NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Blish, James - "Kwestia sumienia" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Glukhovsky, Dmitry - "Outpost"

Ukazały się

Andrews, Ilona - "Magia triumfuje"


 Kres, Feliks W. - "Król Bezmiarów" (2021)

 Małecki, Jakub - "Dygot" (2021)

 Siudmak, Wojciech - "Siudmak. Fantastyczne światy"

 Mortka, Marcin - "Morza Wszeteczne" (SQN)

 Krasowska, Maria - "Banda Szalonych Obozowiczów"

 King, Stephen - "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika" (wydanie rozszerzone)

 Golden, Christie - "Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa"

Linki

Patykiewicz, Piotr - "Dopóki nie zgasną gwiazdy"
Wydawnictwo: SQN
Cykl: Dopóki nie zgasną gwiazdy
Data wydania: Czerwiec 2015
ISBN: 978-83-7924-380-8
Oprawa: miękka
Format: 140 x 205 mm
Liczba stron: 400
Cena: 34,90 zł
Tom cyklu: 1



Patykiewicz, Piotr - "Dopóki nie zgasną gwiazdy"

Mroźne postapo


Piotr Patykiewicz w powieści „Dopóki nie zgasną gwiazdy” czerpie z wielu źródeł i gatunków fantastyki. Wrażenia z lektury są ambiwalentne: z jednej strony intrygująco zarysowany świat, z drugiej jednak dość prosta, młodzieżowa fabuła.

Piotr Patykiewicz nie jest pisarzem anonimowym. W dorobku ma już kilka powieści, zarówno dla dorosłego (np. „Zły brzeg” czy „Odmieniec”), jak i młodzieżowego czytelnika (chociażby „Samotnica”). W najnowszej książce zatytułowanej „Dopóki nie zgasną gwiazdy” stara się połączyć oba te nurty i wykreować fabułę łączącą poważniejsze tematy z przygodową akcją i nastoletnim bohaterem.
W omawianej książce autor czerpie z popularnej ostatnio prozy postapokaliptycznej. Kreuje przy tym wizję początkowo bardzo podobną do opowiadania Marka S. Huberatha „Trzy kobiety Dona”: mroźny, skuty lodem świat, w którym na nielicznych ludzi (w tym wypadku skrytych w najwyższych partiach gór) czeka ciągłe zagrożenie. Z czasem jednak obie wizje świata przedstawionego się rozchodzą. Patykiewicz koncentruje się na opisaniu społeczności tych, którzy przeżyli: podzielonych na enklawy rozrzucone po szczytach, między którymi komunikacja jest bardzo ograniczona.
Jednakże bardziej istotnym wyróżnikiem jest natura zagłady, która spotkała Ziemię. Jest to rzecz jasna jedna z głównych tajemnic książki, a jej kolejne fragmenty zostają stopniowo odsłaniane, więc nie wypada za dużo napisać na ten temat. W każdym razie oprócz panującego zimna na ludzi czyha też bardziej metafizyczne zagrożenie: błędne ogniki potrafiące opanować umysł i będące ziarnami zasianymi przez Lucyfera (jaka jest jego natura, to już zupełnie inna historia… chyba czekająca na ewentualną kontynuację).
Fabuła koncentruje się na nastoletnim bohaterze, który został wyposażony w standardowy w takich przypadkach zestaw cech. Jest w nim odrobina buntownika, ale też ciekawość świata. Wykazuje się odwagą, ale potrafi zachować się ostrożnie i troszczyć się o innych. To za jego sprawą czytelnik ogląda świat przedstawiony i zdobywa wiedzę dotyczącą okoliczności, w jakich znalazła się resztka ludzkości.
Patykiewicz miał pomysł na świat i otaczającą go tajemnicę. Dopóki te elementy działały w powieści, lektura toczyła się wartko. Problem zaczął się pojawiać w momencie, kiedy te oba źródła zainteresowania się wyczerpały. Podobnie jak w „Samotnicy” ma się wrażenie, że cała para twórcza poszła w wymyślanie szczegółów świata i niewiele zostało dla samej fabuły. W efekcie druga część powieści to dość monotonne „odhaczanie” wymienionych wcześniej lokacji, co tylko pozornie posuwa akcję do przodu. Sporo do życzenia pozostawia także sam finał – z jednej strony zamknięty, z drugiej jawnie dopraszający się o kontynuację. W dodatku im dalej w powieść, tym więcej królików wyciągniętych z kapelusza.
Z jednej strony autorowi nie można odmówić lekkości pióra i sprawnego kreowania ciekawych światów, z drugiej jednak brakuje mu umiejętności tworzenia nielinearnej fabuły wykraczającej poza zagadkę tkwiącą w samym sednie realiów. W rezultacie książce „Dopóki nie zgasną gwiazdy” konstrukcyjnie i fabularnie znacznie bliżej do prozy young adult, a nie fantastyki dla dorosłych czytelników.


Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2015-09-24 18:32:38
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Yans - 10:45 25-09-2015
A tak bardziej po krasnoludzku, dobrze się czyta czy nie ? Odczucia po recenzji mam ambiwalentne ;)

kurp - 11:49 25-09-2015
No! Czekałem na tę recenzję :)

Teraz już wiem, że nie warto. No, chyba że za piątaka z jakiejś wyprzedaży ;)

Shadowmage - 21:21 25-09-2015
Po krasnoludzku są po ambiwalentne. Trochę za bardzo młodzieżowe (postapo w tych klimatach mi nie leży) początek dobry, później się rozmywa.

Fidel-F2 - 22:21 25-09-2015
Nie wiem czy autor jakoś to w powieści wyjaśnia ale w opowiadaniu z NF uderzała niespójność konstrukcji świata. Od trzystu lat świat jest pokryty, lodem, śniegiem i mrozem. Jest ciężko. Ale w tym świecie wino dostępne jest na lewo i prawo. Skąd? Od trzystu lat nie wyrosło ani źdźbło trawy ale popularnym jadłem jest baranina a na popitkę kumys. Skąd? Po lasach (!?!) pełno zwierzyny i drapieżników na nie polujących. W opuszczonej ruderze, pełno koców, tylko brać. Skąd? Ale jeśli się nad tym nie zastanawiać to świat jest odmalowany zgrabnie, plastycznie.

Shadowmage - 22:33 25-09-2015
Trochę wyjaśnia, szczególnie jeśli chodzi o hodowlę. Można wizję kupić, jak się nie ma mani rozbierania czegoś na czynniki pierwsze. Powiedzmy sobie szczerze, mniej prawdopodobne zjawiska są w tym świecie gdzie indziej :)

kurp - 23:28 15-09-2016
Po przeczytaniu stwierdzam, że autor recenzji miał jednak rację. Po pierwszych stronach można sobie wiele obiecywać. Niestety, Im dalej w las, tym gorzej.

Komentuj


Konkurs

Wygraj ilustrowane "Autostopem przez galaktykę"


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"


 Simmons, Dan - "Pieśń Bogini Kali"

 Weir, Andy - "Projekt Hail Mary"

 Biedrzycki, Bartosz - "Zimne światło gwiazd

 Palmer, Ada - "Zdecydowani na walkę"

 Alt, Matt - "Czysty wymysł. Jak japońska popkultura podbiła świat"

 Gunia, Wojciech - "Dom wszystkich snów"

 Mortka, Marcin - "Nie ma tego Złego"

Fragmenty

 Szczubełek, Kamila - "Droga do wyraju"

 Pettersen, Siri - "Żelazny wilk"

 Haldeman, Joe - "Wieczna wolność"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma" (przedmowa)

 Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

 Kornew, Paweł - "Przeklęty metal"

 Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS