NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

Sanderson, Brandon - "Wśród gwiazd"

Ukazały się

Bradbury, Ray - "Green Town"


 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

 Roanhorse, Rebecca - "Wyścig do słońca"

 Miller, Frank; Wheeler, Thomas - "Przeklęta"

Linki

King, Stephen - "Pieśń Susannah" (2015)
Wydawnictwo: Albatros
Cykl: Mroczna Wieża
Tytuł oryginału: Song of Susannah
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Data wydania: Listopad 2015
ISBN: 978-83-7985-588-9
Oprawa: twarda
Liczba stron: 464
Cena: 38,00 zł
Rok wydania oryginału: 2004
Tom cyklu: 6



King, Stephen - "Pieśń Susannah"

Przedostatnia część cyklu „Mroczna Wieża” przybliża czytelnika do finału. Zdanie to wydaje się truizmem, banałem – w końcu to przedostatnia część, tego się należało spodziewać. Czytelnicy poprzednich odsłon wędrówki Rolanda i jego drużyny wiedzą jednak doskonale, że w tomach poprzednich poszukiwanie Mrocznej Wieży znajdowało się w planach i deklaracjach głównych bohaterów. Z wykonaniem planów i deklaracji bywało jednak różnie. W tomie szóstym Stephen King nadał tej wędrówce wyrazistości i pewnej dynamiki. I choć do celu, jak się wydaje, wciąż jest daleko (w końcu jest jeszcze ostatnia, opasła część), to działania bohaterów koncentrują się wreszcie na nieuniknionym przeznaczeniu ich wszystkich.

Fabuła koncentruje się na Susannah, która rozdzielona z towarzyszami jest zmuszona zrealizować cel ściśle związany z Rolandem, Mroczną Wieżą i zapowiadającym się mrocznym finałem całego cyklu. To, co najciekawsze w tym wątku (poza natrętnym skojarzeniem z mitem arturiańskim), to pokazanie walki dwóch osobowości: Susannah i Mii. Jest to walka ciekawa, bo dotycząca zmagania się o kontrolę nad ciałem. Susannah, jak wiadomo z poprzednich tomów, to osoba dosyć skomplikowana i, aby nie komplikować, można napisać krótko, że mająca w przeszłości problemy ze zdrowiem psychicznym. Mia to osobowość równie silna jak aktualna osobowość Susannah. A obydwie bohaterki (przy każdym tym słowie należałoby postawić znak zapytania) nie pałają do siebie sympatią. Nie jest to proste zmaganie się człowieka z chorobą. Bo któż jest tu chory? Susannah czy Mia? To w gruncie rzeczy dwie świadome siebie osobowości. Sympatia czytelnika ulokuje się oczywiście po stronie Susannah, ale gdyby Mia była inna, to nie byłby to tak prosty dylemat, którą z nich wybrać. Ciekawe, co by było, gdyby autor uczynił je dla czytelnika jednakowo sympatycznymi.

I choć wydaje się, że tej bohaterce autor poświęca najwięcej miejsca, to ciekawsze jednak były dla mnie dalsze przygody Rolanda, Eddiego i Jake'a. Powróci zatem wątek róży, parceli w Nowym Jorku i tajemniczej korporacji. Poza tym czytelnik otrzyma kolejną „dawkę” mieszania przez Stephena Kinga rzeczywistości, o których wspominałem przy okazji recenzji poprzedniej części: tej powieściowej z rzeczywistościami innych jego powieści (choć w tomie szóstym tego było mniej) oraz z rzeczywistością pozaliteracką. Jeśli chodzi o tę ostatnią, to niepoślednią rolę w dalszej wędrówce i przygodach bohaterów odegra nie kto inny jak pisarz, Stephen King. To on będzie musiał pomóc bohaterom w dalszej wędrówce. I, przy okazji, otrząsnąć się z kryzysu, by zacząć pisać ponownie o ich przygodach. Ten wątek mógłbym podsumować używając brzydkich słów (postmodernizm) i rzucić tu i ówdzie przedrostkiem meta. Jednak pozostanę przy prostej analizie. Stephen King (ten prawdziwy) nie bawi się bowiem w kotka i myszkę z czytelnikami. Nie wystawia ich na literackie próby i nie wrzuca w nieznane konteksty. Mieszanie rzeczywistości to nie jest po prostu wybieg autora, nie jest to zabawa dla zabawy. Ten zabieg wiąże się bowiem ściśle z Mroczną Wieżą, jej znaczeniem i mocą.

Stephen King występujący w tej powieści nie jest prawdziwy. Ale i nie jest do końca zmyślony. To wariacja autora na temat samego siebie. Dodatkowo zostaje ona rozwinięta w epilogu powieści, którym jest dziennik zmyślonego Stephena Kinga. Nawet czytelnikowi nieobeznanemu dokładnie z życiorysem autora znajomo zabrzmią w nim prawdziwe wydarzenia, przetworzone w literacką fikcję i wiodące ścieżkę życia wymyślonego pisarza w innym kierunku, choć różniącym się od rzeczywistego w zasadzie tylko zakończeniem.

Spotkałem opinie, że „Pieśń Susannah” jest najsłabszą częścią cyklu, z czym trudno mi się zgodzić. Ale moją ulubioną pozostają „Wilki z Calla”, które też były krytykowane. Zresztą chyba wszystkie części, może poza pierwszą i drugą, były krytykowane za „lanie wody”. „Pieśń Susannah” to tak naprawdę logiczna kontynuacja wszystkich wątków, przy tym czytelnik może się rzeczywiście poczuć przytłoczonym całą historią. Ale po tylu latach pisania tego cyklu sam autor jest już zawodowcem najwyższej próby. Zatem prowadzenie czytelnika za rękę przez opowieść odbywa się płynnie. Nie odczuwałem nudy. Choć z pewnością także o tej części „Mrocznej Wieży” nie można napisać, że to page turner. Pozostała już tylko jedna część, a „Pieśń Susannah” to dobry wstęp do finału.


Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2015-12-07 08:35:13
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"


 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Jordan, Robert - "Wojownik Altaii"

 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS