącym doświadczeniem, którego lepsze fragmenty, głęboko zasypane w fabularnej nudzie, nie są w stanie uratować.


1) “Saga o Rubieżach” to de facto trylogia. Drugi tom polskiego wydania zawiera trzecią, ostatnią jej część, "Dni Ognia". Dwie pierwsze części, "Dni Jelenia" i "Dni Pomroki" znalazły się razem w tomie pierwszym.



Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2015-12-27 21:55:40
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj przygody Lennarta Malmkvista


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Lawrence, Mark - "Święta siostra"


 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

 Pullman, Philip - "Zorza Polarna"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS