NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Beckett, Chris - "Matka Edenu"

Novik, Naomi - "Liga smoków"

Ukazały się

Hamilton, Peter F. - "Pustka: Sny" (wyd. 2)

 Danak, Roman -"Sotnie Łysego Iwanki"

 Kołupajew, Wiktor - "Huśtawka Pustelnika"

 Paull, Laline - "Lód"

 Turowski, Jarosław - "Nienazwany", tom 1

 Turowski, Jarosław - "Nienazwany", tom 2

 Białołęcka, Ewa - "Kamień na szczycie" (Jaguar)

 Wells, Herbert George - "Wojna światów"

Imprezy

Dni Fantastyki 2018
Od: 2018-06-29
Do: 2018-07-01

Linki



Inglot, Jacek - "Sodomion"
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: Sierpień 2015
ISBN: 978-83-280-2145-7
Format: 135×202 mm
Liczba stron: 416
Cena: 39,99 zł



Inglot, Jacek - "Sodomion"

Grono. Krótka story o miłości

Sama trafiła do grona przed dwoma laty, zaproszona przez Pawła, który wyhaczył ją na castingu tuż po opuszczeniu przez nią bidula. Szukała wtedy gorączkowo pracy i mieszkania – jako Rodyjka, czyli dziecko z Rodu, w ciągu miesiąca po ustaniu opieki musiała zacząć spłacać taxlife. Ludzie urodzeni przez państwo byli zobowiązani do zwrócenia kosztów – z chwilą narodzin zaciągali kredyt, spłacany po osiągnięciu pełnoletniości. Anna skrzywiła się, bo przypomniała sobie, że za trzy dni przypada termin uiszczenia kolejnej raty. Nie należało tego olewać, bo państwo z dłużnikami się nie patyczkowało. Czytała wczoraj newsa o facecie, który migał się pięć lat, bo udało mu się zmanipulować system księgujący w rzeczywistości nie zapłacone raty, ale kolo chyba teraz tego żałował. Sąd uznał kanciarza za osobnika zagrażającego społeczeństwu i skierował go do Eutanu. Jak to mawiał Paweł, możemy sobie robić jaja ze wszystkiego, tylko nie z kasy.

Kochaj swoją Celię

– Niedobrze, chłopie – powiedział i odsunął od siebie klawiaturę. – To automatyczna blokada, coś jej zmajstrowałeś.
Max wytrzeszczył na niego gały w bezbrzeżnym zdumieniu.
– Chyba nie dziecko – wystękał.
– Spoko, modele jajeczkujące to pieśń przyszłości, choć wcale, jak się zdaje, nieodległej – technik otworzył walizeczkę z narzędziami i pilnie w niej czegoś szukał. Wyciągnął ultrasonograficzny skaner i zbliżył się do leżącego nieruchomo kobietona. Przytknął czytnik do brzucha Celii i czas jakiś jeździł nim w górę, w dół i na boki. Wreszcie przestał i uśmiechnął się porozumiewawczo.
– Tak jak myślałem, zwarcie w module sterującym serwomechaniką, wsadzili to dziadostwo pod kość łonową, parę milimetrów od błony pochwy. Trykacie te cyberbabeczki tak mocno, że się przegrzewają, od tarcia, psia wasza mać. To już trzeci wypadek w tym tygodniu. Odrobinę delikatności, one nie są z blachy pancernej.

Umieraj z nami

– A tam co jest? – wskazałem na biało lakierowane drzwi, jakie widuje się w szpitalach i klinikach, prowadzące do części gmachu będącej krótszym ramieniem L.
– Tam są ci, których limit właśnie dobiega końca.
Nie pytałem o nic więcej. Wracaliśmy ku wyjściu, mijając kolejne salony i pokoje. Znajdowałem się w jakimś dziwnym stanie — ni to szoku, ni błogości. Ledwo słyszałem, co mówił do mnie Grzegorz.
– Udało nam się uwolnić od strachu. W naszej sytuacji strach czy odwaga nie mają znaczenia. Powiedziałbym, że pogodzeni z przemijalnością i nieuchronnym końcem, żyjemy naprawdę… Czy pamiętasz, co mówiła jedna z postaci z twojej ostatniej książki?
Pokręciłem przecząco głową – z tamtych czasów nic już nie pamiętałem. A raczej nie chciałem pamiętać.
– Jej bohater twierdził, że usilnie szukał smaku życia, jak inni najulubieńszej potrawy, ale go nie znajdował. Może, jak my, powinien stanąć przed obliczem śmierci. Bo my dopiero teraz żyjemy naprawdę.

Konsumenci

Kiedy zostałem sam, usiadłem sobie wygodniej i pociągając markową whisky zabrałem się do odrabiania pańszczyzny. Otworzyłem pierwszą teczkę i wyjąłem leżący na wierzchu rysunek.
Karton przedstawiał dwie postacie, naszkicowane węglem ostrą, zamaszystą kreską – nagą dziewczynę o rysach Małgorzaty, w której brzuch wgryza się dziwaczny, kosmaty twór o nietoperzym pysku, takichże skrzydłach acz koźlich nogach. Spomiędzy jego zaciśniętych szczęk bryzgała czarna posoka. Najdziwniejsza była w tym wszystkim dziewczyna – ściskała łeb potwora w geście jeśli nie czułości to przyzwolenia, a jej twarz rozpromieniał uśmiech ekstatycznej rozkoszy.
Reszta rysunków stanowiła inwarianty pierwszego – Małgorzata pożerana i gwałcona przez stwory pająko i gadopodobne, odgryzające coraz to inną część ciała, na co dziewczyna przyzwalała z tym samym, błogorozkosznym uśmiechem, jakby ogarnięta dreszczami osobliwego orgazmu. Sięgnąłem po następną teczkę – zawierała to samo, pomnożyła się tylko galeria potworów, coraz to dziwaczniejszych, czasami wręcz bezkształtnych, gadzioglutowatych. Na niektórych rysunkach grasowały całe stada – rozdzierały dziewczynę na strzępy; jej uśmiech zdawał się być wówczas szczególnie wyraźny, mimo krwi tryskającej z rozerwanych tętnic.
Zamknąłem teczkę i odsunąłem ze wstrętem. Musiałem wypić drugą whisky, aby móc się nieco skupić i odegnać precz obrazy rozkosznej maltretacji. Coś podobnego mogło zrodzić się w chorobliwych snach Boscha i Goyi, gdyby ci dwaj zwiedzali w tym śnie ostatnie kręgi dantejskiego piekła. Skąd takie koszmary u Małgorzaty, tego nie mogłem dociec.



Dodano: 2015-08-04 10:35:25
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Modyfikowany Węgiel - powieść a serial


 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

Recenzje

Bradbury, Ray - "451° Fahrenheita"


 Simmons, Dan - "Olimp"

 Hutchinson, Dave - "Europa jesienią"

 Beckett, Chris - "Matka Edenu"

 Bourne, J.L. - "Więcej niż wygnanie"

 Dick, Philip K.; Nelson, Ray - "Inwazja z Ganimedesa"

 Rosenberg, Aaron - "Fale ciemności"

 Simmons, Dan - "Endymion"

Fragmenty

 Finney, Jack - "Inwazja porywaczy ciał"

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

 Ruda, Aleksandra - "Sztylet ślubny"

 Kańtoch, Anna - "Tajemnica godziny trzynastej"

 Maas, Sarah J. - "Wieża Świtu"

 Ruszkiewicz, Jarosław - "Cassandra"

 Piskorski, Krzysztof - "Zadra" (wydanie rozszerzone)

 Gromyko, Olga - "Wiedźma Naczelna"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS